Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Annna2

Użytkownicy
  • Postów

    2 314
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez Annna2

  1. @tie-break tak- kapryśne było pięknie. Zbryzgane popołudniowym słońcem chaszcze ani razu nie zagadały po ludzku.
  2. @Berenika97 pięknie napisałaś. Tak sobie myślę, że filharmonia z granicami w tle, nie dzieliła, a wręcz przeciwnie- łączyła dystans między muzykami i słuchaczami. Filharmonia berlińska- za murem, Royal Albert Hall z kruchością szkła, moc stali, akustyką. A dziś? Łatwopalni jesteśmy, łatwopalne są nawet kamienie @violetta piękne, dziękuję
  3. @violetta Czajkowski jest niesamowity. Nostalgia i cud. Liryczna jesienna suita fortepianowa @violetta Wiolu dla Ciebie. @violetta i jeszcze.
  4. @violetta też lubię, w niej jest samo piękno dziękuję
  5. @violetta no, niestety
  6. @tie-break możesz mieć rację. I pomyśleć- papier jest łatwopalny- a przetrwał wielkie wojny, wielkie budowle, monumenty, cywilizacje. Muzyka godziła narody. A dziś? Wszystko jest łatwopalne
  7. @andrew @andrew - wiersze to rozmowa z ludźmi, a jak rozmawiać z alusią, przecież ona nie ma nic własnego do powiedzenia.
  8. @andrew dziękuję
  9. Annna2

    Powitanie

    @tie-break hej hej! Witaj. Dzień dobry. Miłe przywitanie
  10. @Migrena tak Jacek trochę tak. Twój wiersz jest genialny i do powrotów nie raz i nie dwa. Dziękuję
  11. @Migrena Przeceniasz mnie trochę, ale dziękuję. @huzarc historia tego koncertu skrzypcowego jest niezwykła. Robert Schuman podobno przemówił zza światów, że napisał koncert skrzypcowy. Został ukryty przed światem przez Josepha Joachima przetrwał czasy, pożogi wojenne. Tak. Dziękuję
  12. Koncert skrzypcowy Roberta Schumanna w tle słychać. Odkryty Josepha Joachima, w D' Aranyi przechowywany, światu nieznany Sonata niewprawną ręką dziewczyny grana, temu chłopcu co walczył w Gallipoli i nad Sommą. Jakby przewidziała spalenie Reichstagu, Realpolitik w iście heglowskim stylu wcześniejszy też. Wielki Rzym, La belle époque, gdzie jest? Ikar co wyżej i wyżej ku Słońcu spadł, za dużo chciał. Coś tu jest, ta muzyka nigdy niczyja, nuci ją wiatr Znów umawia się na moście, z nim z lat młodości. Twarz jaśnieje w blasku świec, świat znów tak gra. Ktoś do drzwi zapuka, zawoła. Jestem, patrz- to ja! *Dżumy i wojny zastają ludzi zawsze zaskoczonych". Zmiotą berlińską filharmonię, londyńską Queen's Hall, będą istnień pożogą. Muzyka Schumanna na łatwopalnym rękopisie zapisana przetrwała. W kamieniach i murach się schowała. Lew z Pireusu ją słyszy, ona wciąż trwa. - cdn-
  13. @Migrena świetny wiersz. Tak jakby dwie części, ale to pozór, bo mają ścisłe powiązania. Pierwsza część nawiązuje do Ewangelii Jana "Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata". To na Ostatniej Wieczerzy. U Ciebie antonim słów Boga, bardzo gorzkich i uprawnionych. Świat obecny ten nowoczesny postawiony do góry nogami. Ciekawe czy Bóg nad tym ubolewa- pewnie tak. Ludzie ludzi zabijają( wojny) dla ego? I druga część- biblijny koniec świata- ten z Apokalipsy Jana mówi, że coś będzie. Twój wiersz mówi, że nic. Ciekawa jestem co powiedziałby Bóg, na to co ludzie wyczyniają. Może zostanie pustka po nim- wielu neguje Jego obecność. A Bóg zamknie dłonie jak dziecko, które nie chce już patrzeć na swój rysunek.
  14. @huzarc bardzo dobry, do pomyślenia. Trochę tego "ja" odsłaniamy w wierszach
  15. @Berenika97 Berenika dziękuję za piękną rozprawkę. Dziękuję
  16. @violetta jak to ślady dzięki @Wochen dzięki
  17. @andrew no, prawda dzięki @Migrena znudzi ci się( to żart) będą- dzięki
  18. @Migrena wieczne miasto miało być wieczne, ale musiało upaść. Dzięki za tą esencję życia- tak! Jak lwy strzegące tajemnicę życia. Jak to jest- przecież wszystko już było, jest i będzie, powinniśmy już wiedzieć, przewidzieć- a jednak nie, ciągle popełniamy te same błędy
  19. @huzarc dzięki. To taki rys historyczny europejski sekundowy, napisany w częściach
  20. @Berenika97 tak, może prześladować. Nie przepadam za Picassem, ale Guernica robi wrażenie.
  21. Przed bramą Arsenału siedzi lew murowany. Na tylnych łapach ma losy zapisane, świątynie w Atenach, mury Bizancjum i fiordy Skandynawii. Na nich świat przemierzył od Algarve i Petersburga, do wysp Aran w zatoce Galway. Plaże Krety gdzie sztuka minojska. Zwiedzić Londyn Paryż, Berlin, Rzym, Madryt, Warszawę i Moskwę. Mówić ustami Oktawiana Augusta, jakie to "znajome i kruche". Obudzić duchy. A potem w ogrodach Sennufera myśli pozbierać. One tam stoją pośród pokrzyw szelestu, krzyczą. Hej! Jeszcze raz narwij agrestu. A może wcale zrywania nie mieli w planie, chcą tylko namiętność i młodość jeszcze raz wyśpiewać na polanie? Przeszłość jak runy na łapach zapisane wspomnienie, czerń i błękit ubrany w ucieleśnienie. Pięć sekund już lwu z Pireusu to za mało, by posłać uśmiech światu, Europie, sobie. Paradise jak Raj te słowa już nie wystarczą, w nich jest tylko obłędne już, niemożliwe pragnienie. -cdn-
  22. @Migrena Piękny i poetycki bardzo.
  23. @Dekaos Dondi smutno, klimatycznie i wzruszająco
  24. Annna2

    Limeryk - Mysikrólik

    @Nata_Kruk fajny bardzo
  25. @Czarek Płatak smutne, bardzo Czarek. chowacie dym we włosach gdyby to mogło- to zdanie majstersztyk. piękne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...