Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Annna2

Użytkownicy
  • Postów

    2 155
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez Annna2

  1. @sam_i_swoi tak- to do Niej- bo nie wiem czy słucha, dziewczyna moja siostra, moja Ziemia. Romantyczność- lubię Mickiewicza- tak bardzo. I bardzo bliskie mi są Liryki lozańskie. Te kolory czujności- to moja wojna z Nią- nie znosiła czarnego koloru( ja uwielbiam), i już nie mam powodu by się pilnować, a Ona być czujną. Dziękuję @Migrena tak, to jest osobisty wiersz. Kiedyś było banalniej i prościej, dziś mnie takiej nie ma. Jest rozpacz- ale już oswojona, bo potrafię z nią żyć. Choć przecież są wokół mnie Ludzie- którzy są dla mnie ważni, mogę na nich liczyć, oni na mnie. Którzy uratowali mi życie. Powiem tak jeszcze Jacek Miłoszem bo ten cytat doskonale oddaje: Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna. Dziękuję. @Nata_Kruk dziękuję Natka. Był czas że zatraciłam chyba. @Maciek.J mojego ja tamtego kiedyś już nie ma, jest inne. Bo gdy się żyje, pomimo apogeum wszystkiego- inne jest życie, inaczej patrzy się na ludzi. To co napisałam w odpowiedzi dla Jacka cytat: Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna, chyba odzwierciedla wszystko. Dziękuję
  2. @huzarc Dziękuję. Za piękny wpis @sam_i_swoi dziękuję @violetta dziękuję
  3. To nieprawda że nic się nie stało, że drobnostka, mała rzecz epizod na scenie. To nieprawda że tak musi być. Ktoś mówi nie słucham, bo w powietrzu kotłują się zmysły Bunt się rodzi i nędzna zawierucha. Gra nie o pieniądze się toczy, lecą prośby głuche jak kamienie. Chmury swe postronki zrywają gniewne pomruki już słychać z oddali. Z jednego volt powstają tysiące, one mury obalą. Dalej jest tylko przepaść porzucona. jak ta sukienka co nieco już przykurzona. W kącie teraz troszeczkę pomięta. Och jaka piękna! Kolorów czujności nikt nigdy nie zatrze jak prawdy, że nic nie dane zostało na zawsze Moje ja wychodzi z cienia, ale przecież mnie nie ma.
  4. @Berenika97 dobre
  5. @Migrena fakt , nie warto latać. Wiesz co jeszcze sobie Jacek pomyślałam- że szczerość też jej się nie przysłużyła, po co powiedziała mu o znalezionych kosztownościach. Och ta miłość- kilogram soli zjesz i tak nie ma na nią recepty. Bywa ślepa Trzeba wiać, a nie próbować ratować to co uratować się nie da i nie warto
  6. @Migrena niestety, tak jest.
  7. @Waldemar_Talar_Talar dzięki @lena2_ dzięki
  8. @lena2_ no, coś w tym jest. Bo żeby pokochać innych- trzeba pokochać choć trochę siebie ładnie
  9. @Migrena - no dobre pytanie o to sumienie Jacek- wykoślawiło się chyba. Dla nich jest wszystko, dla nas dół i zasiłek pogrzebowy- i to niewystarczający
  10. Annna2

    grzech

    @Wiesław J.K. tak i z tym się zgadzam. Każdemu należy się szacunek- bez względu na to kim jest. Uważam ponadto że wszelki ekstremizm jest zły. Urodziłam się w Polsce, na Warmii, mieszkam tu i tu umrę. Nikogo nie potępiam i nikogo w żaden sposób nie wartościuję. To, że ktoś jest wierzący nie oznacza z automatu dobrego człowieka, i tak samo dotyczy agnostyka. Ważne jakim się jest człowiekiem. Wierzę w Boga, Bogu i Maryi - katolikami byli moi (i są) przodkowie, Rodzice, Dziadkowie- wszyscy. I tego nie zmienię( nie chcę) Tak jak to że nic nie zmieni tego, że jestem autochtonką
  11. Annna2

