Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wierszyki

Użytkownicy
  • Postów

    3 006
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wierszyki

  1. Piękne masz myśli :) Dziękuję Dziękuję @huzarc :) @Radosław :)
  2. O przemijaniu i istnieniu w nieskończoności. Pozdrawiam 🌼
  3. Bardzo ładnie napisane, ale na pewno dasz radę jeszcze zmienić, by liście rosły na krzewie. Pozdrawiam 🌼 W sumie można tak napisać. To takie wtedy listki gdzieś ściśnięte w jednym skupisku, co podkreśla następujące dalej oddalenie. Ja jednak jako czytelnik przez pryzmat czytania Twoich wierszy, widzę ładne młode listki wyrastające z jednego krzewu. Pzdr 🌼
  4. Dzięciołek chciałby nie stukać w stołek, Ale potężny wykonać Otworek. Freelance photographer, Czy istnieje? ... Przedmiotem mógłbyś być bez światła ciemności. Bez paradoksu kontrastu czułości Wypluwką z ciebie. Jej sierścią na garbie, Nie-Jasnorzewskiej rysą idealnej. Gdy przyjdzie wojna, umiera pierwsza, a Jednak ty możesz jej nie umniejszać. W cyfrowym świecie obscurą wydarte. Freelance photographer, blask szczęściem Przed prawdą.
  5. Drugie słowo kluczowe utworu, to gest. Gestem nie jest na przykład przyparcie kogoś do muru, to przemoc. Wracamy więc do początku interpretacji. W rozmowie gestów i spojrzeń zamiast słów, między dwojgiem świadomych ludzi. Pzdr 🌼 Tak poza tym Marku. Zapytałam wczoraj swojego synka, o to co ty. I odpowiedziało bez wahania, że trzeba pytać. Także cały ten wywód wydaje mi się czysto teoretyczny i oderwany od konkretu. Trzeba pytać. To poza interpretacją utworu. 🌼
  6. Analizując utwór literacki, kluczowym wydaje się sformułowanie czy mam JĄ pytać? Gdyby było - je pytać, moja interpretacja rozszerzyła by się o zakres znacznie mniej przyjemnych zjawisk związanych na przykład z wykorzystaniem kogoś będącego pod wpływem środków psychoaktywnych. Natomiast, jeśli sprawa dotyczy konkretnych ICH dwojga, a on nawet nie ma śmiałości najpierw jej zapytać, bo posiłkuje się zdaniem jak rozumiem Mistrza :) cokolwiek to znaczy, domniemuję, że nie śmiałby posunąć się tym bardziej sam dalej, niż próba pocałunku i albo się tam gdzieś po drodze spotkają, albo ona zmieni kierunek swojego spojrzenia i wszystko wróci na swoje dawne miejsce i zostanie tylko co najwyżej przykre poczucie porażki, to... Proponowała bym jednak spróbować najpierw od zmiany perspektywy, nieco bliżej, gdy jest to miłe im obu to i ten pocałunek jest tylko kolejnym gestem. Pzdr 🌼
  7. Dziękuję zakładowy Marku :)
  8. Janusz umarł od pagera noszonego w nerce na biodrze. Oczywiście nikt nie przeprowadzał tego rodzaju badań, ale Janusz był młodszy ode mnie, gdy umarł, a ja jak to powszechnie wiadomo, trzymam się świetnie. Poza tym cóż mogło mu zaszkodzić, może seks, może wóda, może nieregularny sen i jedzenie, przepracowanie, zbyt intensywny tryb życia, słowem — pager, który tykał u niego nieustannie. Jak na rasowego materialistę przystało, zawdzięczam mu kilka rzeczy zupełnie gratis, ot, zrobił coś może dla wrażenia czy lepszego humoru. Raz tylko potem zjedliśmy się wzrokiem wybuchając heurystycznie oczyszczającym wybuchem śmiechu, co z resztą odbyło się w towarzystwie, i innym też mogło się przytrafić w wyniku młodości i niecodziennych okoliczności. Zupełnie nie przystawało to do zwykłego, codziennego podchodzenia pod górkę aż pod sklep, zmęczonym, małomównym popołudniem. Odszedł dziwnie szybko jak zjazd na nartach na jednorazowym karnecie, po prostu wskoczył od razu na głęboką wodę, jak zwykł czynić wszystko. Bez prób, przygotowań, działania na zwłokę. Obok cmentarza przebiega urokliwa ścieżka rowerowa tuż nad rzeką, przeciętą kaskadami. Zabytkowy kościółek objął długowieczny patronaż. Tak niedorzecznie złożyło się tu wszystko, jakby to był tylko komputerowy chochlik, a nasz świat nie istniał nigdy naprawdę, przyszliśmy tylko zagadać do siebie przez jakiś pryzmat: zobacz mnie pod grubą warstwą skóry, dotyku, kabli, przełączników. Zmodyfikuj coś następnym razem w oprogramowaniu. Algorytm: nie noście pagerów na stałe w nerce.
