To już chyba lekka przesada!
Nawet nie wiem czy Pan R.jest politykiem i szczerze mówiąc nie jestem tym zainteresowama.
Nie wiem do czego zmierzasz posługując się personaliami.Niesmaczne.
pozdr.
stanę na progu twojego domu
zasłonisz oczy i zaśpiewasz
piosenkę o mamie
przebijając mi krtań
kazałaś matce konać
zalewając zupą odleżyny
licząc każdy grosz
choć żaden nie spłynął
liście jeszcze nie opadły
szykujesz jej następny pogrzeb
obrzydła skrytość męczy
jak woda kapiąca w to samo
miejsce ścieka po twarzy
nabrzmiewają więzy zimno
powraca strach się nie kończy
łamanie zwiększa kryzys
nie mija ucieka w drażliwość
trauma narasta
Ważne ,że piszesz o tym co czujesz i jesteś o tym przekonany.
Rozważania filozoficzne też ulegają zmianom.Kant zastanawiał się ''czym jest człowiek?''
pozdr.
nie uczysz się na błędach
zdając moje egzaminy
wsadzasz palce pomiędzy
oczy wydłubując
nieswoje zakamarki uwikłań
chcąc trzymać za rękę
wykręcasz nadgarstki
miało być tak miło
spotkałam ciebie na ziarnku grochu
nieoswojona jeszcze szłaś obok
z naręczem nieśmiertelników
odległe dłonie przemakały
wzajemnie pociągi mijały się
na maleńkich stacjach każdego dnia
nie wyślę już listu z konwaliami
czas nie czekał na chwile
które nosimy w podartych kieszeniach
dzielić już nie ma czym