Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 325
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. ja nie mam zwyczaju nikomu dokopywać proszę przeczytać sygnaturkę obrazek ten oddaje bezgraniczną brzydotę ale piękno bez brzydoty by nie istniało pozdrawiam Mieszkam w Łodzi – nie znam się na pięknie. Zaprzecza pan własnym tezom. Jeśli „pańska” brzydota jest bezgraniczna – nie ma miejsca na piękno. Pozdrawiam Jakieś kompleksy Pani z miasta Łodzi Pani się powodzi bo mnie bieda chwyta mieszkam w Pabianicach ktoś mi nie dowierza pewno jest ze Zgierza Miasta rodziny mojego ojca a teraz prawie wszyscy spoczywają na Dołach pamiętam jak mówili - "jestem z miasta Łodzi" miasto Łódź ma swój urok - park Żeromskiego o ile pamiętam przy politechnice Piotrkowska - klimat niepowtarzalny i nowe osiedla miasta Łodzi owszem w wierszu brzydota bezgraniczna ale w życiu piękno musi mieć swoją równowagę Grotowski Zwierzchowska i Poniedzielski stwarzają niesamowity klimat ja oglądam ich czasami w Harendzie pozdrawiam
  2. metafory prawie dosłowne - brak fantazji
  3. czasami człowiek musi........ .............trochę lepiej , trochę gorzej. Pozdrawiam
  4. to ja i najlepszy tekst w dziale Z - poezja zaangażowana pamiętasz festiwal piosenki żołnierskiej w Kołobrzegu?
  5. urynnik - występuje u Haśka w przyfrontowych lazaretach od żołnierzy zbierano ranną urynę gdybym napisał kaczka trąciłoby polityką
  6. bruliony i skoroszyty bo tam podtekst ukryty Jacek
  7. ja nie mam zwyczaju nikomu dokopywać proszę przeczytać sygnaturkę obrazek ten oddaje bezgraniczną brzydotę ale piękno bez brzydoty by nie istniało pozdrawiam
  8. urokliwie a ja po swojemu składam: Śniłam tak pięknie i cudnie tak O tobie przez noc całą Czule szeptałeś, jak szumi wiatr A słów tak niby mało Gdyż uciekały gdzieś w siną dal Pragnącym siebie ustom Lecz słów tych wcale nie jest mi żal Bo znikła gorzka pustka itd. pozdrawiam Jacek
  9. urynnik i basen a w tle otomana Minerwa poczęta po dwunastym piwie zeskrobuje brud z jaźni może zostanie Ateną wędruję wśród białych wersów szukając nieistniejącego piękna sentencje i metafory kłębią się w nieustającej brzydocie dlaczego glisty drążą chore wyobraźnie macerując pozostałości zasad w zalewie gnuśności świeżość już prawie niespotykana tylko mucha krąży nad basenem
  10. No cóż Witku wkrótce będzie okazja przemierzyć Krutyń kajakiem Miło będzie jak się znów spotkamy Serdecznie pozdrawiam Ciebie wraz z Rodzinką
  11. Witku - dziękuję za wgląd wiesz, że było bardzo miło w deszczu płynąć po Krutyni zostać belfrem, Bożę Wielki że Ty nie grzmisz, nic nie czynisz :)) to była widoczna zielona gęś na biurku ale humor literacki śpi głębokim snem mam nadzieję że kiedyś się obudzi Jacek
  12. to po co to po co to po co tak gnam nie żyję nie żyję nie żyję ja sam więc pragnę więc pragnę dla siebie chwil stu odpocznę odpocznę przy wierszu mam luz komentarz komentarz napiszę ja w tu i dalej i dalej polecę co tchu :)) pozdrawiam
  13. dziękuję za wskazanie miejsc które trzeba dopracować trzecia i czwarta zwrotka kupuję a nad resztą pracuję sam błęki nie może być skoro padało i wszystko było szare z nią i z nimi też nie muszę Ci powiedzieć że pozbawiasz mnie największej przyjemności - wnoszenia poprawek na zaś tylko podkreśl miejsce jeszcze raz dziękuję serdecznie pozdrawiam Jacek
