Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. oki, POZDRÓWKO W DRUGA STRONĘ dziękuję STEFANIE MN
  2. chciał traf ale Żeromski pisał poezję w Gimnazjum w Szulmierzu przebywał kilka lat po skończeniu owego kieleckiego gimnazjej Biegas niestety, ze szkół polskich chyba nic prozą życia było u niego pasanie krów skąd więc proza w tak inteligentnym umysle? MN użyłeś formy wierszowanej, więc oczekiwania moje względem tekstu były takie, jakie mieszczą się w m. paśmie odbioru poezji, inna rzecz, że tak właśnie czujesz temat i ok, podałem swoje uwagi i też mam nadzielę ok, pozdrawiam do znów oki, spoks, ukłonik MN
  3. chciał traf ale Żeromski pisał poezję w Gimnazjum w Szulmierzu przebywał kilka lat po skończeniu owego kieleckiego gimnazjej Biegas niestety, ze szkół polskich chyba nic prozą życia było u niego pasanie krów skąd więc proza w tak inteligentnym umysle? MN
  4. Bolesław Biegas, właściwe nazwisko Biegalski, polski rzeźbiarz, malarz oraz autor sztuk dramatycznych, urodził się 29 marca 1877 roku w Koziczynie, wiosce około 80 km na północ od Warszawy, pod zaborem rosyjskim. Wcześnie osierocony, najpierw przez ojca w 1886 roku, następnie przez matkę w 1890, przyszły artysta spędza pełne smutku, bólu i biedy dzieciństwo na mazowieckiej wsi, gdzie pasie bydło. Wtedy też zaczyna rzeźbić, poczynając od pasterskich kijów i glinianych figurynek. Przygarnięty po śmierci matki przez swą starszą siostrę Mariannę, Biegas terminuje u jej męża stolarza. Jego samorzutny, a wybitny talent przyciąga wreszcie uwagę miejscowego księdza Aleksandra Rzewnickiego, który z pomocą swych parafian wysyła 16-letniego Biegasa na naukę do pracowni rzeźby kościelnej Antoniego Panasiuka w Warszawie. (h ttp://ewabj.9online.fr/text02p.htm) We wsi Szulmierz latem 1887 roku u tutejszego ziemianina guwerneruje Stefan Żeromski. Późniejszy sławny pisarz musiał spotkać dziesięcioletniego chłopca. Ów młodziutki rzeźbiarz w późniejszym czasie robi ogromną karierę w Paryżu. Szulmierz od Koziczyna to około 3 km drogi, obecnie asfaltowej. W połowie tego traktu stoi dziś szkoła podstawowa, prawdopodobnie na dawnym polu parafialnym. Kościółek to tak zwany Koziczynek, przyległy do Koziczyna. W końcu XIX wieku ów kościółek jakby zapomniany przez Boga ma wiele dziur w dachu. Prześwit skutecznie deformuje wnętrze. MN
  5. zbiegło się w ciżbie spod wióra, co dłutem tańczyło z cieniem w słońcu dziurze winnym, kościółek z figur - Jezuska miał, tutaj przybliżmy prawdzie i chwilę pozwijmy na sąd, bo z rzeźby, co stała w ołtarzu nic warte ćwieczki, weź poeto zarzuć doszukiwanie jakiej tam nadziei, czas alkoholik i na czasie zna się jak krów pędzenie, trza było wycenić co w Koziczynku stało po Biegasie w miejscu, gdzie woda z sufitu jak z cebra dudliła w rzeźbę, poeto byś wezbrał w tym wietrze, chłodzie z jesieni i zimy, wszystek lód skrzepił, co mógł, bacząc na nie, w zawiei rozplótł przedwiosenne dymy w samą Wielkanoc głosząc zmartwychwstanie widział Żeromski, choć nie pił i z dłuta wybiegł, do dziś tu biega się - pokuta?
  6. sytuacja przed burzą o nocce w mocce zanurzona, hi MN
  7. skracaj, byłem w woju i wiem jak to było z przepustką gdy się miało zbyt długi płaszcz, mankiety, sznurówki, wyglancuj, ostrzyż, wypicuj, oki? MN
  8. oki, wiersze da się lubic, czemu nie dziękuję za plusika MN
  9. oki, dziś byłem w nim dwa razy MN
  10. jajć! super - wróciłaś!!!!!!!!!! MN ps. dzieki za wejrzenie
  11. no patrzcie, ale wzrok, sam nie zauważyłem sorka, już zmieniam, natomiast co do cytatu czy raczej tytułu, może i masz rację co do faktu i przesady w moich tytułach, zapragnąłem zrobić taki ciąg ze Srebrnej Góry, gdzie poeci byli w nich poezja - stąd drugi raz już podtykam poezji osobowość w poprzednim wypadku Jackowi Sojanowi a tu Wesołemu Grabarzowi MN
  12. troszkę dużo słów dla mnie przegadane można byłoby ze dwa wiersze wyoleść MN
  13. Fagocie - bardzo dziękuję za plusa i za odczucie i subiektywizm MN
  14. dziękuję, zapraszam do innych wierszy MN
  15. myszy z dopingu zmieniły się w wikingów a Popiel z miodnego do Obi_wan Kenobiego moc z Tobą MN
  16. Styks nadorłem nad pomorze i obszar zwany mazowieckim w górę panowie miecze bo gorze a panie w górę - kiecki? MN
  17. ejć, ten to dostał w kopiel jak ten (znany w krąg) Popiel MN
  18. oki, Adamie, ale Twój wiersz czyta przynajmnie kilkanaście jak nie kilkadziesiąt osób, tylko proponowałem MN
  19. nad końcówką popracuj zbyt pospolita reszta oki podoba się mi tam MN
  20. bo jeszcze się rozpłaczę albo muzykę dorobię MN
  21. raz jeden taki wybryk można zrobić z kwadratem tak jak raz na 5 lat wiem, że mogę zrobić numer ze ściągającymi uczniami, osobiście ten kwadrat zupełnie do mnie nie dociera, mówię o wzorze ale jakim? przyroda czerpie ze swoich, poszarpanych, z form nie mniej sfatygowanych jak te, z których zjechał ostatni maluch - fiat, myślę, że powinno być więcej MN Messa, mogłobyby być ale czy powinno ? O czym by to wtedy było ? Ja to zdarzenie widziałem " malewiczem " ( to nie kreacja ani ozdobnik ) - tak już mam. To mój wybór/ przymus i jak trzeba teraz za to płacić - to płacę. Swoją drogą czemu nie spadam ? ; )) a gdzie chcesz spaść? MN
  22. Nie będzie więcej. Dzięki, pozdrawiam. raz jeden taki wybryk można zrobić z kwadratem tak jak raz na 5 lat wiem, że mogę zrobić numer ze ściągającymi uczniami, osobiście ten kwadrat zupełnie do mnie nie dociera, mówię o wzorze ale jakim? przyroda czerpie ze swoich, poszarpanych, z form nie mniej sfatygowanych jak te, z których zjechał ostatni maluch - fiat, myślę, że powinno być więcej MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...