Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 478
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    186

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Ewelina@Wiesław J.K.Serdecznie Wam dziękuję! :))
  2. @Stary_KredensBardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) @Rafael MariusBardzo dziękuję! :)
  3. @huzarcPodzielam Twoją opinię, ale mam wrażenie, że coraz mniej ludzi ją zna i jeszcze mniej rozumie. Pozdrawiam. :)
  4. @huzarc Stworzyłeś wiersz-pomnik i wiersz- testament, w którym jest ból, historia i potężne wezwanie do mądrego rozliczenia z przeszłością. Włoskie niebo staje się niemym świadkiem najgłębszych tragedii. Łączy ono idylliczny obraz („Córka generała i syn pułkownika”) z historycznym piekłem: Lasem Augustowskim, zdradą aliantów, losem żołnierzy Andersa. Ten kontrast między pięknem natury a okrucieństwem historii jest niezwykle sugestywny. Zgadzam się, że prawdziwe pojednanie i przyszłość można budować tylko na fundamencie prawdy, pamięci i mądrej sprawiedliwości. Pozdrawiam. Ps. Pamiętam, jak czytałam książkę "Obława Augustowska" i jakie uczucia mną targały. A niedawno znowu padło sformułowanie "obozy filtracyjne" .
  5. @huzarcBardzo dziękuję! Cieszy mnie tak miły komentarz. Pozdrawienia od stoika. :)) @Waldemar_Talar_TalarBardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) @Jacek_Suchowicz W twej radzie mądrość cenna gości, lecz miłość klatką być nie musi, Nie więzi, nie zna zaborczości. Bo miłość to jest niebo całe, Gdzie dwa istnienia szybują zgodnie, Dla siebie wolne i wspaniałe. @Alicja_WysockaBardzo dziękuję! Tak, miłość to choroba dziwna, Co serce rani i uzdrawia, Gorączka, która nigdy nie mija, A jednak życie w nas zostawia. @Marek.zak1W przyrodzie nie jest to takie rzadkie - łabędzie, żurawie, pingwiny, wilki, boby, wrony, gibony i słonie. A nie wymieniłam wszystkich. :))) Wśród ludzi też się zdarza. :) Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. @MigrenaBardzo dziękuję! :)))
  6. kiedy się budzisz staję się światłem między twoimi powiekami kiedy zasypiasz jestem ciepłem w zagłębieniu poduszki jeśli mokniesz chcę być kroplą na twoim ramieniu gdy jasność wlewa się w poranne przestrzenie idę obok tą samą drogą kiedy cię nie ma moje czekanie obrasta ciszą i stajesz się każdą myślą która do mnie wraca
  7. @Leszczym Na poziomie zewnętrznym sztuka prowokuje - lubię jak wywołuje reakcje, burzy ustalone porządki, kwestionuje normy. To jej naturalna funkcja. Jednak "istotą sztuki" może być właśnie ta "wewnętrzna rozgrywka" - proces, w którym artysta lub zmaga się z własną prowokacyjną naturą. Czy w sztuce gotowania jest wewnętrzna rozgrywka, polemika z solą i z samym sobą? Kucharz też prowadzi wewnętrzną polemikę. Dosypuje szczyptę i już myśli: "Czyż nie za dużo?" Nie dosypuje - i dręczy go myśl: "Czyż nie za mało?"
  8. @Stary_Kredens Rytm natury jest bezlitosny, mocne obrazy - niepokój istnienia. Wiersz piękny i jednocześnie surowy.
  9. @Alicja_WysockaOj, wyszarpnęły Twoje słowa z serca dużo pięknych obrazów i wzruszeń. Masz niezwykły dar ubierania ulotnych chwil w piękne, subtelne metafory, wręcz czarodziejskie. Naprawdę jesteś z krainy czarów, tych poetyckich. :)
  10. @Poezja to życieZgrabnie wykorzystałeś myśli filozofów. Kto się nie myli, ten się nie uczy, kto nie próbuje, ten w miejscu stoi. Mądrość to nie dar z nieba - niespodziany, lecz z pracy, trudu – krok po kroku dany.
