-
Postów
259 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Lenore Grey
-
Noc miała dziś jaśniejsze dłonie...
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy dziękuję❤️ -
Noc miała dziś jaśniejsze dłonie...
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Dziękuję❤️ -
Noc miała dziś jaśniejsze dłonie...
Lenore Grey opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Noc miała dziś jaśniejsze dłonie — kosmaty palec zbliżał się do niej. Noc wykąpała się dziś pod ziemią — i myśmy — odbici w krysztale — badali jej iskry: odbite w krysztale — -
Krzak dzikiej róży
Lenore Grey odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Piękny... Ten motyw róży na osobnej planecie kojarzy mi się nieco z "Małym Księciem"❤️ Oczywscie tutaj mamy klimat mroczniejszy, gdzie język sam w sobie jest planetą. To chyba mój ulubiony fragment: Pięknie napisane, Simon.❤️- 8 odpowiedzi
-
0
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@ernest.guzik świetny, obrazowy — bardzo mi się podoba, brawo!
-
Sklep pana Kumara
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Dziękuję ślicznie:^) -
Sklep pana Kumara
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@bazyl_prost nie znam, chętnie go poczytam, polecasz coś? -
Obiecałam pewnej osobie, że wrzucę tu coś z mojej prozy. Oczywscie, jak to ja, nie dotrzymałam terminu owej obietnicy, lecz myślę, że... no, mniejsza. Dziś przedstawiam jedno z moich opowiadań. Jedno z pierwszych, stanowiące fundament mojej dalszej twórczości. Może ktoś wyłowi w nim to, co czyni obecną mnie — mną. Sklep pana Kumara „Odpowiedź na każde pytanie. Za jedyne 3 funty!” – głosił szyld sklepiku w jednej z wąskich londyńskich uliczek. Zatrzymałem się i spojrzałem przez witrynę na regały. Zajmowały je szklane kule, wypełnione czymś przypominającym fioletową mgiełkę; kły pomalowane na jaskrawe kolory; egzotyczne instrumenty, fiolki, wyszczerbione szklanki, szpetne bibeloty i pluszowy Cerber z czerwonymi oczyma. Zastanawiałem się, po jakie licho ktoś miałby kupić cokolwiek z tej osobliwej kolekcji. Chociaż... ciotka Judy z pewnością sprawiłaby sobie takiego pluszowego Cerbera. Ta kobieta miała półkę pełną obrzydliwych pluszowych kotków nad równie obrzydliwą pluszową kanapą. Moje spojrzenie jeszcze raz powędrowało do szyldu. „Odpowiedź na każde pytanie. Za jedyne 3 funty!” – odczytał w mojej głowie głosik entuzjastycznego spikera. Dzwoneczki zadźwięczały, gdy chwilę później wszedłem do środka. Drewniany parkiet skrzypiał. Sklep był o wiele większy, niż mogłoby się wydawać, a… Spod sufitu, na srebrych łańcuszkach, zwisał gigantyczny krokodyl. Przeszedłem kilka kroków, wciąż unosząc głowę (coś mówiło mi, że podbrzusze krokodyla może zaraz rozświetlić wbudowana w nie żarówka), potem się rozejrzałem. Otaczały mnie przedmioty o różnych kształtach, kolorach i fakturach. Jedną ścianę zapełniały zdobione ramy entomologiczne z motylami., Na kamiennym postumencie, w przeszkolej kopule, znajdował się szkielet strusia. U stóp postumentu stała tabliczka z napisem: „Nie przeznaczone na sprzedaż”. Znad lady spoglądał na mnie sprzedawca. Miał starannie utrzymany wąs, krótkie siwe włosy i okulary lenonki, które pomniejszały mu oczy. Patrzyliśmy na siebie przez chwilę, aż w końcu przypomniałem sobie o języku w gębie: – Dzień dobry. – Dzień dobry. Nazywam się John Kumar. Żaden sprzedawca, ani wcześniej, ani później, mi się nie przedstawił, toteż moja twarz musiała zdradzić zdziwienie. Machnął ręką. – I tak pewnie nie zobaczymy się już nigdy więcej, więc dlaczego nie mielibyśmy się sobie przedstawić? – spytał. Wzruszyłem ramionami. – Lucas Logan. – I czego tu szukasz, Lucas? – Nie wiem – odparłem. – Tak tylko… się rozglądam. Uśmiechnął się. – Czyli już jesteś w mniejszości. Nie do końca zrozumiałem, o co mu chodziło, ale również się uśmiechnąłem. – Ten szyld... co on oznacza? – odezwałem się. Pan Kumar zdjął lenonki, chuchnął na szkła, i znów je założył. – No… oznacza tyle, że odpowiem za każde twoje pytanie za jedyne 3 funty. – Naprawdę? – Tak. – Dlaczego wywiesił pan taki szyld, a nie na przykład…nie wiem… „Gabinet osobliwości Johna Kumara”? – Każdy widzi te, jak to ładnie ująłeś, osobliwości przez witrynę. A kto wiedziałby, że odpowiadam na każde pytanie? I to za – zachichotał – jedyne 3 funty? – A więc, gdybym dał panu te 3 funty… – Odpowiedziałbym na 5 pytania. Tak. Na jakikolwiek temat, zgodnie z prawdą. – Czyli nie na każde – wytknąłem. – Tylko na 5. – Na 5 za opłatą, na resztę za darmo. – A czym się różnią te za opłatą od tych za darmo? – Te pierwsze, to takie, nad którymi ludzie muszą się trochę zastanowić. A te za darmo… cóż, jestem sprzedawcą. Nie mogę pobierać opłat za pytania: „Czy ten pluszowy Cerber