Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Proszalny

Użytkownicy
  • Postów

    350
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Proszalny

  1. @LessLove Mi także się podoba. Ten wiersz przeszedł operację na otwartym sercu. Pierwotnie brzmiał tak - wklejam na pamiątkę... W kieszeni szlafroka przepaść Na dnie zakwita pole tytoniu W płomieniu zapalniczki Sylabizuje biały szum W oddali mam pociąg do snu Podwozi gwiazdy na gapę Stukotem mu odpowiada Kapiąca woda z kranu Kołatanie serca pompuje ciepło Neony filtrują hipnagogi rur Błyskami widziadeł filmu Skręcam w bezsenność Świetliki ogarki papierosów Na siódmym piętrze nieba Ruch jest wstrzymywany Semafor dla samolotu Tuż przed budzikiem sen Gumka do włosów żony Wplecione włosy dwa Grążele rzęsy soma
  2. @hollow man Spustoszenia są na tyle duże, że zamiast neuronów mam w głowie fraktale. A mówiąc serio, nie biorę świństwa. Odłożyłem słuchawkę, bo miałem lęki. Widomości nie otrzymałem. Przedzierając się przez pustynię dotarłem do starego, mądrego pustelnika, którego objawienia, na drugi dzień okazały się niewiele warte.
  3. w kieszeni szlafroka odkrywam przepaść ofiarny dym aromat tytoniu krzesiwo kamień zapalniczkę BiC i biały szum odchodzi pociąg do snu jadą gwiazdy na gapę trzy takty serca to nie tak pompują ciepło w oczach neony hipnagogi bibułki listy od Mascotte skręcam w bezsenność pędzą ogary papierosów na siódmym piętrze ruch jest wstrzymany spod semafora startują samoloty tuż przed budzikiem sen gumka do włosów żony splecione głosy dwa grążele rzęsy soma
  4. To jest cudowne, że rosa nadaje dźwięk bieli. Niezwykłe. Wiersz delikatny jak pajęcza sieć.
  5. @Magdalena To Twój wiersz. Zresztą bardzo fajny.
  6. Ha, ha. Według skali ocen: - bez komentarza - ciekawe - ładne - bardzo ładne - piękne - umarłem Pozdrawiam :)
  7. Bardzo ładnie. Słowa są wyważone i odpowiednio dobrane. Bez zbędnego przepychu.
  8. @Waldemar_Talar_Talar Kiedy staramy się mówić zbyt dokładnie, poezja zmienia się prozę.
  9. W wierszu świat przypomina scenę teatru. Wszystko jest na pokaz, a prawdziwe życie toczy się za kulisami. Bycie piękną to obowiązek kobiety? Wymaga makijażu? Dla mnie i innych mężczyzn (chyba) - raczej nie. Robicie to, by lepiej się poczuć? Tak gadam, bo preferuję styl hippie, niemalowane indianki :) Usiadłem obok Stolik w kawiarni W wazonie kobiety kwiaty Są piękne Pomyślałem... Później wróciłem do domu do żony Bardzo lubię Twoje wiersze. Mają w sobie lekkość. Obrazy są pełne światła.
  10. @Berenika97 Mleczne drogi. Nie jedna - ta na niebie. Na ziemi są także. Dlatego tak łatwo pomylić drogi. Widzę, że Miaukot robi karierę. Łukaszowi także się podobał. będzie go więcej. Tymczasem mam kolejny wiersz, naszpikowany metaforami po czubek uszu. Nadal próbuję... szukam drogi.
  11. @Magdalena słodko boli mały skrawek duszy poukrywam co trzeba żeby wielu nie widziało jak Lenny głaszcze krocze mężczyzny w aucie czy jesteś narzędziem do podniety? wszyscy mądrzy dziadkowie radzą Lenny: maleńka celem, każdy każdy każdy w sobie
  12. @hollow man "gdy" bym wywalił. Trzewia robią robotę.
  13. @hollow man drzewa na spliffie :) Czy panorama to metafora LSD?
  14. Zbyt dosłownie. Lepiej coś w stylu: gałęzie pokrętne - albo jakoś tak. Problemy to słowo zbyt rzeczywiste. Reszta ok i podoba się.
  15. napisać wiersz o niczym można w każdej chwili napisać dobry wiersz potrzeba weny prostota nie toleruje wzniosłych gestów byle czym nie zadowoli wysoko poprzeczkę wiesza mój drogi czytelniku poezja to nie żart trzeba umieć oszlifować nie wróżyć sensu z kart podczas czytania smakuje jak wiejski chleb oczarowuje sobą jest jawą a nie snem poezja to niezwykłość być może się wydarzy Upychasz dużo waty między słowami i ciężko się to czyta. Mniej znaczy lepiej. Kłaniam się nisko. napisać wiersz o niczym można w każdej chwili napisać dobry wiersz potrzeba weny prostota nie toleruje wzniosłych gestów byle czym nie zadowoli wysoko poprzeczkę wiesza mój drogi czytelniku poezja to nie żart trzeba umieć oszlifować nie wróżyć sensu z kart podczas czytania smakuje jak wiejski chleb oczarowuje sobą jest jawą a nie snem poezja to niezwykłość być może się wydarzy
