Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. piekny wiersz - bardzo taneczny - aż chce się spiewać - luksio Sewerynko z ukłonikiem i pozdrówką MN
  2. Jimmy - jak Cię przeraża ten język to spójrz w inne wiersze, może i znajdziesz coś dla siebie - dziękuję za koment z ukłonikiem i pozdrówką MN
  3. czy to da się zaśpiewać? bo zrozumieć nijak - brak konceptu, "trza" walczyć z ukłonikiem i pozdrówką MN
  4. Stefanie, no cóż, ale mnie załatwiłeś - etnograficznie i geograficznie, może i masz rację, ale wydaje mi się, że znalazłem coś dla siebie, coś co chciałbym dokończyć, niedawno pisałem wiersze zaczynające się od dość dziwacznych słów, potem były messkłady, a teraz czas przyszedł na kolejną serię, kiedyś skończę, przyjdzie czas odpoczynku z ukłonikiem i pozdrówką MN
  5. Jakimiż prawami się rządzi poezja współczesna i jaki związek z tym ma strona www autora? To jest tylko moje pytanie pozdrawiam Kalino - sam nie wiem czy ta moja strona jeszcze istnieje, a jeśli rządzi się jakimiś prawami, to z chęcią sam te zjawisko chciałbym zobaczyć, zaczynam się czuć jak ten pierwiastek wchodzący w związki, dobrze, że mi na imię nie Zygna z ukłonikiem i pozdrówką MN
  6. Bogdanie - sam się zadziwiłem nazwą wsi znad Orzyca i zapragnąłem ją umiejscowić w jakiejś bajecznej konstrukcji, z informacji odnalazłem tylko pochodzenie nazwy, a jeśli chodzi o uderzenie, to Pani Anna, już Ci, mocniej po fali zatrzepotała z ukłonikiem i pozdrówką MN
  7. Anno - ostatnio mało czytam, a co do Mickiewicza i SŁowackiego - to myślę, że ma Pani mylne zdanie, warto przeczytać. Co do praw rządzących współczesną poezją - no to cóż - nie mnie sądzić, choć niedawno wypowiadałem się w forum dyskusyjny na podobny temat. Co do staropolskiego języka to wolę go od tego bardzo współćzesnego, którego konstrukcja opiera się przede wszystkim na niesamowitym wynajdywaniu przeklęć, cóż, za moich czasów (mojej młodości) też używaliści swojej młodzieżówki, ale nigdy nie było tyle wulgaryzmów. Co do strony internetowej - to dawno sam na niej nie byłem - jak wygląda? z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. przytoczę na koniec sprawę Gałczyńskiego i jego najecznych wysp bergamutów (chyba tak to się odmieni) - lata 50-te XX wieku, biała plama polskiej kultury
  8. wyjaśnienie bardzo mi się podoba - nie wiedziałem o bleszczu - Kamilu - proponowałbym na drugi raz dać coś od autora, co i ja robię z ukłonikiem i pozdrówką MN
  9. Antoni - o co chodzi? czyżbym przegapił coś ciekawego z Paryża? a może tu chodzi o paryskie bułeczki, takie, wiesz, dmuchane, szybkie w realizacji? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  10. gdzie Orzyc falą pod ściółkę nie sięga i bokiem runo omija i nadto bartnie Drzewice w zielonych sukienkach wycięto w części pod tak zwany klasztor, nie w głowie leśnym mieć za cud dom boży, choć spięty z bloków miodnych jednorożyc, stąd komukolwiek, na dorzeczną pianę, składać ofiary pod krwawionym krzyżem, z paciorków merdać bozi nieruszanej, smarować miodem, może bóg co zliże, gdy za klasztorem pokręcony Orzyc błyska w puszczańskich resztkach jednorożyc, i każdy widzi, gałęzie pancerzem zdają się miotać bielą, srebrem, złotem, a brzeg z pazura rwany w lotne pierze lepi od słońca i chmur i pokotem w plastrach zieleni wiatrem słodycz łoży, kolebiąc rosłe dziwy jednorożyc, bez lasu – nijak, choć wmawiają wieczność i w każdym czynie boga jedynego widzą i duszę każą smagać grzeszną, lecz co też w lesie może być i złego, gdy miód i zwierz jest, leśnych nie zamorzy świątynia zbita z części jednorożyc, na mgły i deszcze, póki w puszczę wchodzą, każdy ma skrawek, miejsca dość dla wszystkich, lecz gwałtem rąbać nie wiadomo po co? na wiarę przodków i tę, którą chrystki stawiają votem w drzewiczym klasztorze, toż sami stoją jak ten jednorożec, i oby któryś z wyświęconych służył jak my po puszczy, on to jednowierca, kantem do nieba i rogiem do ludzi, klasztornym trybem bijącego serca, bieli przy każdej robocie i porze w puszczy zielonej boskie jednoroże. ------------------------------------------ od autora: Jednorożec - wieś w pow. przasnyskim - siedziba urzędu gminy. Jest tu poczta, gospoda, apteka, sklepy spożywcze i przemysłowe. Pierwszy zapis w źródłach znajduje się pod datą 1661 - Jednorożec alias Sopechy. Jest to więc nazwa rodowa Sopiechy od nazwiska Sopiech. Nazwa wsi może pochodzić albo od bajecznego zwierzęcia podobnego do konia z rogiem na czole, albo raczej do nazwiska Jednorożec. Do niedawna był tu kościół drewniany z 1918 roku - obecnie rozebrany po wybudowaniu kościoła murowanego. Budownictwo kurpiowskie - stare chałupy. W starej legendzie o powstaniu miejscowości dowiemy się o klasztorze postawionym na jednym ze wzgórz pod Jednorożcem. Rzeka Orzyc – płynie tu w odległości około 2 km.
