Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. brzmi jak przestroga MN
  2. jeśli to pamięć to może nie resetować tylko wyczyścić? MN
  3. tak - rzeczywiście łatwo MN
  4. zabiłam człowieka – stało się przypadkiem, osądzą to inni – ja to mogę sobie, chyba nie wyglądam na wariatkę, kochałam go i nawet w grobie ... zabiłam człowieka – choć był mym jedynym, niech szlag trafi stu innych mężczyzn, byśmy do siebie jak nigdy powrócili, któż da temu wiarę, któż poręczy, zabiłam człowieka – to było takie proste, sam się nadział na ostrze noża, jakby kto mi wmawiał, że uderzenie było mocne, a taka ze mnie krówka boża, zabiłam człowieka – choć kochał, kochałam, niech szlak trafi dwa tysiące innych, bym w tym fakcie powróciła cała, myślę, ze nie ja a on był winny, zabiłam człowieka – zrobiłam to z musu, jakby mnie pokochał jak ja jego, zemsta ma w sobie tyle minusów ile uczuć do mego nie ukochanego, zabiła człowieka – o boże co ja zrobiłam, idiotka – w mamrze źle nie jest, zabiłam, zabiłam, zabiłam, zabiłam, to już nie mój a sądowy rejestr.
  5. wszystko co powiedziałem - wiem - może być użyte przeciwko mnie - Witoldzie - o sobie więc napisałem, że ja wolę bez - bo choć z atrapy w gapę - huku można narobić - szczególni bez zezwolenia MN
  6. za policjantką z Woli Wierzbowskiej chłopów gromada bo wszak po chłopskiej stronie stawała gdy która zdała kokoszyć się kura tylko, że pały nie miała - szelmowskiej
  7. pewien Asher, co mieszka w Krakowie, czasem nie wie co począć w wysłowie więc się czepia - jak popadnie oj! Asherze - czy to ładnie? chcesz Ty dostać od wszystkich po głowie? ps. za wszystkich imć wytkniętych poniżej w liście [haiki-limeryki]
  8. chyba nic by z tego nie było Anulo - rżnąć to można drewno - a porównanie kobiety do drewna? - ejjj MN
  9. cóż Witoldzie - zrobiłem co swoje - obleciałem z ... do Nowogródka i "come back" - po drodze gusła - w rzeczywistości tak to wszystko nie wyglądało - bez rytmiki raczej - a skąd wiem - bom przestudiował wiele kronik, w których zaszczytne miejsce miało "Dweselmelej" MN
  10. te dziady to do mnie? dziękuję ogromnie kokosy na Jamajce a zabawa w innej bajce a ja jak ten abażur na nowogródzkim cmentarzu MN no to jednak nie wiesz co miałam na myśli, mówie o protoplaście nie o Cię :) ok - Ana - wszystko - ok(ej) być protoplastą - sokiem żywicą mi "nie nada" - łaską myślą płaską a naddto nie obrażam się o nie, onie, o nie MN
  11. Cały Ty - po Mickiewiczowsku ! Pozdrowienia żebym wiedział, że to ja a nie kto inny byłbym pewnie dziadom owym winny na księżyca ostrei poroże dziękuję w Areny odbiorze MN
  12. te dziady to do mnie? dziękuję ogromnie kokosy na Jamajce a zabawa w innej bajce a ja jak ten abażur na nowogródzkim cmentarzu MN
  13. A. Mickiewicz jest pasjonujący ale ledwo com go tchnący poruszył w temacie Nowogródka siadła myśl na cmentarzu jak odtrutka moje dziady bez ogłady żem pociągnął ciałem na zwiady czy oprócz Adasia na cmentarzu nie siedzi jakiś inny wieszcz w kałamarzu MN
  14. nad Nowogródkiem wiatry, noc zaduszna w bramie, pędzi znad horyzontu mgławisk pomieszanie na cmentarz, na swe święto, jak wodne kaskady z nieba ku miastu bieży poselstwo na dziady, wśród gruzu starych mogił brakuje już miejsca, kto nieżyw a nie zdążył nie będzie miał szczęścia, bo nocka to jedyna - pełna moc zaszczytu z żywymi się zabawić do samego świtu co będzie a nie będzie, cień przy cieniu czeka, choć na jednego przypadkowego człowieka, bo przydałby się taki im na wodzireja, na guślarza, na dziada, żebym to ja wiedział, nie siedziałbym nad kartką i tego nie pisał, lecz jeżeli to możliwe - siebie użyczam, niech me ciało przeniesie czar wasz utęskniony, dobędę przewodnictwa, rozbawię padoły, ciemno wszędzie i głucho, mgła do oczu skacze, lecę nad grudy splotem, na dziadowskie tańce, ciągną mnie miast ogniki, zamiast drogowskazów, już Nowogródka światła, już mrok na cmentarzu, już krzyczę w niebogłosy - hej! zmory do dziadów! raduj się dusza wszelka i ciało się raduj! ciemno wszędzie i głucho, nikt nas nie usłyszy, nad Nowogródkiem księżyc za chmurą niech wisi.
  15. proponowałbym: ---------------------------------------- Na starej fotografii uśmiechy, Tylko ona jedna patrzy w przestrzeń. Za nim... choć tego nie chce.- już go nie zobaczy. a imię jej Persefona... Wiedzie go do swojego męża... ---------------------------------------- MN
  16. czy w wierszu chodzi o harcerza i stokrotkę? MN
  17. Iris - tyle w tym wierszu przenośni, że nie weim - chyba tylko o wiersz chodzi MN
  18. a cóż to ta ruda tafla czasu? MN
  19. no tak - gdyby tej bajki posłuchali Ci u władzy nie wiem jednak czy nie zdali by się mądrzejsi od Ciebie - Lobo MN ps. piekny wiersz
  20. Majkaa- luksio MN
  21. cóż Witoldzie - Twój język jest zrozumiały (ejjj tam z moimi wydziwidłami) - lecz cień w cienia bez zezwolenia trafia atrapą zwaną tu gapą w dzień w dzień po kres wybieram - bez ... MN
  22. prowokacja? uchhh - myślę, że prawdy w tym wierszu dość - a dzielenie na świat nasz-wasz - cóż - inni to potrafią - ja próbuję scalić te dwa światy - o manipulacji nie ma mowy MN no pewnie, ze prowokacja dla tych, którzy stopniują wielkosć gatunku nad gatunkiem :)) a manipulacja słowem - w tych dwóch światach nie koniecznie musi sprowadzać do katastrofy, droczenie samo w sobie może być przyczynkiem do "pikanterii" (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) Uśmiecham się Messo :)) Ana. ielkie Twe słowa - o Pani - jam maluczki i do manipulatora na wyciągnięcie ręki mi za daleko - musiałbym skakać i tak ruchy byłyby zbyt przyziemne - "pick up, pick down", hihihi, chyba, ze podstawić drabinę można ... MN
  23. tak - spróbuj poigrać Rintrah to zobaczysz co Cię spotka, hihihi - to tylko lekkie ostrzeżenie i żadne jakieś tam inne "prowokacyje" - a o skojarzeniach to niech każdy sobie MN
  24. prowokacja? uchhh - myślę, że prawdy w tym wierszu dość - a dzielenie na świat nasz-wasz - cóż - inni to potrafią - ja próbuję scalić te dwa światy - o manipulacji nie ma mowy MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...