ma moc odganiania złych dusz?”, nie sądzisz? – Ktoś naprawdę o to zapytał? – Nie, to akurat zmyśliłem. Zanim zorientowałem się co robię, wyciągałem już portfel z kieszeni kurtki. Podszedłem do lady i wręczyłem panu Kumarowi 3 funty. Schował pieniądze do kieszeni. – Zgubiłem kluczyk do kasy – wyjaśnił poufałym szeptem. Po czym dodał: – Zastanów się dobrze. Odpowiem na 5 twoich pytań. Nigdy się nie mylę. – Odpowiem na 5 twoich pytań – powtórzyłem. – Tak powinno pisać na szyldzie. – Być może. Ale mniejsza o to. Zastanów się. – Co mam zrobić, żebym być szczęśliwy? – Najpierw musisz być nieszczęśliwy. Mina mi zrzedła. – A co mam zrobić, żebym był bogaty? – Najpierw musisz być biedny – brzmiała kolejna natychmiastowa odpowiedź. – Jest pan jakąś nieudolną wróżką? – palnąłem bez namysłu. – I zawsze mówi pan paradoksami? – Nie. I często tak. Ugryzłem się w język, żeby nie powiedzieć czegoś niemiłego. Po chwili zapytałem jednak: – Kim będę w przyszłości? – Kimś, kto zawsze będzie żałował, że zmarnował swoje 3 i 4 pytanie. – Proszę oddać mi moje pieniądze. Pan Kumar przechylił głowę w bok. – Odpowiedziałem na twoje pytania, Lucas. – Wcale nie, nie odpowiedział mi pan. Niczego się nie dowiedziałem. – Dowiedziałeś się tyle, ile chciałeś się dowiedzieć. Mówiłem tylko prawdę. Odwróciłem się i wyszedłem bez słowa. A kiedy przechodziłem pod krokodylem – jego podbrzusze rozświetliło się żółtym blaskiem.
-
List do serca
Lenore Grey odpowiedział(a) na Myszolak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Myszolak miękki, poruszający wiersz🥹 -
Głosy kapłanów - epilog
Lenore Grey odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Jutro już wrzucę, najnowsze, właśnie skończyłam je pisać:^) -
Głosy kapłanów - epilog
Lenore Grey odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Byłby to zaszczyt i ukłon dla twórców, którzy nas ukształtowali Jeszcze raz dziękuję❤️ -
Głosy kapłanów - epilog
Lenore Grey odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Cudowne opowiadanie, pełne misternie splecionych wyobraźni i napięcia. Końcówka jest niemal filmowa... Opowiadanie w ogóle kończy się w momencie, w którym wielu jeszcze by coś dodało. A tak — każdy może sam dopisać dalsze losy bohaterów. Takie zakończenia są najlepsze❤️ No i, ta dedykacja. Bardzo Ci dziękuję❤️🥹 -
Papużka, dziewczyna i kot
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Berenika97 @iwonaroma Dziękuję wam pięknie❤️ -
czerwony goździk między szarymi mereżkami
Lenore Grey odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. Kocham poezję obrazową, super Pozdrawiam:^) -
Papużkę schwyć! — ta już siadła — na białej żerdzi. Zaś krucze, krucze sploty — mają za posłanie — koty. Inspirowane tym cudnym obrazem Johna Williama Godwarda:
-
Jack Featherwick
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man To w zasadzie bohater z mojej pierwszej, niedokończonej powieści. Kiedyś napisałam że Jack, odważny i w tej swojej odwadze raczej osamotniony, "zasługuje na coś swojego". No i w końcu coś dostał :^) -
Głosy kapłanów
Lenore Grey odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Myślę, że w najbliższym czasie zapoznam się z twórczością Lovecrafta bliżej:^) Czytałam już kilka jego wierszy i są świetne. No i nie mogę się doczekać twojego epilogu:^) W tych czasach to rzadkość znaleźć kogoś kto pisze tak dobrze i bez współczesności dającej po oczach jak neony hah Ja też wstawię coś z mojej prozy na dniach. Zawsze ciekawie jest poeksperymetować:^) -
Głosy kapłanów
Lenore Grey odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy wciągające:^) Oczywiście warsztat — wysoka półka. A głos narratora jest świetnie dopasowany -
Jack Featherwick
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Dziękuję ślicznie🥹❤️ -
Bosy, zwinny — jak małpka zgoła — z odpływem się zabrał w którymś lecie. Przed Pompaurdé chylił czoła, gdzie ptaki pieśnią rozpinają siecie. — Już świeca dogasa! z podwórza kwik się niesie! Co mówisz, co mówisz, dziecię? Jack Featherwick?...
-
Mleczna pani
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor piosenka piękna Dziękuję❤️ -
Mleczna pani
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 dziękuję!!!❤️ -
Mleczna pani
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Konrad Koper bardzo miło mi to słyszeć❤️ -
Mleczna pani
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Dziękuję❤️ @Charismafilos dziękuję pięknie❤️ -
Funeralna cisza
Lenore Grey odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Myślę że najpiękniej podsumują ten utwór twoje własne słowa: Świetnie działa na wyobraźnię, najbardziej początek. Na uwagę zasługują także końcowe wersy — funeralna cisza "a ja dyndam sobie" — prostota tego ostatniego bardzo uderza