  16. @andrew Codzienność sprawia, że widzimy więcej. Z Bogiem bracie Andrew :)
  17. uczymy świat szacunku my jego czy odwrotnie płakać lub śmiać zabija nas grzeszymy upłynie dużo wody nim człowiek stanie się prawdziwy jesteśmy więźniami wspólnego labiryntu kłócimy ze światem każdy chce być od siebie mądrzejszy Używasz za dużo zaimków. Skracaj myśli, by forma miała kształt. Ekstrahuj myśl. A nie, tak jak tu: "my świat czy on nas uczy szacunku my jego czy odwrotnie" To jest kalambur. Pozdrawiam :)
  18. @iwonaroma Wzwyż to ładne słowo. Kontrapunkt dla gówna. Twój wiersz nasycony jest energią kundalini.
  19. @iwonaroma Poetycko, choć bez metafor. Czy to wiersz? A, co tam! Skoro autor uznał, że to wiersz, to musi nim być. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. Inaczej zamiast w domu ląduje się w najbliższej knajpie. Choć wszystkie drogi prowadzą do domu, po drodze jak grzyby rosną karczmy. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz :)
  20. Nie wierzę w życie wieczne. Wystarczy mi: "kto we mnie uwierzy, żyć będzie". Stanie się "drogą, światłem i życiem". Pozdrawiam.
  21. @Łukasz Jurczyk W Borach Tucholskich nadal widać mleczną drogę. Najlepiej latem, kiedy wypalone gwiazdy zmieniają się w suche szyszki. Miaukot rozbroił? On to potrafi :) Pozdrawiam serdecznie.
  22. @Berenika97 Masz dobre oko. Teraz widzę o czym to jest, bo pisałem bez planu. Zapisywałem, co mi w duszy grało. Też nie wiem, czy przeżyła, czy oboje istnieli naprawdę. Co jest prawdziwe, a która część zmyślona. Pisząc ten tekst targały mną silne emocje. Ująłem w nim to, co chciałem powiedzieć na temat dobra i zła. Przyjmijmy, że latarnia jest metaforą człowieka, latarnik jego duszą. Człowiek umiera, gdy gaśnie w nim światło. Latarnik to wiedział, a jednak nie potrafił się przemóc, by rozniecać je każdego dnia na nowo. Po czasie zastanawiam się dlaczego tak jest. Zamykamy się w skorupie i starannie pielęgnujemy traumy, jakby były najbliższymi przyjaciółmi. Nie potrafimy świecić dla innych, wskazywać rozbitkom na morzu drogi. Czy tylko duma nie pozwala, żeby zapomnieć siebie i zamiast wraków poławiać perły? Duma to pierwsza myśl, drugą jest brak miłości. Jeśli ktoś jej doświadczył, nie potrafi inaczej. Nie będę się w to wgłębiał, to zbyt osobiste sprawy. Ucieszę się, jeśli znalazłaś w Johnie choć jedną cechę, która nie czyni go straconym. Miłość nas zbawia, jednak jest trudno na miłość się otworzyć. Nie czytałem tego opowiadania Allana Poe, ale znam inne i orientuję się w jego manierze pisarskiej. Pochlebia mi porównanie. Rzeczywiście tekst jest pisany dość archaicznym językiem. Pisany był jako fantasy, a ten gatunek lubi takie archeo naleciałości. Uwielbiam morze i morskie latarnie. Myślę, że mógłbym zostać latarnikiem. Dzięki temu opowiadaniu, tak wiele wiem o jego pracy ;)
  23. @Berenika97 To jakieś przekleństwo. Moja proza jest poezją, a poezja prozą. Dziękuję za przeczytanie. Miłego wieczoru :) @Berenika97 Aha! Protestuję! Pożądam Twoich tekstów.
  24. Zaintrygowany miniaturami sprawdziłem czego dotyczą. Nie znałem historii oblężenia Tyru przez Aleksandra Wielkiego. Dziękuję za opowieść. Twoja narracja jest tak bardzo dobra.
  25. Są w ogrodach miejsca nieodkryte, koło których przechodzimy obojętni. Są miejsca samotności, gdzie nocami zapala się świece, by rozproszyć drzemiące za dnia demony. Wokół świecy lata oszalała ćma. Jak bardzo podobna jest do ludzi krążących wokół spraw nieistotnych. Miaukot wabi mnie w noc. Mówi: „Zostaw już to myślenie, chodź, popatrzymy na Drogę Mleczną”. W ciemności słychać brzęk kłódki. Za płotem sąsiad zamyka szopę, a tuż nad nami konstelacje gwiazd. Idziemy leśną przesieką. Pod stopą pękają suche szyszki. Skręcam w stronę domu i błądzę. Myślałem, że znam mój ogród i las. A jednak pomyliłem drogi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...