Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Natuskaa

Mecenasi
  • Postów

    2 416
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Natuskaa

  1. Genie interpretacyjnym :) fajne. Podoba mi się taki odbiór. Dobrze, że przeniosło cię w przyjemne miejsce :) Pisząc ten wiersz nawet nie pomyślałam o tenisie ziemnym, a w sumie można podstawić, jak piszesz, tę piłeczkę zamiast bumeranga. Dzięki za podzielenie się tym odczuciem (dało mi do myślenia). Pozdrawiam.
  2. Dzięki za pochylenie się nad tekstem. Pozdrawiam :) Miło, że się podoba. Pozdrawiam :)
  3. ** nasłuchuj odbita w przestrzeni myśl pędzi jak bumerang który stoczył wielki bój raz pchnięty w ciemną dal z wiatrem okrąg tycząc skupiam się na narzędziach silne ramiona plecy podwinięte nogawki stopy w jednej linii precyzyjny prosty serw nie chcę skomplikowanej na niego odpowiedzi formuję więc pytanie by rzut ten był niezwykły jako dzieło kompletny kiedy w końcu wraca wyciągam ku niej dłonie jakbym chciała przywołać zgubione części siebie wzbogacone podróżą nie łapię wymyka się słońce coś pozmieniało ludzkie oczy być może czas rozciągnął lub skurczył palce oplątał nutką zmęczenia **
  4. Aha potrzeby duchowe i żelki wieprzowe... oj nieładnie. Pozdrawiam :)
  5. Dlaczego przegrywa? Tam jest słowo przeciwko słowu... nikt nie wnika, które jest prawdziwe, tylko kto swoje słowa lepiej sprzeda. Pozdrawiam :)
  6. Lilaków ci u nas dostatek, ale dla mnie to też bez :) I to jaki śliczny. Pozdrawiam
  7. Oczywiście, że temat jest poważny i na pewno nie jest przyprawiony. Poza tym wiersz ma tytuł wskazujący. Nie ma tu ojczyma (ów). Przykro mi, że czujesz się urażony jego brakiem. Inaczej wygląda sytuacja ojczymów, bo jeśli kobieta dopuszcza już kogoś z zewnątrz do swoich dzieci, to raczej nie jest to dopuszczenie weekendowe i według mnie oni mają trudniejsze zadanie niż macochy weekendowe, a o reakcje ojców biologicznych nie pytaj mnie, nie znam ich, więc nie mogę ot tak dopisać ich do tekstu. Jeszcze raz pozdrawiam :)
  8. Interesuje cię temat ojczymów? Patrz - w kalendarzu nie ma ani dnia macochy, ani dnia ojczyma. To nawet nie ma się kiedy wbić :) A tak szczerze ten temat jest dla mnie trudny (autopsja), ale może kiedyś coś napiszę. Miłej niedzieli życzę.
  9. Różnych rzeczy żałujemy, ale kto wie, czy nie żałowalibyśmy ich bardziej... gdybyśmy ich nie zrobili.
  10. Za co to przepraszanie? Bardzo chętnie poznam punkt widzenia innej osoby. Dzieci są potraktowane przedmiotowo w przypadku pojawiania się "macochy" (czy "ojczyma") nikt ich nie pyta o zdanie, mają po prostu zaakceptować nową sytuację. Czy to jest w porządku? No chyba, że nie. Pozdrawiam :) Jakie to szczęście... doprawdy :) Rozumiem, że jesteś mężczyzną, któremu jest wszystko jedno, kto się zabiera za kształtowanie twojego potomstwa, jego nawyków, jego nałogów, jego pasji, jego poglądów na życie i wzorów rodziny, którą w przyszłości założy? Nie oszukujmy się, z tym się człowiek nie rodzi, to nabywa. Pozdrawiam :)
  11. Aż tak strasznie smutny to nie miał być, ale jakoś... chyba za bardzo się wkręciłam. Piszesz, że temat ważny. Dzięki za zrozumienie :) Pozdrawiam Też tak myślę. Jak dla mnie macochy urosły do rangi problemu, przez fakt, że nie zastępują matki (jak dawniej) niezdolnej zająć się własnymi dziećmi z różnych powodów, ale wchodzią między matki i ich dzieci w które to relacje wchodzić nie powinny. Obie strony zresztą są dla siebie zupełnie obcymi ludźmi i często żadna ze stron nie chce tego kontaktu. Pozdrawiam :)
  12. Ślicznie :) Pozdrawiam
