Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. @Anna Przybyłnie wiem czy śmiać się, czy płakać... Tak jak wyżej - nie gram, ale też nie bardzo mam czym :)))), jakkolwiek by to nie zabrzmiało ;) Pozdrawiam.
  2. Z całym szacunkiem, w takim wypadku wystarczyłby sam tytuł. Moim zdaniem jednak jakość tego co jest pod nim jest jednak bardzo ważna, żeby nie powiedzieć kluczowa. Co by było gdyby np. Mickiewicz pisząc Pana Tadeusza, albo Tuwim Kwiaty Polskie podeszli do swojej pracy w podobny sposób? Prawdopodobnie byśmy o nich dzisiaj nie mieli zielonego pojęcia. Chociaż tych kilka osób, które przeczytałoby ich tak napisane dzieła z pewnością nie miałoby problemu ze zrozumieniem. Ale bez urazy, to tylko takie moje marudzenie. Doceniam podjęty temat i tak jak napisałem zgadzam się z głównym przesłaniem teksu. No i oczywiście problemów ze zrozumieniem nie miałem ;)
  3. przeleciał ponad Buczą demon czarnoskrzydły posłańcom swoim ciemnym ciemne dał zajęcie rozstrzelał wpierw niewinność nanizał na widły ofiarom wybił oczy powykręcał ręce umarłym pozostawił rozkład na ulicy rozleciał się na części jak demon potrafi na wszystkie strony świata i o Buczy krzyczy i bogiem się nazywa chociaż Boga zabił ma język rozdwojony gdy przychodzi do mnie i wmawia mi że muszę o tym wiersz napisać więc tu mu odpowiadam tylko w takim stopniu poczuwam się na siłach w jakim mnie dotyka
  4. Tytuł jest dobry. I to właściwie tyle, bo dalej już jest nieco gorzej. Z tytułem się zgadzam, z resztą w zasadzie też, ale forma w jakiej została ona podana pozostawia, niestety, bardzo wiele do życzenia. Proponuję okroić, wyrównać, zwęzić, a w zasadzie, to chyba przemyśleć i napisać od nowa, bo wojny są rzeczywiście dziełem zła, a odpowiedzią na nie powinno być dobro, na przykład dobry wiersz, a temu, moim zdaniem czegoś brakuje (albo czegoś w nim za dużo, jak kto woli). Pozdrawiam
  5. Jeszcze był Janosik... i Robin też niezły, chociaż już nie tak swojski ?... i jeszcze Stülpner był, ale tego, to już chyba mało kto pamięta ?.
  6. Czytam ten wiersz po raz kolejny i tak sobie myślę: jak to dobrze, że w tym porąbanym świecie można jeszcze spotkać prawdziwe piękno i dobro. Super wspomnienia, szczególnie ważne dziś, kiedy rozkwita kolejna wiosna, ale w zupełnie odmienionej rzeczywistości. Pozdrawiam.
  7. Nie nowy wiersz, ale u mnie w tej chwili to też tak mniej więcej wygląda. Pozdrawiam. P.S.: Do tej pory myślałem, że horyzont jest zawsze tylko jeden. ?
  8. W sumie tak. Mieliśmy nadzwyczajną pandemię, a teraz mamy wojnę... nie wiem czy jakąkolwiek wojnę można nazwać zwyczajną. Dzięki za wizytę. Pozdrawiam
  9. Byłoby, ale to tylko pobożne życzenia są, wiem. Dzięki, że zajrzałeś. Pozdrawiam
  10. Mój tata dość często powtarzał: chcesz mieć przyjaciela, weź sobie psa. I to tyle tytułem. komentarza. Bardzo dobry wiersz. Nieprzekombinowany. ? Pozdrawiam.
  11. Wiesz co Czarku, to jest w zasadzie banał, ale jakoś tak mnie rozbawiło ?. Nawet pomimo tego, że w czasach, kiedy łaziłem po drzewach czułem się już człowiekiem i nie miałem zwierzęcych ciągotek ?. Może teraz bardziej ?. Nie wiem, może to jest ewolucja wsteczna? ? Pozdrawiam
  12. Pomyślałem: Szczęśliwi ci, którzy nigdy nie musieli. Problem w tym, że czasami życie stawia człowieka w sytuacjach, w których nie można "nie musieć", a czasami w takich, w których nie ma żadadnego wyboru. Druga sprawa to myślenie w kategoriach: ja bym tego nigdy nie zrobił. Tak naprawdę żyjemy w świecie wielkiej iluzji i najczęściej nie jesteśmy w stanie przewidzieć nawet własnych zachowań w krytycznych sytuacjach... szczególnie jeśli takowe są sterowane z zewnątrz. Nie wiem czy nie odbiegłem zanadto od sedna, ale takie przemyślenia sprowokował u mnie Twój tekst. Pozdrawiam.
  13. Sylwester_Lasota

    O kanibalu

    I tu się wtrącił Jędrek z Karpacza, rzekł: "Ludożercza siła to sprawcza. Temat szczepienia niczym bumerang, jeszcze nie umarł, będzie powracał".
  14. W zasadzie... wszystko jest energią. Pozdrawiam
  15. Tak wszystko się zgadza, z tym jednym zastrzeżeniem, że ten kij ma dwa(!) końce, a w tym tekście jeden z nich został wyraźnie odcięty. Niestety, odcięcie końca nie powoduje, że kij przestaje być kijem, jedynie go skraca i ciągle można go wetknąć w mrowisko. Spłycę teraz może bardzo, ale jedną z najbardziej upokarzających rzeczy jakie mogą spotkać wrażliwego mężczyznę, jest żebranie o seks u "swojej" kobiety. Pozdrawiam
  16. @Nata_Kruk :) Dziękuję. Pozdrawiam. Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam wzajemnie.
  17. Nie tylko, Nato, nie tylko. Dziękuję i pozdrawiam.
  18. Na każdej wojnie pierwszy jest zabijany Bóg, a potem ginie po wielokroć z każdą z jej ofiar. Ponieważ jest nieśmiertelny, cierpi nieskończenie. Nie zmienią tego żadne ludzkie pyskówki.
  19. Być może jedno i drugie. Z tym zabieraniem, którego wielu tak pragnie... tam najczęściej większe zło wypiera mniejsze, nie wiem więc czy ten kierunek myślenia, tak obecnie powszechny, jest słuszny, czy też raczej powinniśmy się go już obawiać. Dziękuję za wgląd i ślad. Pozdrawiam
  20. Oby się rozchmurzyło... Pozdrawiam
  21. @8fun, o ile to, co się wydarzyło w trakcie IIWW jakoś ogarniam, to pierwsza Wojna Światowa, kiedy to żony wysyłały mężów, a matki synów wprost do maszynki do mięsa, w imię interesów zwaśnionych, jaśniepanujących rodzin, które właściwie były jedną rodziną, pozostaje nadal czymś, co przekracza moje możliwości pojmowania ludzkich zachowań. Najgorsze w tym wszystkim jest, że oni naprawdę wierzyli w to, że idą na wojnę, która zakończy wszystkie wojny, na ostatnią wojnę w historii świata. A że takie zachowania społeczne są nadal możliwe, przekonałem się w czasie "pandemmi". Moim zdaniem mogliśmy obserwować dokładnie takie same mechanizmy... tylko trupów jakby mniej. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...