  11. @yfgfd123Dla mnie jest to świetny wiersz o pierwszych chwilach życia. Szczególnie porusza mnie obraz "najczystszej duszy", która chce powiedzieć wszystko o miłości i istnieniu, ale może wydać tylko pisk - i to, jak to doświadczenie z pierwszych chwil życia towarzyszy człowiekowi przez dwadzieścia lat. Czasem poezja polega właśnie na tym: na mówieniu o tym, czego nie da się powiedzieć. Fantastyczny tekst! Tak to odebrałam i bardzo mi się podoba! :))
  12. @Rafael MariusBardzo dziękuję. :)
  13. @Marek.zak1Coś czuję, że może być inaczej. Jak przeczytałam Twoją dedykację, że "życie w czasie pokoju może być równie skomplikowane, jak podczas wojny ..." to chyba w tej Ameryce nie będzie tak "różowo". Na razie muszę przeczytać książkę z literatury skandynawskiej - bo obiecałam przyjaciółce. Ale po Gara sięgnę zaraz po niej. Pozdrawiam. @LeszczymŻe tak się tu wtrącę. Słowo geniusz może też oznaczać najwyższy stopień uzdolnienia lub sprawności w jakiejś dziedzinie. Tak wyczytałam. A Artur Rubinstein jest określany jako geniusz fortepianu. Stąd moje określenie "geniusz". :) @Rafael MariusBardzo dziękuję! :)
  14. @piąteprzezdziesiąteŚwietny klimat baśniowy z humorem. "Tak cię kocham, że bym zjadła" - genialnie dwuznacznie! Na koniec - niezła zaskoczenie i dawka dobrego humoru. Orwell by się nie powstydził. Rozbawiłaś mnie. :)))
  15. @P.Mgieł miłość nie zna zegarów ani kalendarzy, nie słucha szeptów o "za późno" i "nigdy już" Świetny wiersz!
  16. @huzarc Twój wiersz to głębokie egzystencjalne rozważania.
  17. @Leszczym Twoja uwaga o "robieniu na odwrót" brzmi jak doświadczenie wielu ludzi, którzy czują, że ich głos nie jest w ogóle brany pod uwagę w procesach decyzyjnych. To może być frustrujące, szczególnie gdy dotyczy spraw, które bezpośrednio wpływają na codzienne życie. Naprawdę, akurat w tym, nie jesteś jedyny. Pozdrawiam.
  18. @MIROSŁAW C.Ależ nie chciałam niczego demontować! Bo wiersz niezwykle intrygujący. Przepraszam, już to się nie powtórzy. Pozdrawiam.
  19. @Andrzej P. ZajączkowskiWiersze są aktualne, bo schematy ludzkich działań i mentalność nie zmienia się. Z historii nie wyciąga się wniosków. :( Pozdrawiam.
  20. @andrewBardzo dziękuję! Piękny komentarz, ale czasami nasz indywidualny GPS wskazuje dobrą drogę - przeż życie. Pozdrawiam :))
  21. @Marek.zak1Dziękuję za ciekawy komentarz. Geniuszom wybacza się wiele. :))) @Konrad KoperBardzo dziękuję! Ale że barokowy - intrygujesz! :) @piąteprzezdziesiąteBardzo dziękuję! Też lubię gry słowne, czasami bawię się idiomami. :) @Alicja_Wysocka@LeszczymSerdecznie dziękuję! :)
  22. @piąteprzezdziesiątePodziwiam Twoją wiarę w człowieka! :) Ale może masz rację, "nigdy nie mów nigdy". W każdym razie temat do zastanowienia się. Pozdrawiam.
  23. @Leszczym Za każdym wyciętym drzewem pod nowy wiadukt i za każdym zlikwidowanym zjazdem na wieś stoi cichy chichot inżyniera, który wie, że właśnie odebrał komuś ostatnią nadzieję na spontaniczną ucieczkę od cywilizacji i nie tylko. A człowiek od zawsze potrzebował poczucia, że ma dokąd uciec. Przed teściową, przed terminami, przed samym sobą. Tą drogą ucieczki była polna ścieżka, gdzie można było pomyśleć, albo mała droga lokalna z pięknym widokiem. A „wyższa inżynieria drogowa” to metafora nieubłaganej systematyzacji życia. Buduje nam gładkie, szybkie i wydajne trasy, ale tylko z punktu A do punktu B. Nie ma miejsca na błądzenie, na spontaniczną zmianę planu, na skok w bok. :)
  24. @Marek.zak1Ale tych słuchawek prawie nie widać, można też przykryć włosami lub usiąść odpowiednio. To słuchawki bezprzewodowe - więc się prelegent nie połapie. :) Ale najczęściej słucha się wówczas muzyki lub podkastów - ważne, aby zająć dobre miejsce na sali. :)))
  25. Byli już po słowie. Dosłownie - oboje. Niesłownie przysięgali. Gołosłownie miłość wyznawali. Przy słowie „wierność” Poczuli nieszczerość.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...