Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 051
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Dzięki. Ten wers wydaje mi się w ogóle do kitu, ale nic lepszego nie przyszło mi do głowy. Pewnie go zmienię. 🙂 Pozdrawiam.
  2. Witaj na świecie, mój synu! Na naszej witaj nam łące. Wśród lisów, niedźwiedzi, wilków tata jest tylko zającem. Patrz! Trawa taka zielona, niebieskie grzeje tu słońce. Łąka jak dla nas stworzona, chociaż sąsiedztwo drażniące. Znajdziesz tu żonę zajęczą, gdy będzie potrzebna ci ona. Nie daj się zwodzić drapieżcom, broń co sił w nogach ogona. Unikaj lotnych jastrzębi, szpony na ciebie już ostrzą. Choć chcą żołądki napełnić, dla nas jest lepiej gdy poszczą. Uszy masz długie, więc słuchaj, na naszej przetrwamy łące. I jeszcze jedna nauka: Jesteś zającem, nie osłem!
  3. Bywały i takie lekcje. Pozdrawiam
  4. Oh! Prać w rzece?! To nie można! Pranie w rzece, to rzecz zdrożna, Rzekłby rzecznik od ministra, co ochrania środowiska. Lepiej wypierz sobie w balii, jak przodkowie nasi prali, Mieli przy tym sporo krzepy... chociaż prały im kobiety. Przeważnie... i tu mi się sens nieco rozjechał, ale bezsprzecznie pozdrawiam serdecznie :)
  5. No i wszystko jasne - biedronki potrafią tak delikatnie ściskać... 🙂 ale to drapieżniki, niestety.
  6. długie rozcięcie w drobne kwiatuszki jest mega! A reszcie też niczego nie brakuje. Pozdrawiam.
  7. Ujmę to tak: nie wnikałbym tak głęboko 🤣
  8. Ach @Leszczym! Nie jesteś kobietą, to nie wiesz. Sorry za personalną wycieczkę, ale nie mogłem się powstrzymać. 😅 P.S.: One chyba mają te, no... biedronki 😉
  9. Zastanawiam się nad poprawnością tego fragmentu, bo nieco nad nim zawisłem, ale i tak plusik :) Pozdrawiam
  10. Bo trudno byłoby się nie interesować. Dzięki za odwiedziny. Dzięki za ten komentarz. Pozdrawiam.
  11. ...kilkanaście mydlanych baniek. Również.
  12. To musiały być bliźniacze planety :))) Pozdrawiam
  13. Dokładnie. Kiedy w niemieckich obozach koncentracyjnych umierały nie tylko żydowskie dzieci, amerykańskie dzieci mogły oglądać w kinach Jelonka Bambi. Tak było, jest i chyba będzie. Dzięki za czytanie :) Serdecznie pozdrawiam.
  14. Z radia leci jazz, zmywam naczynia, butla w której płyn, bańki puściła. Rozbawiło mnie, wręcz niesłychanie, kilkanaście tych mydlanych baniek. Gdzieś tam wojna trwa, sypią się bomby, propaganda znów rozsadza głowy, a tu w radiu jazz, jedna po jednej, bańki nikną nad kuchennym zlewem.
  15. Nooo, chyba nie :))) Również :D
  16. Sylwester_Lasota

    Taki żarcik

    Przychodzi chłop do lekarza... taki jakiś pokrzywiony i cierpiący. - Co pana do mnie sprowadza - pyta lekarz. - Strasznie mnie połamało - skarży się chłop - W krzyżu ból mam nieznośny, nogi sztywne, jakby z drewna, w rękach mrówki... Lekarz pooglądał, postukał, to tu, to tam i powiada: - To wszystko z powodu seksu. - Panie doktorze, ale jak to? - dziwi się chłop - Przecież ja już nawet nie pamiętam kiedy ten ostani raz był... - No właśnie - odpowiada mu lekarz - jest znacznie gorzej, niż podejrzewałem. Nawet na pamięć się panu rzuciło.
  17. wszystko to była zwyczajna bzdura skrzypek na dachu dał w komin nura więc teraz siedzi w nim w czarnych sadzach i do rozpaczy nas doprowadza bo idzie zima palić by trzeba a tu w kominie cugu wciąż nie ma na domiar złego on ciągle skrzypi krzyczy do tego że by coś wypił wlaliśmy w komin wiaderko wody wyskoczył z niego Mikołaj młody co z naszym skrzypkiem tego nikt nie wie pewnie znów skrzypi na jakimś drzewie abo powrócił do swej chałupy a ta historia jest całkiem dobra. @Dekaos Dondi Dzięki za inspirację :)
  18. Czart, to był chyba jeden w słowiańskich wierzeniach, jeśli się nie mylę (niezbyt życzliwe ludziom stworzenie :)))), ale wiersz pierwsza klasa. Gratuluję pomysłu i wykonania. Pozdrawiam.
  19. Dziękuję. Chciałem dodać tylko, że większość rzek wpada do morza... a tam w białej pianie, pośród fal, kąpie się dziewczyna. Miejmy nadzieję, że już jej trochę cieplej. Dobrej nocy. :)
  20. To temat rzeka. I jak to z rzekami bywa, można przelać wiele wody, można popłynąć z prądem albo iść pod prąd... do źródła. :) A ci, którzy utonęli, prawdy nie odnaleźli i już nie odnajdą. :~|
  21. Cieszę się. Dziękuję :) Miłego wieczoru @tetu :)
  22. 🙂🙂😊 Dziękuję. Odpozdrawiam serdecznie 🙂
  23. Naprawdę mądra koleżanka, ale, jak mówi stare porzekadło, miłość niejedno ma imię. Ta, którą miała na myśli zapewne się nie kończy, ale Ona nie z tego świata, a te inne... często kończą się jak wszystko tutaj. Miłej niedzieli 🙂
  24. wszystko to było zwykła bzdura skrzypek na dachu dał w komin nura i teraz siedzi w czarnych sadzach i do rozpaczy doprowadza, bo idzie zima, palić trzeba, a tu w kominie cugu nie ma. na domiar złego ciągle skrzypi, krzyczy do tego, że by wypił. wlaliśmy w komin beczkę wody i nam wyskoczył Mikołaj młody. co z naszym skrzypkiem? tego nie wiem, pewnie znów skrzypi gdzieś na drzewie. Pozdrawiam :)
  25. Ech, dobrze, że dokończyć, a nie zakończyć. :) Dzięki, że do mnie zaglądasz. Trzymaj się. Serdeczności :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...