  11. myślę, że to mniej smaczny leszcz z ukłonikiem i pozdrówką MN
  12. Tomaszu - dobra puenta rozpoczęta powolnym bujaniem - wiersz jednak zasługuje na wyróżnienie z ukłonikiem i pozdrówką MN
  13. Piotrze - jakoś tak nie chciało mi się czytać, może z powodu tych zbyt częstochowskich rymów, ale dotrwałem do końca, boć to poezja, piękne sentencje, spróbuj je troszkę (że tak powiem) "udoroślić", pliiiiiiiiiiis, warto, naprawdę warto z ukłonikiem i pozdrówką MN
  14. Włodzimierzu - jejć - też tak bym chciał czy istnieją poeci co mają żony? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  15. Joanno - troszkę taki wierszyk do pamiętnika chyba to dopiero początki z ukłonikiem i pozdrówką MN
  16. Leszku - wiersz płynie i pachnie z ukłonikiem i pozdrówką MN
  17. Jacek - czy to nie jakaś mała seria? chętnie poczytałbym - bom w Wiedniu nigdy nie był, a widoki, które opisujesz są niesamowite - jest malutki błędzik w pierwszej części - taki pisarski (klikowy) - w pierwszym wersie trzeciej zwrotce z ukłonikiem i pozdrówką MN
  18. Sebastianie - "czyhać" chyba się pisze - ja to zapamiętałem od Czechowicza, no troszkę odwrotnie, ale na niego czyhała śmierć w wierszu A. Babińskiego, a co do wiersza, może i ciekawy, ale nie dla mnie - to nadaje się do przeróbki przez socjologów, a może innych logów? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  19. Kamilu - piękna zabawa słowem - nic poza tym bynajmniej troszkę się uśmiechnąłem absolutnie nie z wirsza a z treści z ukłonikiem i pozdrówką MN
  20. Dziękuję Macieju za miły komentarz a za kolkę sorka z ukłonikiem i pozdrówką MN
  21. ok - Piotrze nie przepraszaj, ale jakby co to dawaj znać, jeśli coś sknocę, z miłą chęcią wysłucham krytyki z ukłonikiem i pozdrówką MN
  22. w ustępie rzeki, gdzie brzeg rosły trzciną, żył syn Bazyla, zwany Zygną, boć to niejeden dzieciak karmiony maliną miał bóle brzucha i go w krzaki niosło, a na pytanie – coś tam kucki robił? przezwisko samo przez się tu sposobi, stąd Zygna cierpiał i w sitowie chował i tylko nocą, kiedy zwodzą gwiazdy, wychodził z wody jak książęcy owal, jak mgła po toni kołem niewyraźnym, a na pytanie – czy ci się nie wróci gdy tak kołujesz? – odbijał – a już ci! póki mnie ojciec z rąk swych nie wypuści, przestanie niańczyć, każdy mi to przyzna, że marne ze mnie wiatrzysko, co chruści, niżeli wieje, taki sobie Zygna, co znad Orzysza o tyle o ile wykołysany badylem – Bazylem. --------------------------------------------------- od autora: Wasiły Zygny - w pobliżu Nowej Wsi (powstałej po osiedleniu się kolonizatorów z Duczymina) nad Orzyccm znajduje się wieś Wasiły Zygny. Nazwa Wasiły pochodzi od imienia Wasyl tj. Bazyl. Drugi człon - Zygny pochodzi od imienia syna Bazylego, Zygmunta.
  23. Piotrze o co chodzi z tymi pauzami? z ukłonikiem i pozdrówką MN
  24. dzięki Jacku - osobiście to wolę piwo, ale co tam - czasem winka można się napić - wtedy jak dwa ptoki pośpiewamy na gałęzi, hi z ukłonikiem i pozdrówką MN
  25. dziękuję Kalino za wizytę w Klewkach - uważaj bo tam droga niebezpieczna, wciąż pędzą jakieś auta, a może wiatr? z ukłonikiem i pozdrówką MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...