  14. Ty jesteś autorem i wszelki splendor należy się Tobie :)) pozdrawiam Jacek
  15. dziękuję za wizytę Pranie - jako leśniczówka nie wszyscy załapali chyba wpadnę w samouwielbienie sam dostrzegam niedopracowania i poprawiam mając mnóstwo wątpliwości jeśli mi ułatwisz będę wdzięczny Pozdrawiam Jacek
  16. zgadza się gdyż bezrozumnie preferuje rozwój jednych gatunków niszcząc inne jak masz kociaka w domu to o niego dbaj a sam wiesz ile radości potrafi przynieść co innego watach bezpańskich psów lub bezpańskie koty w lesie
  17. bezsensowne rozmnażania kotów jeszcze bardziej idiotyczne zapraszam w swoje okolice gdzie leśnicy są bezradni giną jeże jaszczurki żółwie itd zagryzane są nawet młode sarny ginie wszystko co się rusza - zostaje zagryzione
  18. Michale jestem na nie nie znoszę kotów jest ich za dużo i powinno się je zabijać dzikie koty jak i psy czynią niepowetowane straty w lasach mordując drobną leśną zwierzynę która swoje gniazda ma przy ziemi :) pozdrawiam Jacek
  19. bardzo ciekawy wiersz pozwalający na wielorakość interpretacji: wtuliłaś się w drzewo barczyste strzeliste złotowłose tu można by zapytać czy gościu za kierownicą był rudy i dalej w twoich dłoniach dojrzewają owoce karmisz nimi ptaki i rzucasz pestki w ziemię by przekupić śmierć ciekawe co w czasie jazdy peelka wyprawia i za co go trzyma ale nie bądźmy niedyskretni i nie wnikajmy w szczegóły dalej następuje słuszne ostrzeżenie że przy tej szybkości z samochodu zostaje zazwyczaj kupa złomu - słusznie figlować najlepiej na poboczu i nigdy w czasie jazdy można też zrozumieć dosłownie że wiersz powstał po fakcie czyli po kolizji z drzewem i tu też nasuwa się morał dla pań aby zbyt szybko nie jeździły bo czym się skończy kolizja z drzewem dziełko dla płci pięknej ku przestrodze pozdrawiam serdecznie Jacek
  20. przykro, ale mam bardzo mieszanie uczucia - jakoś tak spłaszczyłaś św. Weronika - dziewczyna z chustą wiersz na nie właśnie po raz kolejny oglądam Pasję i zawsze odkrywam w niej coś czego nie zauważyłem wcześniej proponuję obejrzeć film i jeszcze raz podejść do tematu i nie pisać na siłę pozdrawiam Jacek
  21. latać - super myśl u Ciebie przenośnia jak cały wiersz jedna metafora sił starczyło jak w tej pieśni "Pan Bozia dał nam ręce jak z żelaza.....i mieć jeden mały szczęścia łut" pozdrawiam serdecznie Jacek
  22. to co napisałeś to raczej sentencja teresa943 jak gdyby rozwija Twoją myśl - najtrudniej być takim jakim się jest naprawdę no właśnie być sobą - czy to takie trudne? [pytanie retoryczne] może na bazie tej myśli stwórz jakąś fabułę pozdrawiam serdecznie Jacek
  23. kogut też chciał zrobić hece no i kupił kurom świece wraca z pola napalony a tu kurnik oświecony świece dymią już w kurniku i kur zbiegło się bez liku ktoś kaganek przyniósł z chaty już kaganek jest oświaty kogutowi dziś jest przykro wszystkie kury chcą in in vitro to wśród wielu różnych bzdur uchwaliła partia kur
  24. Tak masz rację jeszcze nie jestem a etapie dopracowań ale powoli do tego dojdę póki co dziękuję i serdecznie pozdrawiam Jacek
  25. fajna metafora wyzwalająca wiele skojarzeń: na stację smutnych doświadczeń przyjechał pociąg donikąd zegary stoją od zawsze i nie istnieje tu przyszłość podróżni senni w wagonach i owładnięci marazmem dla nich świat całkiem już skonał wszystko przestało być ważne pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...