Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 038
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. @lena2_ Prawda. Pozdrawiam
  2. I już chcesz wracać do domu cichego. Nagle nad uchem jakiś komar trzeszczy. Starasz się ręką ogonić od niego, czując na sobie stado głodnych kleszczy. Żegnajcie przodki i wasze kurhany! Bór już opuszczasz, jasno patrząc w przyszłość i nagle krzyczysz: O Jezu! O Rany! Właśnie wdepnęłaś niechcący w mrowisko. Mrówki, jak mrówki, to żadna ich wina, na starych grobach zbudowały kopiec i wrażej nóżce, co spokój zburzyła, mrówkowym kwasem starają się dopiec. Żegnajcie przodki i wasze kurhany! Od wściekłych mrówek, uciekasz czym prędzej. Machasz rękoma, tupiesz nogami. Chyba nie wrócisz tu nigdy już więcej. To już nie żarty! Koło głazu żmija zerka na ciebie zimnym gadzim okiem, gdy się o korzeń przypadkiem potykasz. Żmiję omijasz, jesteś nad potokiem. Żegnajcie przodki i wasze kurhany! Tu w dziupli pszczoły mają swoje gniazdo, a w nim miód słodki w komórkach schowany. Gdy obok tupiesz, wnerwiają się bardzo. Choć prawie lato, woda lodowata lecz nie powstrzyma, kiedy dajesz nogę. Hyc na brzeg drugi! Lecz wpadłaś do pasa. I wiesz do tego, że zgubiłaś drogę... Żegnajcie przodki i wasze kurhany!!! Nie masz pojęcia, gdzie dokładnie jesteś. Wzrok już masz smutny, nieco zatroskany, Jednak znajdujesz wydeptaną ścieżkę. Spotykasz na niej Śródleśnego Dziada (znajdziesz go pośród moich starych wierszy), grzecznie go pytasz, a dziad odpowiada: Wilka z niedźwiedziem nie spotkałaś jeszcze, więc wracaj duktem tym do lasu skraju, gdzie twój samochód, wciąż na ciebie czeka. I śpiesz się lepiej, bo dziki pytają: Gdzie można dorwać jakiegoś człowieka? Biegniesz przed siebie w dali światło świta, na skraju lasu już widać samochód, ale w tym biegu znowu się potykasz... budzisz się w łóżku, ocierasz twarz z potu. Sen to był tylko, całkiem nieprawdziwy. Typowy koszmar, zupełnie bez sensu. Wiem, że nie muszę cię tu przekonywać, że ciągle są w lesie bardzo piękne miejsca. Pozdrawiam :)
  3. Pierwsze pytanie: Co to jest problem? Odpowiedź: Problem, jest to różnica pomiędzy tym jak jest, a tym jak powinno być. Drugie pytanie: Co to znaczy rozwiązać problem? Odpowiedź: Rozwiązać problem, to znaczy przebyć drogę od tego jak jest, do tego jak powinno być. Podsumowując, często w życiu borykamy się z różnorakimi problemami, ale też w dużej mierze jesteśmy tu po to, żeby je rozwiązywać. Pozdrawiam :)
  4. Właśnie o tym miałem wspomnieć. Uprzedziłeś mnie :) @Quidem.art wiersz całkiem niezły. Podoba się. Pozdrawiam
  5. Coś w tym stylu. Dziękuję za wizytę.
  6. Cztery reakcje, dwie odpowiedzi i ponad 1200 wyświetleń... Ktoś mi wyjaśni o co chodzi z tym tekstem??? Bo czegoś tutaj nie rozumiem :)))
  7. :))) Mama wołała na obiad ;)
  8. Ciekawe podejście do tematu. Dzięki. Pozdrawiam Troszeczkę zmieniłem zakończenie. Wspominam o tym, ponieważ wydaje mi się, że do niego odnosi się część tego wpisu. Za resztę dziękuję, bo to chyba dobrze, że udało mi się czymś zaskoczyć w tym ustandardowanym świecie. Pozdrawiam Dzięki za rozwinięcie tematu. Bug zasadniczo miał oznaczać, w tym przypadku, taki błąd programu, który spowodował przeniesienie gracza w czasie rozgrywki na stronę przeciwną, co raczej nie powinno się zdarzyć i chyba się nie zdarza w grach (chociaż zdarzało się w realnym świecie i pewnie nadal się zdarza i będzie zdarzać). Stworzyłem po prostu taką sytuację dla potrzeb tego tekstu :) Dziękuję i również pozdrawiam.
  9. Być może tak wymarły dinozaury. Ostatnio spotkałem się z dość fantastyczną teorią, że mógł istnieć gatunek, który mógł stworzyć materialną cywilizację. Teoria nie do sprawdzenia, ponieważ do tej pory czas zatarł wszystkie po niej pozastałości, nie zostawiając żadnych dowodów jej istnienia. Niemniej wytypowano gatunek, który taką cywilizację mógł tworzyć. Czysta fantastyka, ale biorąc pod uwagę jak długo te stworzenia dominowały na Ziemi i jak długo my tutaj istniejemy jako gatunek (zgodnie z obowiązującymi teoriami) dająca nieco do myślenia. Pozdrawiam
  10. Prawda, różnie bywa. Tamto miało dotyczyć raczej szukania prawdy właśnie, ale każda interpretacja jest mile widziana, taka była łatwa do przewidzenia i w sumie zakładana przeze mnie :). Pozdrawiam. Tak, też mnie nieco rażą. Powróciłem do wiersza, ale nic sensownego póki co nie mogę wymyślić. Pozdrawiam Nigdy nie wiadomo. Tyz prawda :) Pozdrawiam Staram się, ale najczęściej wychodzi... jak zwykle ;) Pozdrawiam W sumie truistyczny do bólu, więc tym bardziej dziękuję ;) Pozdrawiam
