Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Proszalny

Użytkownicy
  • Postów

    312
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Proszalny

  1. @Łukasz Jurczyk Zapomnieliśmy o wielu rzeczach. Na szczęście nadal jest w nas zapis pokoleń. Tajemna biblioteka. Po latach odkrywamy proste prawdy. Nie niosą nic więcej, niż to, co wiedzieliśmy wcześniej, a co udało się zapomnieć. @vioara stelelor Peel to ja. Taki zwykły ja, żadne tam ego. Mądrość, czyli, wiedza jest niczym w porównaniu z byciem w nurcie życia całym sobą, bez żadnej wątpliwości, bycie człowiekiem naturalnym. Podczas gdy ja odgrywam role, bo jestem jak Kai, któremu wpadł do oka okruch z diabelskiego lustra, ona jest Gerdą. Ja jestem Adamem wygnanym z raju, bo poznałem znaczenie dobra i zła. Ona jest nadal jabłkiem. Nie lubię pracować, w ogrodzie czasami pomagam, bo bardzo kocham moją żonę. Robię to dla niej. Na szczęście nasz ogród z biegiem czasu stał się Tajemniczym Ogrodem i nie wymaga już tyle pracy. Wystarczy czuły dotyk, rozmowa z kwiatami. Nie trzeba już orać, ścinać i siać. Wystarczy być... zakochanym :) Lepiej bym tego nie ujął. Amen. Dziękuję Vioaro. @Berenika97 Również podpisuję się pod komentarzem Vioary. W klasztorach i ośrodkach zen jest powiedzenie: nie ma pracy - nie ma jedzenia. Ktoś inny mówił, że praca uszlachetnia. Z własnego doświadczenia wiem, że praca oczyszcza umysł. Dzięki niej przestajemy błądzić w metafizycznym błocie. Przypomniała mi się anegdota zen: - Mistrzu czym jest zen? - pyta uczeń. - Kawałkiem psiej kupy na patyku - odpowiada mistrz. Jesteś przemiła. Nie uważam, żeby był to świetny wiersz. Raczej próba wyznania wiary. Nadal się uczę, ale to już wiesz. Na przykład ten fragment: Wiosna to pora na pracę w ogrodzie... nie spodziewałem się, że powie inaczej. To raczej proza pocięta na frazy. Zastanawiam się, czy to ma sens, czy raczej powinienem to zawoalować. Dodać metaforę, kilka ozdobników?
  2. @Jacek_Suchowicz Jacku właśnie dlatego uczę się szeptać, szukać przestałem. Mam wszystko: kawa i papierosy ona jest ogrodem ja jestem tarasem
  3. @huzarc Swami Praphupada napisał książkę pt. "Źródłem życia jest życie". Książki nie przeczytałem, bo ilość mądrości w niej zawarta przekracza moje rozumienie. Codzienne życie - co jest jego źródłem? Rzeka płynie za oknem... wystarczy się w niej zanurzyć. @Jacek_Suchowicz Rzeczywiście. Wiersz powstał na podstawie wspomnień z młodości. Z czasów, kiedy biegałem po górskich łąkach, szukając siebie. Czy tęsknię za młodością? Troszeczkę. pomyśleć można że zwariowałem dlaczego szukam w sobie kobiety bez niej nie jestem ideałem czuję się wołem bez karety ;)
  4. Sprawdziłem co znaczy "lacki". Nie znałem tego słowa. Koszulinę jak chomąto na ramiona włożył... dar boży. Piękne. To do mnie przemawia. Czułem to, ale nie potrafiłem opisać. Teraz już wiem.
  5. @wierszyki Oni byli prawdziwymi mistrzami, bo nie wiedzieli, że są "zen". Miłego dnia.
  6. Proszalny

    Haiku smutne

    @Waldemar_Talar_Talar Nadal tu jestem ;)
  7. @michal_stefan Puenta zabija. Uwielbiam autoironię. Właśnie tak. Czasami bywam, jestem tłem wydarzeń.
  8. Proszalny