  9. Trudno bardzo także tym, którzy bezpośrednio żałoby nie doświadczają, a o tym to już wogóle się nie mówi. Pamiętaj i Ty o nich, może im też trudno. (Moje dwie najlepsze i jedyne przyjaciółki z dzieciństwa zostały sierotami w wieku kilku lat). PS. Przecinki trzeba poprawić :)
  10. :)) A dziś świadomi wszystkich swych praw, z samotni dotkną wierzchu tych spraw ;) Alkohol niejedno zniszczył i niszczy w związkach wielu osób. Pozdrawiam 🌼
  11. Chemioterapia to też często droga do śmierci przez przedłużająca się mękę, wierzymy jednak do końca, że się uda (przecież są osoby, ktorym się udaje). Współczesny świat oszukuje, że nie istnieje piekło. A może często funduje ludziom piekło, jednocześnie zabierając perspektywę zbawienia. Pzdr.
  12. Dziękuję HollowMan i Violetta Valeria i huzarr :)
  13. z nią przesiadywać, by nie przeoczyć kuchennej werwy prosto z czajnika ledwie za progiem, a już wszedł byś w ich strojną zażyłość serwetek w nitkach drobinki, dłonie szlakom niebieskim zbiegły Sylwestrom, tym, co strzelają astma z przeciągu śniegu i deszczu ślad się przytrafił kulom i ścianom
  14. dziękuję @huzarc @Robert Witold Gorzkowski @Leszczym
  15. Moim zdaniem miłość to domena młodości, a potem jet czas na inne. Świat zwariował, wmawiając ludziom, że mają na wszystko czas. Potem szuka się opieki, wsparcia, może towarzystwa. A poezja szmacieje do jakiejś dziwnej rozgrywki, którą można i tak nazwać, przy czym każdy ma do niej prawo, znaleźć ją w sobie. Pzdr :-)
  16. Można i na wesoło, a jakże, Akurat byłam na małym spacerze, wszędzie paskudnie zimno, taki ziąb przenikliwy. Niewiele na tym mrozie, liście dawno wszystkie spadły, czasem takie ślady życia gdzieś w ustronnych, często takich przy rzekach, miejscach. jakaś wiklina, krzesło, materac. Smutne to bardzo. Pozdrawiam, dziękuję Michał :)
  17. Dziękuję @akowalczyk @Robert Witold Gorzkowski pozdrawiam :-)
  18. Na gniazdku z ości, w głębokiej norze, przy szmerze plusków, skąd wody chłodek wolno się zdobi w niebieskie pierze podobne łuskom — nasz zimorodek. Ojciec z czatowni w głogu i olszy jak rycerz w zbroi, podniebny nurek, świtem przed groty otworem smoków pory połowu już wypatruje. Ona na dystans trzech kilometrów. W rewirze tylko samiec, co łoży. Dla młodych strzebla, ukleja, ciernik. Mizerność jamy, stajenki lichej.
  19. No tak, jeśli ma duszę, to ludzie ją przecież najpierw ścięli. Alegorycznie można, pasuje zapewne do wielu ludzkich historii Pzdr :-)
  20. @APM wesołych spokojnych świąt:)
  21. Jest taka piosenka A u nas znowu pada deszcz. Lady Pank. (Czy punk? Zapomniałam). Jest zupełnie inaczej, gdy pada śnieg Ale gdy nie można wyjść z domu to czasem lepiej gdy jest po prostu wszedzie smutno. Bardzo dobry świąteczny wiersz, wiesz, taki i czymś ważnym. Pozdrawiam świątecznie
  22. Dziękuję @ais zdrowych spokojnych Świąt 🌲
  23. Bardzo wciągające opowiadanie. Wyszło bardzo dobrze :)) (U nas taka kolejka to jeszcze chyba tylko w najtańszej aptece w mieście) :) Pzdr 🌼
  24. Byznesłomen z Żar Janka Odwacka anons dała : osobę chcę - Jacka. Nikogo nie było, bo o co chodziło? Upadła spółka: Janka @ Jacka
  25. wierszyki

    Święta

    Przewrotna ironia? ;-) Wesołych i zdrowych :-))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...