  11. Jak to powiedział Albert Einstein: W Internecie wszystko jest względne. ;) P.S.: :)))
  12. Wielkie dzięki. :) Z pozdrowieniami :)
  13. O c z y w i ś c i e ! Dziękuję za wizytę :) Pozdrawiam
  14. Widać, że znasz się na rzeczy :). Dziękuję i pozdrawiam.
  15. Fajne :) Uśmiechnęłaś mnie, a to naprawdę dużo. Pozdrawiam
  16. Wchodzimy zaraz znowu do gry, sprzęt już gotowy i głowy twarde, oni czerwoni, niebiescy my, w sercach dla wrogów mamy pogardę. Zwycięstwo, to nasz jedyny cel! Wszystko, co z tego teraz wynika: Ażeby lepszym okazać się, trzeba nam zetrzeć w proch przeciwnika. Zdobywać z trudem za metrem metr oraz samemu nie polec w walce. Sukcesu chwila już bliska jest, po klawiaturach wędrują palce. W programie nagle wystąpił błąd i mnie przeniosło na drugą stronę. Stamtąd ich barwy niebieskie są, a nasze dla nich były czerwone. Bug ten zawładnął do końca grą i zakończyła się wielkim zwisem. Chciałbym powrócić na respawn point, ale prawdziwe nie daje życie.
  17. O! To już wchodzimy na taki poziom, że dochodzę do wniosku, że chyba jednak nie wiedziałem w co się pakuję dołączając do klubu. XD Hmm... ale tak na marginesie, to miałem nadzieję, że gdzieś u mnie będziemy orać i przyjedziesz ze sprzętem ;) Człap słucha, Człap widzi, Człap żadnej prawdy się nie brzydzi. Bądź ostrożny w czynach, słowach, bo Człap przyjdzie cię zaorać... Ech... Człap pomocny jest we wszystkim, o czym tylko se pomyślisz, bądź poprawnym optymistą Człap to jasna nasza przyszłość! Hej! (poganiam stado) To śpiewałem ja, Sylwester Lasota, poeta trzeciej kategorii z bożej łaski.
  18. Jak to wyśpiewywał jeden z bohaterów jednej z naszych ulubionych bajek z dzieciństwa, która może być już niepoprawna politycznie: A nam jest wsio rawno... Chociaż... może pojadę jednak rozrzutnikiem... smród zostaje z tyłu... Tylko chyba pora nie jest najlepsza. Albo za wcześnie, albo za późno. No chyba, że umawiamy się już na jesień.
  19. Chyba jednak najczęściej wpatrują się w zieloną trawę i nic poza nią nie widzą... Wzajemnie :)
  20. Zapisuję się do klubu traktorzystów. Pozdrawiam
  21. Wydaje mi się, że kina ostatnio zaczynają świecić pustkami. Też miałem ostatnio podobny przypadek, ale przypomina mi się jak wiele lat temu chciałem, mógł to być początek lat dziewięćdziesiątych, chciałem pójść do kina na Królewnę Śnieżkę... i nie poszedłem. Nie sprzedano mi biletu, byłbym jedynym widzem. Dzisiaj nawet jeśli sala jest pusta film jest nadal wyświetlany o zaplanowanej godzinie. Tak w każdym razie było w tym przypadku, o którym wspomniałem na wstępie. Spóźniliśmy się nieco, ale gdy weszliśmy na salę, pomimo absolutnego braku widowni, leciały reklamy. Co do reszty, nie będę się powtarzał. Podtrzymuję to, co napisałem na początku odpowiedzi na poprzedni Twój komentarz :). Miłego wieczoru. Myślę, że możesz mieć rację. Pozdrawiam
  22. Tak to zdaje się działać. Bardzo dobrze to ujęłaś. Pozdrawiam
  23. Czekam z niecierpliścią. A jeśli o gotowaniu już mowa, to temperatura nieustannie się podnosi, a wkrótce zacznie wzwrastać z niesamowitą wręcz prędkością. I nie mam tu na myśli ocieplania klimatu. Niedawno zdarzyło mi się oglądać rozmowę fizyka (profesor lub doktor, już nie pamiętam) i wybitnego programisty pracująego mi.nn. dla firmy rozwijającej Sztuczną Inteligencję. Na początku zgodnie przyznali, że wynalezienie Al jest przełomowym momentem w historii ludzkości, porównywalnym do wynalezienia koła. I chociaż reguła programu miała być taka, że fizyk miał wskazywać zagrożenia związane z tym wynalazkiem, a programista miał go bronić, to po około półgodzinie obaj przyznali, że mają poważne obawy. Pozdrawiem
  24. Może... chociaż wydaje mi się, że owce rzadko czytają. Również pozdrawiam z uśmiechem :) Dziękuję. Czujesz klimat. A wiesz że ludzie z pierwszych transportów wysyłanych z Niemiec do Treblinki płacili za bilety na pociąg? Na miejscu, na peronie witała ich orkiestra i do samego końca nie wiedzieli, że trafiają do komór gazowych, bo one wyglądały jak kabiny prysznicowe. Perfidia zła nie zna granic. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...