-
Postów
3 328 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez aff
-
Ja myję, zmieniam pieluchy, karmię, ćwiczę i rozmawiam z osobami paliatywnymi. To w zupełności wystarczy, by przestać czuć się aż tak bardzo niezręcznie. Pozdrawiam 🌼
-
Dziękuję @Marcin Tarnowski 💚
-
Taki poeta bez nagrody, nie tylko że jest niedoceniony, ale postawia się we wątpienie, poetyckie całe istnienie. 🌼
-
Krótki wiersz o wdzięczności
aff odpowiedział(a) na Radosław utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękować za życie trzeba nam wszystkim codziennie. Masz rację, to miniatura. Pzdr 🌼 -
Rodzi się człowiek. Wychodzi z domu. Buduje okna, buduje ściany. Wraca do domu. Patrzy przez okna. Mieszka w poglądzie. Pogląd jest nad nim.
-
Nowy rok - nowa logika
aff odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Wiesz zapewne, że wiele postawionych tu pytań jest wyłącznie retorycznych. Bardzo szybko napisałeś ten tekst i postawiłeś wiele wniosków, które trudno byłoby wysnuć w ciągu kilku godzin. Tak więc cały ciąg zdarzeń nie jest oderwanym od innych wydarzeniem i może okazją do ujawnienia poglądów. Poglądy na świat, rządzą nami poglądy. Z tymi lub z tymi i tak od lat, Czy ktoś ma coś z tego? Oto przyczyny. Pzdr 🌼 -
Ach dziękuję Wam pięknie :-) Pomyślności w Nowym Roku:-))
-
Ach, gdybym była rencistką, Miałabym wejście ulgowe na wszystko: Autobus i teatr, Wyciąg kolejkowy, Muzeum, wystawy, Fryzjerski salonik, Tancbudę w spółdzielni*, Pilates i jogę, Naukę angielskiego. Obiadu połowę. *W schowku na narzędzia zabrakło wkrętaka. A bo ze wkrętaka była i hulaka. Balował, bo wkręcił się do towarzystwa, z którym ćwiczył skręty snowboardem i twista.
-
Jakoś powietrza na Ślasku znacznie się polepszyła. Co do zmian jednak, ludzie nie stają się z dnia na dzień z górników kimś nagle zupełnie innym. Pzdr 🌼
-
Piękne masz myśli :) Dziękuję Dziękuję @huzarc :) @Radosław :)
-
O przemijaniu i istnieniu w nieskończoności. Pozdrawiam 🌼
-
Bardzo ładnie napisane, ale na pewno dasz radę jeszcze zmienić, by liście rosły na krzewie. Pozdrawiam 🌼 W sumie można tak napisać. To takie wtedy listki gdzieś ściśnięte w jednym skupisku, co podkreśla następujące dalej oddalenie. Ja jednak jako czytelnik przez pryzmat czytania Twoich wierszy, widzę ładne młode listki wyrastające z jednego krzewu. Pzdr 🌼
-
Dzięciołek chciałby nie stukać w stołek, Ale potężny wykonać Otworek. Freelance photographer, Czy istnieje? ... Przedmiotem mógłbyś być bez światła ciemności. Bez paradoksu kontrastu czułości Wypluwką z ciebie. Jej sierścią na garbie, Nie-Jasnorzewskiej rysą idealnej. Gdy przyjdzie wojna, umiera pierwsza, a Jednak ty możesz jej nie umniejszać. W cyfrowym świecie obscurą wydarte. Freelance photographer, blask szczęściem Przed prawdą.
