Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

LessLove

Użytkownicy
  • Postów

    1 343
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Treść opublikowana przez LessLove

  1. @aniat. Cieszmy się każdą chwilą. Uroki ulotne - dlatego piękne. Uwodzą i nieuchronnie porzucają. Ale i my nie jesteśmy wiecznie wierni, ale gotowi na nowe urzeczenia. Pozdrawiam :-)
  2. Miłość wieczna, jest rzadsza niż wietrzna. To także różnica, między męskim i żeńskim definiowaniem potrzeby spełnienia. Pozdrawiam :-)
  3. @Poet Ka A "myśli nieuczesane" to z reguły te najpiękniejsze, twórcze, po prostu "ludzkie". Pozdrawiam i podzielam uznanie dla mistrza Leca od dziesięcioleci. Mądrość "podana" w formie aforyzmu jest łatwiej akceptowalne, lepiej strawna, a pełni te samą ważną rolę, co... Księgi.
  4. @Berenika97 Rozstanie z kochaną osobą jest doznaniem śmierci w sobie, której nie da się zaprzeczyć żadną formułą, nie da się zastąpić niczym - jest niewymienialne na inną zewnętrzną wartość. Rytualne pocieszanie jest częścią ludzkiej kultury, ale dobrze przeżywana "żałoba" powinna polegać -według mnie - na nieskrępowanej szczerej i osobistej skardze, także na słusznej rozpaczy, która powinna się sama zabliźnić, bez rytuałów i zaklęć, a w ufności wobec dobra, które może i powinno nas jeszcze spotkać, w tej lub innej formie. Dziękuję za ważny - zwyczajny temat pięknie wyrażony w formie. Pozdrawiam :-)
  5. @wiedźma Pragnienie życia w prawdzie jest "ewangeliczne", wyraża tęsknotę, która domaga się spełnienia, ofiarowując w zamian cenę własnego bólu, straty, osobistego dramatu. A życie? Jest z reguły splotem kompromisów, półprawd i pudrowanych "nieprawd" - uderza w nasze ideały, rani, prowadzi do destrukcji - niszczy sens życia człowieka oczekującego spełnienia w prawdzie. Nikt dotąd nie ogłosił niepodważanej licencji na jedyną prawdę człowieka, ale mamy prawo jej oczekiwać od tych, którym zaufaliśmy w naszym życiu, których wybraliśmy w takiej nadziei, ofiarowując siebie, swoją otwartość... życie. Wiersz dramatyczny w wymowie, napisany z wielką oszczędnością, pełen symboliki - kryształowy i... zimny, jak szklane (bo fałszywe) słońce, które rani duszę nieprawdą. Ciekawy temat do przemyśleń, dziękuję :-)
  6. @Annna2 Po "maminemu" do Mamy, ślicznie w samej formie nawet. A w treści wiarygodnie, jak dziecko z Mamusią. Wzruszający wiersz. Dziekuję.
  7. @wiedźma Poruszający mnie komentarz, po poruszającym wierszu, to rzadkość. Dziękuję :-)
  8. @Mel666 Kiedy jesteśmy sędziami czyjegoś życia, jesteśmy też sędziami siebie, swojego sposobu osądzania człowieka. Powinniśmy o tym pamiętać.
  9. @wiedźma Komentarz godny wybitnego wiersza.
  10. @Poet Ka A mnie dźwięczy w uszach - po Twoim wierszu - "darmo bierzecie, darmo dawajcie". Człowiek powinien temu podołać zarówno biorąc miłość, jak doświadczając zła i w obu przypadkach jest to trudne.
  11. @Berenika97 To stara zasada w technice sprzedaży - zamiast namawiać walorami produktu - sprawić, żeby klient go zapragnął, przez internalizację wartości produktu: "Spraw aby klient odkrył w sobie nową potrzebę". Ale, czy z propagowaniem każdej "ewangelii" nie jest tak samo? Ber, wierszem i jak zawsze potrzebnie, dziękuję, smakuję :-)
  12. @Mel666 Bardzo "świeży" wiersz na naszym forum i... w Twojej stylistyce. jestem zaintrygowany i zachwycony, Mel. To jest bardzo... dobry wiersz. Dziekuję.
