Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Panowie! Peelka jest wolna! Ale biorąc pod uwagę jej aktualny poziom... emocji, sugerowałbym jednak się nie zbliżać. Można oberwać jakimś ch... chrustem ;) Agnieszko :), wszystko będzie dobrze. Spokój grabarza... zaczynam się powtarzać... chyba. :) Pozdrawiam.
  2. Tym razem odpadłem po drugiej zwrotce... może jeszcze wrócę :) Na razie :)
  3. Wojna, to jedno, a sztuka przebaczania to drugie. Bez niej wojna nigdy się nie kończy. Chociaż przebaczenie nie równa się zapomnienie. Pozdrawiam
  4. @Sennek Zapewne masz rację. Nie lubię stereotypów, bo to takie wciskanie wszystkich/wszystkiego do jednego wora. Czasami pozwalają nam rysować w dość naiwistyczny sposób świat naszych wyobrażeń, Czasami pomagają w nim się poruszać (np. Mercedes, to gwarancja niezawodności i jakości). Czasami jednak są po prostu szkodliwe, krzywdzące. W moim pomyśle spodobało mi się porównanie próby dotarcia do pierwszego posta na facebooku do czegoś co jest równie nieosiągalne/niemożliwe i rzeczywiście posłużyłem się pewnym stereotypem wybierając do tego kobietę :). Nie chciałem tym nikogo urazić ani obrazić, chociaż moje prywatne doświadczenie życiowe niestety doskonale wpisuje się w ten stereotyp. Zawsze można jednak powiedzieć, że to przypadek indywidualny i z pewnością istnieją inne doświadczenia. Myślę, że jeśli nawet stanęliśmy naprzeciw siebie w tej dyskusji, to pomiędzy nami żadnej barykady nie ma :) Pozdrawiam :)
  5. @tetu Dzień Dobry :D Noo, nie było tak źle :). Spodziewałem się chłodniejszego prysznica :))). Dzięki ;) Ale, że w jeden dzień???!!! Ja do tej pory przewijam i przewijam, i końca/początku nie widać ;) Pozdrawiam (bez trzaskania drzwiami ;p) :)
  6. Bywają, prawda. Bardzo delikatnie to ująłeś. :) Dzięki i pozdrawiam.
  7. Chyba też, chociaż często boli. Pozdrawiam.
  8. :D Ale czuję, że zaraz mi się oberwie od naszych Pań :)))))))))))))))))))))))))) No rzeczywiście, część pań totalnie gubi się w mapach, ale kiedyś pracowałem z kolegą który był oburęczny. Ludzie, u których nie dominuje jedna ze stron, mają totalne zburzenie określania kierunków. O pojęciach prawo, lewo, można było przy nim zapomnieć :))))). Mówił w prawo, jechał w lewo, mówiło się mu skręć w lewo, skręcał w prawo. Po za tym, zdolny, inteligentny i pracowity człowiek :) Pozdrawiam Cieszę się, że się podoba. Czekam na reakcje żeńskiej części forum ;) Również pozdrawiam.
  9. Marku, rozbawiłeś mnie. Niestety tak to wygląda. Mój ś.p. tata, człek w sumie prosty, zwykł mawiać, że mężczyzna i kobieta, to tak jak dwa różne gatunki. Nie wyobrażasz sobie jakie było moje zdziwienie, gdy wybitna pani doktor neurolog, kilka dekad później zakomunikowała mi ni mniej ni więcej tylko to samo: "Różnice pomiędzy mężczyzną, a kobietą, są porównywalne z różnicami międzygatunkowymi. Widać to m.in. w budowie naszych mózgów". Szczęka mi opadła :) A wracając do tekstu, czasami mam wrażenie, że niektóre kobiety nie są w stanie zrozumieć się wzajemnie, a czasami nawet same siebie. A żeby nie było, że coś tam, to dorzucę, że znam też mężczyzn, którzy wcale nie są lepsi :), aczkolwiek chyba tutaj nieco łatwiej o zrozumienie... gdy się jest mężczyzną ;) Dzięki. Pozdrawiam.
  10. Oj! Dzięki za wyjaśnienie :)))) Och! Na tej planecie musi być jak w niebie, tam pewnie kobiety rozumieją siebie. ;) Pozdrawiam
  11. Wiara, Nadzieja, Miłość - zmieściłeś wszystkie, a odpowiedzi każdy musi szukać sam, tutaj ściąg nie ma, tylko drogowskazy we mgle. Pozdrawiam.