    grzech

    @Wiesław J.K. ciekawie napisane Wierzę w Boga i Maryję Mateńkę. Jestem katoliczką. Wierzę, że Bóg nas stworzył na swoje podobieństwo. Nie jesteśmy Bogiem- ale powinniśmy Boga widzieć w każdym człowieku Różnie z tym bywa- i tu jest kuszenie i pokuszenie. Dał człowiekowi wolną wolę, wybrania drogi którymi idziemy ( i odpowiadamy za nasze wybory)- no i więc różnie z tą wolną wolą bywa, i różne są wybory
  12. @Dekaos Dondi przeszłość determinuje teraz i przyszłość kropelkami rosy namalować deszcz- ładnie
  13. @huzarc tu są jakby dwie części wiersza- pierwsza osobista- odezwa do niej ale tu nie ma miłości, druga część to refleksja do świata- gorzka o podziale na lepszych gorszych podzielili nas- my i wy. siedzimy w okopach linia podziału dzieli nawet rodziny
  14. Annna2

    grzech

    @Wiesław J.K. grzech to wykroczenie ( dla Chrześcijan wobec Boga też) wobec człowieka, człowieczeństwa. Tu wchodzi sumienie- sędzia moralny nasz wewnętrzny= i powinien rozsądzić jaka waga grzechu jest( ale sumienie może się czasem mylić- jakże omylny człowiek jest
  15. @Migrena tak, to chcenie to w obie strony. ps. Czasem trzeba wiać( tak myślę) jeśli jest przemoc, ale to już chyba inny aspekt. psychiczna, fizyczna, niewolnicza. Tak miłość to dojrzałość- zakładanie rodziny to zobowiązanie dojrzałego człowieka.
  16. @Migrena "potem drugi i trzeci i znów". Bo można zakochać się znów. Bo miłość to też wierność i przyjaźń. Bywa też poczuciem winy? Jacek, jak myślisz? Bo jeśli się odchodzi tłumacząc- bo to miłość, a zostawia się rodzinę, dzieci, to chyba powinno być to poczucie winy( myślę że jest)
  17. @violetta ok- tak wielu robi, ale nigdy nie będziesz mieć pewności, że jak znajdzie jeszcze fajniejszą to odejdzie do niej. Już tak fajnie Tobie nie będzie Wiem, wierność jest nuudna. Ale warto
  18. @Waldemar_Talar_Talar smutne i poruszające
  19. @Nata_Kruk tak, i czasem tak cichy, że można nie zauważyć dziękuję
  20. @Nata_Kruk dziękuję
  21. @Nata_Kruk ładnie. A rdzawych liści we wszystkich rudości odcieniach- to jesieni piękno
  22. @Berenika97 tak sobie myślę, że tyle żyjemy( po śmierci) ile trwa pamięć naszych bliskich. Piękny
  23. @Migrena i morał z tego taki- nie sięgaj po cudze. Nie buduje się szczęścia na krzywdzie innych. A szczęście na pstrym koniu może jeździć( bogactwo) Masz wyobraźnię Jacek. No no, sprawa krajowa, światowa i międzynarodowa. No i jeszcze cmentarz. No! Suuper.
  24. @Berenika97 tak był tłumaczem, pisał teksty anglojęzyczne teksty piosenek dla polskiego zespołu, i pisał też wiersze po angielsku. dzięki @Wochen piękne jest
  25. @Migrena dziękuję. Trójka" tej której nie ma ukształtowała mój gust muzyczny. Pamiętam Kaczkowskiego jak w Minimaxie opowiadał o Annie Sexton( Mercy Street)- to jakby się było tam gdzie Ona, prawie bycie Nią. To samo Beksiński- pierwszy raz usłyszałam go w Liście przebojów Niedźwieckiego. Czekało się na audycje, to co mówił i puszczał. A ten podróżnik- to ostatni utwór wtedy dziękuję Jacek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...