    Haiku smutne

    @Waldemar_Talar_Talar Czytam zamiast zalewać smutki :) Miłego dnia.
  9. Podoba mi się minimalizm i estetyka obrazu.
  10. Przymrozek bieli drzewa, trawa nie szumi, ma odcień ciszy. Razem z porankiem liczę oddechy, dom rezonuje chłodem myśli. W oparach ego witam Mistrza, jest rozczochrany bardziej niż zwykle. Wiosna to pora na pracę w ogrodzie... nie spodziewałem się, że powie inaczej. Z radością galernika oddaję siebie: łopacie, taczce, wywożę liście. Dzięki pracy, jak żona staję się mistrzem, bez niej próbuję bawić się w życie. * Mam puste dłonie Grabie oparte o ścianę Kiełkuje samotność Oddycham z Mistrzem Praca w ogrodzie Porannie po mrozie Ziemia z ogrodu Nie tworzy bóstwa Rodzi człowieka
  11. Nie chodzi o treść, tylko o Bukszpana. Wolałem uniknąć złych emocji. Nie ma o kim gadać.
  12. @hollow man nie wiem.
  13. @hollow man Myślę, że chemia mózgu decyduje o osobowości. Natomiast "ja" jest złudzeniem. "Nieobecność ja" powoduje, że poszukiwanie siebie to próżny trud. Można zapytać - kto ma osobowość? Skoro nie ma "ja"? Tego nie wiem.
  14. @hollow man Której wersji "ja"?
  15. To jest grupa słów. Nieobecność.
  16. @hollow man Nie znałem tego słowa. Jak najbardziej pasuje.
  17. @andrew Dziękuję Andrew za wiersz. To bardzo miłe. ... była taka bezkresna. Udanego weekendu :) @Berenika97 uczę się szeptać prostymi słowami :)
  18. @Berenika97 Diagnoza jest trafna. Na szczęście nie błądzę w krainie snów. Stworzyłem sobie mapy i wiem, że jest gościem. Zarówno tam, jak i tu. Człowiekiem bez domu. Słyszę jak szepczesz. Właśnie trochę pracowałem i układałem podczas pracy w głowie wiersz. Mówił o szepcie. Nie widziałem Twojego komentarza, gdy układałem wiersz. Wymyśliłem na razie tyle: Uczę się słyszeć wierszem, żeby zrozumieć kobietę wewnątrz mnie, która mówi, nie szepcze, bo nadal jestem mężczyzną. Nie szukam metafor i słów bez kręgosłupa. Nasze wiersze to sernik bez rodzynek, oboje lubimy pić kawę bez cukru... Dziękuję Bereniko i pozdrawiam serdecznie.
  19. @Berenika97 W większości Polski bukszpany umierają. Wykańcza je ćma bukszpanowa. W swoim ogrodzie usunąłem ponad sto, miały uschnięte liście. Ćma jest nie do zwalczenia. Rozprzestrzenia się i zagarnia nowe tereny. Wkrótce dotrze do Ciebie, czego oczywiście nie życzę.
  20. Do weekendu zostało mi jeszcze dwie i pół godziny.
  21. @vioara stelelor Czasami robię zdjęcia parapetów. Nie myśl, że jestem wariatem. Stoją na nich kwiaty doniczkowe i drobne bibeloty. Kwiaty pielęgnowane ręką mojej ukochanej sprawiają, że okna stają się witrażami miłości.
  22. @Berenika97 Bukszpany są chore i umierają. Dla mnie bukszpan w tym wierszu jest obrazem człowieka, który potrafi odnaleźć w przepięknym utworze pisanym trzynastozgłoskowcem wers, w którym liczba sylab się nie zgadza. Oczywiście informuje o tym w komentarzu typu: "W szóstym wersie zgubiłaś rytm".
  23. @Poet Ka Rzeczywiście - Loch Ness. Wiedziałem, że to się tak kojarzy. Efekt jest niezamierzony, bo wiersz jest jednym z tych "natchnionych", gdy pierwszy wers pojawia się sam w głowie - śniłem o ness. Reszta już poleciała. Oczywiście wywaliłem połowę tej reszty i tak powstał ten wiersz. Młodzieńcza pogoń za przygodą jest światłem morskiej latarni. Gdy gaśnie, umieramy.
  24. "Błogosławieni, którzy idą drogą Pańską". Pozdrawiam Andrew.
  25. Proszalny

    Haiku smutne

    Zalewa smutki :(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...