  13. @.KOBIETA. Poddaję się😊 Ulegam Twojej przemocy bez poczucia klęski... Miłego wieczoru i weekendu. Dzisiaj u mnie mała imprezka plenerowa, nie na mojej budowie. Wypoczywaj tak, jak pracujesz i piszesz -intensywnie i psotnie🎇
  14. @.KOBIETA. Skoro lubisz Tartę z grzybami, mogę Ci (wszystko)wiele wybaczyć... jest cudowna... A prawdziwki posadziłem sam, z grzybni z Allegro. Po 3 latach wyrosły i nigdy się nie wyprowadziły. Przeciwnie - wytworzyły środowisko, w którym pojawiły się inne regionalne grzyby szlachetne :-) Chcesz, żebym przyznał, że jestem równie okropny jak Ty?! Na pewno?! Przyznaję :-)) Faktycznie jesteśmy "spokrewnieni". Dobranoc "PannoPana". Do klasztoru Ci nie wolno wstępować (2 dzieci), ale to Ty będziesz kiedyś zadziwiała siłą wiary, "Siostro". Mnie też to dziwi teraz, naprawdę. Dobranoc.
  15. Hmm. A bo to jeden? Tytuł wrzuciłaś CODOWNY :-))) @.KOBIETA. A u mnie na rancho pierwszy wysyp prawdziwków. Zawsze idzie na straty - robaczywki. Lubisz grzybki? Pozbierasz u mnie, czy tylko poziomki? Bo jagody są oczywiste. @.KOBIETA. Ale niestety musimy znowu się rozstać, bo pytasz, a nie odpowiadasz (tematy referatów)...
  16. @.KOBIETA. Podobno są smaczne, szczupak też łobuz i też smaczny. Czy jesteś dzisiaj bezgranicznie szczęśliwa? @.KOBIETA. Ale prowokacyjna jesteś, jak zawsze. Trochę jak piranie. Jaka tam z Ciebie poziomkowa Dziewczyna... Jak ten Poeta Ci na to pozwala. To go rozpala?
  17. @.KOBIETA. Lubię dorsza, a Ty? Rekin?
  18. @Mel666 Łatwo otwierasz moje drzwi wyobraźni, Poetko. Pozdrawiam i podziwiam :-) A maj szydzi ze śmierci... ale rodzi zapamiętale to, co umrze... rodzi cmentarze. Zaludniamy cmentarze własną wyobraźnią, a tymczasem -wierzę - są one miejscami porzuconymi przez... zmarłych, którzy pojawiają się tam tylko dla odwiedzających, ale nie po to żeby wylewać żale nad sobą, tylko nad żyjącymi, którzy boją się przejścia... w nieśmiertelność.
  19. @Alicja_Wysocka Just don't hurt me... please
  20. @Benjamin Artur Bardzo piękny wiersz. Pozdrawiam
  21. @Kwiatuszek Bardzo się cieszę, że Ci się spodobała. Ot zwykła historia "niedopasowania", po dopasowaniu...
  22. @Alicja_Wysocka Alice, lej wodę życia w moją duszę, łaknę jej... I nie pisz nigdy, że dajesz sobie wolne z pisaniem, bo to okrutne!
  23. @Alicja_Wysocka To, co nieuchwytne bywa najpiękniejsze, a że czasem niemożliwe, nie znaczy, ze trudu niewarte, przeciwnie. A zdolności krawieckie oczywiste. Szyłaś? Szyjesz? Czy tylko z wody? @wiedźma Ślicznie piszesz o ślicznym wierszu :-) Pięknie jest - prawdziwie kobieco. @Alicja_Wysocka Rym to też sukienka. Okazuje się, że "w nagości" Ten wiersz nie stracił urody. A to przecież nie jest zasada w wierszu i życiu.
  24. @Mel666 Historia osobista i uniwersalna "przechodnia". Wszyscy jesteśmy wędrowcami - od narodzin do (wierzę) Narodzin. Kim (naprawdę) są (za chwilę) byli rodzice, znajomi, przechodnie, kim my jesteśmy (byliśmy/będziemy) dla nich? A czym jest prawda, jak nie wszystkim, co nas porusza, wszystkim na równi, podobnym a niepowtarzalnym. Piękne wizje, znajome i metafizyczne opowiadasz, Mel. Serdecznie Pozdrawiam.
  25. @BPW Na to liczyłem. Pisz... pisz... pisz. Będziemy czytać... Serdecznie Pozdrawiam :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...