-
Drugie słowo kluczowe utworu, to gest. Gestem nie jest na przykład przyparcie kogoś do muru, to przemoc. Wracamy więc do początku interpretacji. W rozmowie gestów i spojrzeń zamiast słów, między dwojgiem świadomych ludzi. Pzdr 🌼 Tak poza tym Marku. Zapytałam wczoraj swojego synka, o to co ty. I odpowiedziało bez wahania, że trzeba pytać. Także cały ten wywód wydaje mi się czysto teoretyczny i oderwany od konkretu. Trzeba pytać. To poza interpretacją utworu. 🌼
-
Analizując utwór literacki, kluczowym wydaje się sformułowanie czy mam JĄ pytać? Gdyby było - je pytać, moja interpretacja rozszerzyła by się o zakres znacznie mniej przyjemnych zjawisk związanych na przykład z wykorzystaniem kogoś będącego pod wpływem środków psychoaktywnych. Natomiast, jeśli sprawa dotyczy konkretnych ICH dwojga, a on nawet nie ma śmiałości najpierw jej zapytać, bo posiłkuje się zdaniem jak rozumiem Mistrza :) cokolwiek to znaczy, domniemuję, że nie śmiałby posunąć się tym bardziej sam dalej, niż próba pocałunku i albo się tam gdzieś po drodze spotkają, albo ona zmieni kierunek swojego spojrzenia i wszystko wróci na swoje dawne miejsce i zostanie tylko co najwyżej przykre poczucie porażki, to... Proponowała bym jednak spróbować najpierw od zmiany perspektywy, nieco bliżej, gdy jest to miłe im obu to i ten pocałunek jest tylko kolejnym gestem. Pzdr 🌼
-
Dziękuję zakładowy Marku :)
-
Janusz umarł od pagera noszonego w nerce na biodrze. Oczywiście nikt nie przeprowadzał tego rodzaju badań, ale Janusz był młodszy ode mnie, gdy umarł, a ja jak to powszechnie wiadomo, trzymam się świetnie. Poza tym cóż mogło mu zaszkodzić, może seks, może wóda, może nieregularny sen i jedzenie, przepracowanie, zbyt intensywny tryb życia, słowem — pager, który tykał u niego nieustannie. Jak na rasowego materialistę przystało, zawdzięczam mu kilka rzeczy zupełnie gratis, ot, zrobił coś może dla wrażenia czy lepszego humoru. Raz tylko potem zjedliśmy się wzrokiem wybuchając heurystycznie oczyszczającym wybuchem śmiechu, co z resztą odbyło się w towarzystwie, i innym też mogło się przytrafić w wyniku młodości i niecodziennych okoliczności. Zupełnie nie przystawało to do zwykłego, codziennego podchodzenia pod górkę aż pod sklep, zmęczonym, małomównym popołudniem. Odszedł dziwnie szybko jak zjazd na nartach na jednorazowym karnecie, po prostu wskoczył od razu na głęboką wodę, jak zwykł czynić wszystko. Bez prób, przygotowań, działania na zwłokę. Obok cmentarza przebiega urokliwa ścieżka rowerowa tuż nad rzeką, przeciętą kaskadami. Zabytkowy kościółek objął długowieczny patronaż. Tak niedorzecznie złożyło się tu wszystko, jakby to był tylko komputerowy chochlik, a nasz świat nie istniał nigdy naprawdę, przyszliśmy tylko zagadać do siebie przez jakiś pryzmat: zobacz mnie pod grubą warstwą skóry, dotyku, kabli, przełączników. Zmodyfikuj coś następnym razem w oprogramowaniu. Algorytm: nie noście pagerów na stałe w nerce.
-
Trudno bardzo także tym, którzy bezpośrednio żałoby nie doświadczają, a o tym to już wogóle się nie mówi. Pamiętaj i Ty o nich, może im też trudno. (Moje dwie najlepsze i jedyne przyjaciółki z dzieciństwa zostały sierotami w wieku kilku lat). PS. Przecinki trzeba poprawić :)
-
:)) A dziś świadomi wszystkich swych praw, z samotni dotkną wierzchu tych spraw ;) Alkohol niejedno zniszczył i niszczy w związkach wielu osób. Pozdrawiam 🌼
-
Chemioterapia to też często droga do śmierci przez przedłużająca się mękę, wierzymy jednak do końca, że się uda (przecież są osoby, ktorym się udaje). Współczesny świat oszukuje, że nie istnieje piekło. A może często funduje ludziom piekło, jednocześnie zabierając perspektywę zbawienia. Pzdr.
-
Dziękuję HollowMan i Violetta Valeria i huzarr :)
-
z nią przesiadywać, by nie przeoczyć kuchennej werwy prosto z czajnika ledwie za progiem, a już wszedł byś w ich strojną zażyłość serwetek w nitkach drobinki, dłonie szlakom niebieskim zbiegły Sylwestrom, tym, co strzelają astma z przeciągu śniegu i deszczu ślad się przytrafił kulom i ścianom
-
dziękuję @huzarc @Robert Witold Gorzkowski @Leszczym
-
Moim zdaniem miłość to domena młodości, a potem jet czas na inne. Świat zwariował, wmawiając ludziom, że mają na wszystko czas. Potem szuka się opieki, wsparcia, może towarzystwa. A poezja szmacieje do jakiejś dziwnej rozgrywki, którą można i tak nazwać, przy czym każdy ma do niej prawo, znaleźć ją w sobie. Pzdr :-)
-
Można i na wesoło, a jakże, Akurat byłam na małym spacerze, wszędzie paskudnie zimno, taki ziąb przenikliwy. Niewiele na tym mrozie, liście dawno wszystkie spadły, czasem takie ślady życia gdzieś w ustronnych, często takich przy rzekach, miejscach. jakaś wiklina, krzesło, materac. Smutne to bardzo. Pozdrawiam, dziękuję Michał :)