  13. kładą matki trzy metry pod ziemią napychają im policzki trupim jadem ale one nie umarły stoją w cieniu wypożyczeń macocha on plus reszta z poprzedniego życia takie trendy w modzie ot weekendowe adopcje co tak panią dziwi macocha że złodziejka dzieci z krótkim sumieniem wystawiająca pół tyłka obok pokoju ich snów cóż takie ma słońce macocha bo jakby to pani ująć ludzie pozwalają by wciskały sól w oczy przyszłego pokolenia z poparciem sądu macochy
  14. Wiem i to jest smutne. Niektórzy ludzie już zapomnieli ile wynosiły pensje kiedy wchodziło 500+, ile kosztował zestaw podręczników używanych na rok nauki (400-500 zł). Ludzie mają krótką pamięć i zawsze im mało, a jak im mało to szukają komu tu jest za dużo.
  15. Ludzie mówią, że każde dziecko przynosi ze sobą bochenek chleba... Pozdrawiam :)
  16. "Kto ciekawy, nos do kawy" :) Pozdrawiam
  17. kroił chleb kroił całe lata grubym nożem na stole kroił szerokie miał pajdy i wąskie jak dnia horyzonty za oknem zaś okruszki rozdawał ptakom żeby mu w trakcie śpiewały nakładał na niego obrazy z obowiązków i doglądał czy nie jest ich może zbyt mało czy może się nie wysypują nie wypływają tak jak straty których zlizywać zabroniono kiedy już skończył to zasiadał i jadł z wielkim namaszczeniem każdy kęs dokładnie żując by rozpływał się na podniebieniu zmieszany śliną sunąc w głąb wnętrzności jego odżywiając w świeżym oglądzie sumienia organy wypełniały się jak półki wielkiej szafy po kraniec związku potrzeb i możliwości potem spokojnie odpoczywał w sytości swego istnienia
  18. Lata temu słyszałam, że w jakiejś kulturze (chyba skośnej) są specjalne budynki do których udają się ludzie celem wykrzyczenia, tak z całej siły, tego co im się nazbierało :) Jakby co zawsze można sobie pokrzyczeć na polu (co mi się zdarzyło raz wypróbować) polecam :) I już nie będzie trzeba się czaić na okazję. Pozdrawiam :)
  19. "wszyscy tutaj gramy w jednej drużynie" mój ulubiony tekst do gaszenia kłótni między rodzeństwem. Lubię jeszcze dodawać - a jak jednemu podwinie się noga, to wszyscy poniosą koszty. Pozdrawiam :)
  20. Wyszydełkował :))... liche pajęczynki. Oki, to wiele wyjaśnia :)
  21. Ja w obronie pająka. Się pytam skąd wiesz, że ten pająk jest zły? Jest zły, bo chodzi w kółko (to na pewno nie pająk) czy jest zły, bo go ktoś wkurzył? Poza tym pająki mają swoje miejsca do życia z których się bez potrzeby nie ruszają, nie w głowie im spacery. Pozdrawiam :)
  22. Same negatywne skrajności, które można mnożyć w zależności od tego - co kto wyczyta albo usłyszy, nigdy nie mamy pewności czy są prawdziwe. I dlaczego właściwie ich szukasz, tych dowodów na to, że świat jest zły? Znajdziesz je, tak samo jak znajdziesz dowody na to, że świat jest dobry. Pozdrawiam :)
  23. krążą mi koło życia różni uliczni przechodnie mają jakiś cel podróży lecz o nim nie mówią bo po co ta wiedza zupełnie obcej osobie ich myśli jak ziarenka zamknięte w makówce zwykle są szczelne ale czasem się wysypują pojedynczymi zwrotami jak nieśmiałe dzieci pochylam się nad nimi szukając przyczyny nagłej czasem banalnej treści która im się wydarła tak cicho że tylko głuchy mógłby ją usłyszeć niekiedy się ujawnia przechodzień od dzieci wtedy razem udajemy że nic od siebie nie chcemy tylko kto z nas jest w tym bardziej świadomy
  24. Zatrzymałam się, żeby popatrzeć jak uciekasz... ciekawe... facet z obrazka, który połamał ramy. Jawi mi się jak obraz na ścianie, jakiś portret oprawiony w ramkę. Jak dobrze, że ja takich obrazów nie mam :) Pozdrawiam.
  25. Wszyscy błądzimy, może to jest właśnie część planu, bo to błądzenie, jest zamykaniem pewnych spraw. Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...