Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 641
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Jacku, gdzie to to wrzeszczy...?... :( Nastrój jest...?... :)... cieszę się bardzo. Też pozdrawiam... :) przemiła Natko subtelność rymów gramatycznych nieśmiałe - zsiniałe niemego - zeszłorocznego dźwiękiem - jękiem itd No mogła byś troszkę pracy włożyć i dobrać inaczej jak przypadkowo Ci się trafił wzajem zgorzkniałym albo ten całkowicie odstaje od reszty otchłani - niebawem tzw "rym logiczny" pozdrawiam Jacek
  2. ta dziewczęcość czasem zostaje do końca życia ale to różnie bywa myśl ciekawa pozdrawiam Jacek
  3. piszesz i dobrze ale sylab to Ci się nie chce liczyć druga strofa czwarty wers powinien mieć 6 a ma 8 sylab i zacznij dbać o styl -czytaj klasyków pomysł jak zwykle masz pozdrawiam Jacek
  4. Natalio napisałaś rzeczywiście poprawnie - trochę mi te rymu gramatyczne wrzeszczą ale przesłanie owszem i nastrój jest pozdrawiam Jacek
  5. dzięki Krysiu to jest ciągłe ostrzenie pióra w tak zwanym międzyczasie Pozdrawiam Jacek
  6. dzięki poprawiłem Pozdrawiam jacek
  7. e tam skala uczuć i wrażliwości kiedy się budzi każdego ranka do wyjścia z domu czas ci wydłuża długo dobiera kolor ubranka i już sam nie wiesz ona czy róża Pozdrawiam Jacek
  8. dzięki roślina nie jest tajemnicza powoli odchodzi w zapomnienie chociaż na tym forum był o niej wiersz drzewiej bywała przed domami gdzie były panny na wydaniu pozdrawiam Jacek
  9. ja bym tutaj polemizował fakt mądrość ma rewers myślę, że zamiast kłamać pewne sprawy przemilcza bo prawda może zabić - nie bez kozery do tej pory w Moskwie wychodzi pozdrawiam serdecznie Jacek
  10. luniesz deszczem rzęsistym i szybko osuszysz zagrzmisz na zakłamanych budząc błyskiem grozę lato lato trwogą zajrzysz w głąb cierpiącej duszy przyglądam się tobie ja pokorny człowiek jak zawsze odejdziesz pozdrawiam Jacek
  11. Rozlała się różem wśród okien na ścianie, kierując do słońca swój urok poranny, jakby chciała mówić i w niebiosa zanieść, że mieszkają w domu na wydaniu panny. Wystrzeliła ku niebu kwiecistą łodygą, zapomniana w miastach ozdoba ogródków. Do słońca zwrócona zda się wołać: "przybądź i wśród mgieł porannych dziewczęce strąć smutki'.
  12. z miłością to trzeba gadać codziennie budować od nowa z czułością witać porankiem gdyż niczym są tylko słowa obrazy malować sercem usta zanurzyć we włosach uwielbiać ciało pieszczotą i kochać kochać i kochać
  13. nareszcie jakiś wiersz może i naiwny ale wiersz Alu - oczami faceta: ja też pamiętam jak to było gdy mnie dopadły myśli grzeszne w czerwieni maków mi się skryłaś i wiem na pewno to był sierpień drużka kręciła tuż przy rżysku prawdy i kłamstwa legły w rowie byliśmy razem i tak blisko szepczesz mi czule: Nie to zdrowie”! trochę mnie zbiłaś z pantałyku bo ja uwielbiam tak wśród maków kiedy tych doznań jest bez liku… w taki płomienny słońca zachód przędłabyś wątek gdzieś w alkierzu wtopiwszy kształty w puch poduszek lecz pospolitość takich przeżyć mnie nie rajcuje i nie rusza dobrze wspominasz tamte chwile nic nie zaczęło nic skończyło było minęło pragnień tyle i tylko w wierszach żyje miłość pozdrawiam Jacek
  14. H. Lecterze tu nie idzie o łzy Jak zauważyłeś ludzie poruszają nie raz w wierszach tematy nazwijmy je kontrowersyjne i robią to w sposób mniej lub bardziej dojrzały kreując przy tym też osobliwą sytuację i wolno im to. Jak słusznie napisałeś : czytelnik ma prawo to odrzucić i może jeszcze napisać "kosz" jeśli jest bublem literackim. Doskonale to ujął Almare: historia banalna (to nie jest zarzut) natomiast wskazał korektę warsztatu Powyższa wypowiedź nie służy obronie akurat tego wiersza. Wiele razy spadasz jak sęp z wyrazem kosz i masz rację o tyle że to Z tu winny być formy dopracowane, ale przy takim podejściu to nieliczne wiersze by się tu ostały;) pozdrawiam Jacek
  15. dzięki za wgląd:) pozdrawiam
  16. mnóstwo takich chadza ale czy pyszałków naprawdę biednych - nigdy nie wyjdą poza swój krąg :)) Pozdrawiam Jacek
  17. to z obserwacji Pozdrawiam Jacek
  18. trafnie oddawał nastrój ale czytelnik nasz pan
  19. Nie bardzo rozumiem dyskutantów Autor prezentuje postawę peela który coś przeżywa i to nie znaczy że musimy sie z tym zgadzać Postawa też nie musi być dojrzała - ona po prostu jest. Naszym peelom wolno wszystko a wiersz z nastrojem wspomnień Pozdrawiam Jacek
  20. czytając Twój wiersz naszły takie skojarzenia: odkryć smak obecności mieć czasem błyski w oczach nie widzieć czego nie ma po prostu umieć kochać bez strachu spojrzeć w przepaść jak dziecko Ci zaufać pozwolić się prowadzić i Ciebie Panie słuchać Pozdrawiam Jacek
  21. jak widać jest to piosenka i o ile można przymknąć oko na na spójność tekstu to rytmika leży każda strofa winna być napisana w tym samym rytmie ale dziś wszystko możliwe wykonawca wyciąga frazę i.... ( I ) pozdrawiam Jacek
  22. nad ciężkim umysłem pomysły rozbłysły jak aureola migoczących gwiazd miast korzystać umysł ze złości aż szumi jeszcze wystraszony w kącik czaszki wlazł swe zmysły zakleszczył złośliwy eklektyk przypuszczał że świat z niego sobie drwi nabzdyczył się spieniał zieleniał czerwieniał strosząc komórki zapomniał że śni przeżywał koszmary odrzucając dary wredny charakter niszczył go od lat żarły go kompleksy wywodził się nie z tych co zmieniając się chcą odmienić świat
  23. lecz powrót na drzewo nie grozi to rzecz pewna wgramolił się na klocek zdobył kawałek drewna stołka nie utrzyma lebiega byle który dlatego zdobyć chce wyłącznie synekury pozdrawiam Jacek
  24. o czwartej dwadzieścia osiem pociąg odjeżdża pośpieszny ospałe sylaby noszę i czasem głośno westchnę wirują wraz ze świtaniem w refleksach porannej zorzy aż weny wypełnią garniec - wiersz nowy będę tworzył pozdrawiam Jacek
  25. ja będę mniej powściągliwy w ocenie Waldemarze nadałbyś jakiś rytm Owszem myśl wyrażasz ale włóż w to ciut wysiłku i niech to oprócz głowy ma ręce i nogi Pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...