Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marlett

Użytkownicy
  • Postów

    9 796
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Marlett

  1. Warto,jest satysfakcja:)))) i to najważniejsze. PozdrawiaM.
  2. Adasiu,pod wrażeniem..jestem. PozdrawiaM.
  3. Michał, dziękuję za przychylność w opiniach,miło mi. Ja jestem na etapie uczącej się....trochę też od innych, choć z nauką różnie bywa. Kiedyś powiedziałam pewnemu poecie iż czytam jego wiersze , a przy tym uczę się. -Już nie daje mi nic do czytania:))))) ...ale na tym świat się nie kończy:) PozdrawiaM.
  4. Stef,spieszno Ci? pozdrawiaM.
  5. A przecież wiadomo jak ciężko .....PozdrawiaM.
  6. Patryku,widzę u Ciebie apetyt na makabrę:) PozdrawiaM.
  7. jesteśmy jeszcze tak młodzi póki świat się rozszerza na umyśle zwątpienia nie będzie czas zatrzyma nic zawrze wszystkie rzeczy rzeczami nie będące trzy trwania zapadną w ognisko świadomością istnienia przytul mnie wiosenna łąko jak kiedyś
  8. Judyt,całkiem zgrabnie. PozdrawiaM.
  9. Tu widzę patos,ale można popracować nad tym fragmentem. PozdrawiaM.
  10. Judyt,teraz dopowiedziałaś,rozjaśniłaś. PozdrawiaM:))))))))
  11. Marlett

    Nie wytykam

    pozdr.
  12. Jan Kasprowicz - Pieśń dziadowska o św. Łazarzu Tych dziadowskich pieśni, Co zmilknąć muszą Później albo wcześniej, Jeszcze wam jedną pieśń przynoszę w darze, Drodzy Łazarze! Sam jestem Łazarz, Siedzę pod kościołem Z rozwianym włosem, Z pochylonym czołem. Skrzypkę mam w jednej, smyczek w drugiej ręce, Czym was przynęcę? O czymże jeszcze Zaśpiewać wam mogę? Wywlokę z grobu Łazarza-niebogę, Tego dziadygę, którego pamięta Biblija święta. Za dawnych czasów, Gdy jeszcze po ziemi Chodził Pan Jezus Ze skrzypeczki swemi, Żył w ciepłych krajach - było to przed laty - Łazarz bogaty. Miał dużo pola, Ogrodów i sadów, Mieszkał w pałacu, Nienawidził dziadów, . Sierdził się srodze, kiedy w jego progi Szedł lud ubogi. Pewnego razu Tak ci się wydarza, Iż zaszedł Jezus Pod pałac Łazarza; . Szpik ssie mu z kości głodny trud podróżny, Pragnie jałmużny. "Nie mam nic darmo - Tak Łazarz odrzecze - Masz, widzę, skrzypki, Zagraj mi, człowiecze! . Tylko za piosnkę - tak mu zapowiada - Mam chleb dla dziada." Zagrał mu Chrystus, A Łazarz niezwłocznie Wyrwie mu skrzypki I łajać rozpocznie: "Ja ci pokażę, jak ci zagrać trzeba Za kawał chleba." Ale zaledwie Strun się dotknął smykiem, Wszystkie mu pękły, I z ogromnym krzykiem Rzucił, zgniewaną potrząsając głową, Gęśl Jezusową. "Cóż to się dzieje? Nie takie narzędzie Miałem ja w ręku I w majsterskim pędzie Grałem rozgłośnie, chutnie i rozrzutnie Na mojej lutnie." "Pyszny człowieku - Jezus mu odpowie - Różni bywają Na świecie majstrowie, Ale największy ten, co ma na względzie Własne narzędzie. Chcąc też skutecznie Z pieśnią iść w zawody, Trzeba porzucić Sady i ogrody, . Trzeba porzucić spichlerze i stajnie, Żyć, jak zwyczajnie." Usłuchał Łazarz Jezusowej rady I z gotowością Szedł pomiędzy dziady, Pomiędzy Pańskie poszedł apostoły Prawie że goły. Lecz, że nie tylko Człeka w swej osobie Chowa, lecz także i grajka, Więc w grobie Musiały czekać niebiańskiej litości I jego kości. . Ale że Jezus Co chce, zrobić może, Wywołał z grobu W zmartwychwstannej porze Cnego Łazarza, iżby był z nim razem Grajków obrazem. I on z Jezusem Włóczy się po świecie, Dzisiaj go jeszcze Tu i tam znajdziecie: Między biednymi, nie między panięty Jest Łazarz święty. Na zakończenie Tych dziadowskich pieśni, Co zmilknąć muszą Później albo wcześniej, Jeszcze wam jedną pieśń przyniosłem w darze, Drodzy Łazarze!
  13. To ,mój dobry przyjaciel,ochrzaniamy się czasem.:)) PozdrawiaM.
  14. Piękny ! http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=51068#dol mój trochę skromiejszy,ale zawsze anioł;
  15. Nie pamiętam ,ale podoba się aniołek..hi. PozdrawiaM
  16. Marlett, przepraszam, ale teraz to albo sobie żartować raczysz, albo :))) dobrze napisałem Marlett, poprawiam się winno być Marlettuś pozdrowionka jak zawsze:) PS. Cieszem siem, że na coś siem przydałem Jak zawsze potrafisz wywołać uśmiech :))),dziękuję. PozdrawiaM.
  17. Niestety ,nie daję rady,we łbie jak na karuzeli i w żołądku nie tak. Odporności brak:)) PozdrawiaM.
  18. Czary mary:)))))))))))))
  19. Tak Wiktorze,jedną liczbą ogładzone. Dziękuję,a już myślałam ,że się obraziłeś....ale widzę ,że nie. PozdrawiaM.
  20. A ja czasem swojemu dam szturchańca,bo jeśli nie ludziom, to jemu chcę zaufać. PozdrawiaM.
  21. Dla mnie jest różnica ''pogodzić ''czy ''złagodzić''. Nie o złagodzenie wszak chodzi. PozdrawiaM.
  22. wypił?...tzn.zjadł czekoladki?
  23. No nie wiem, czy mój, już nie spotkał się z Twoim? :))))))))
  24. Wysyłam Ci swojego...aniołka?
  25. głupek nosi skrzydła w rękawach oczyszczone na wszelki wypadek bezpiecznie zapala kadzidło zdarzy się że zaśnie ogień wymyka i mąci z blaskiem anioła krzyk nie pomoże ciepło z oddechem miesza wołania gasną popieleją skrzydła wiatr uniesie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...