  12. Proponuję tytuł na następny: Królewna Śnieżka i Zawierucha ;) albo coś koło tego :) Pozdrawiam
  13. Próbę zrozumienia kobiety można porównać do próby przewinięcia tablicy fb do końca... Hmm.. Do początku??? Do końca... Może jednak do początku... No właśnie... Do końca nie wiadomo i chociaż to tylko początek, już pojawiają się problemy, ale mniejsza o to... Teoretycznie jest to technicznie możliwe, ale kto próbował, ten wie o co biega.
  14. Łał! Nie nadążam. Kolejny tytuł? XD
  15. A jaki był przedtem tytuł? ? Już zapomniałem ?
  16. Nie przestało się, nie przestało :). Odskoczyło się troszeczkę na chwilę tylko ;) Dzięki. Za pamięć też :))) Pozdrawiam
  17. A mnie zaskoczyło coś zupełnie innego... Chociaż współczesna psychologia twierdzi, że wspomnienia z wcześniejszego okresu życia są niemożliwe, to jestem przekonany, że ciągle żyją we mnie zapamiętane obrazy i przeżycia z okresu dużo wcześniejszego niż czwarty rok życia. Podobnie ma mój brat. Niestety, nasze dzieci wydają się już nie zachowywać wspomnień z tak wczesnego dzieciństwa. Wydaje mi się, że intensywność wrażeń jakich dostarcza współczesny świat, a szczególnie ten wirtualny, bardzo skutecznie je wyciera i w ten sposób aktualizuje tę psychologiczną teorię, która w naszym przypadku najwyraźniej nie działa. Ostatnio dość młoda osoba zapytała mnie czy pamiętam jeszcze swoich rodziców, którzy zmarli lata temu. Odpowiedziałem, że oczywiście pamiętam, bo jak mógłbym zapomnieć. Po krótkiej rozmowie okazało się, że nawet takie wytarcie pamięci jest możliwe i prawdopodobnie się zdarza, co dla mnie w chwili obecnej jest czymś niewyobrażalnym. Ciekawy wiersz. Pozdrawiam
  18. @error_erros Ona! :))))))))))))))))))
  19. A polski bez jak pachniał w maju W Alejach i w Ogrodzie Saskim, W koszach na rogu i w tramwaju, Gdy z Bielan wracał lud warszawski! Szofer nim maił swą taksówkę, Frajerów wioząc na majówkę, Na trawkie, pifko i muzykie; Gnał na sto jeden, na rezykie; A wiózł śmietankie towarzyskie: Kuchtę Walercię, tę ze Śliskiej, Burakoszczaka z Czerniakowskiej I Józia Gwizdalskiego z Wolskiej. Byli spocone i zziajane I wszystka trzech w drebiezgi pjane, I jak jechali bez Pułaskie, Fordziak w latarnię wyrżnął z trzaskiem, I przybiegł (tyż pod gazem krzynkie) Fłimon szarpany za podpinkie. Szofer czarował go natralnie, Że on zapychał leguralnie I „Niech ja skonam, niech ja skonam (Zawsze dwa razy! rzecz stwierdzona), Skoro jeżeli znakiem tego Nie jest to wina bzu danego, Któren cholernie się uwietrzniał I mocny zapach uskuteczniał; Ciut, ciut mnie z niego zamroczyło I właśnie bez to się zdarzyło”. Policjant mówił: „Ja nie frajer I pan nie weźmiesz mnie na bajer, Pan się zatrudniasz ankoholem” – I nagle krzyk: „To ja chromolę!” I „Nie bądź pan tu za szemrany!” A kuchta w pisk: „Zabiją! Rany!” A Józio w pysk, a Józia w mordę, I już w powietrzu pachnie mordem, I wszyscy do komisariatu, A z winy – majowego kwiatu. Potem to ślicznie Wiech uwieczniał, Z daleka więc do pana Wiecha Pełen wdzięczności się uśmiecham… Julian Tuwim „Kwiaty polskie” Pozdrawiam
  20. E tam. Na górę wszyscy chcą włazić, a na miskę nie zawsze ?. Bez urazy ? Pozdrawiam ?
  21. Niby, że co? Że wszystko nieprawda? Bardzo sarkastycznie... ale ciekawie. Pozdrawiam
  22. Dzięki :D Również :) Ja też do tej pory nie wiem co to jest ta dzięcielina pała ;) :))) Nie przepraszaj, nie ma za co. Dzięki za obecność.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...