Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

viola arvensis

Użytkownicy
  • Postów

    1 219
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez viola arvensis

  1. @Jacek_Suchowicz no to mnie teraz szczerze uśmiechnąłeś 😀 ( przepraszam za słowotwórstwo 😎)
  2. @Kwiatuszek cudnie !
  3. @Stary_Kredens Tekst na medal, pobudza do refleksji. Trochę przemyconego smutku i nostalgii, szczypta optymizmu, pysznie 🙂
  4. Czy pan na mnie rzucił okiem proszę pana? Czy ta chwila mogła by być zatrzymana? Westchnął pan i uśmiech szczery podarował. Czy pan westchnął do mnie czy żartował ? Chodzi mi po głowie pan od rana. I rozprasza, czuję wielce się zmieszana. I tak nagle pan się obok znów pojawia. Gęsią skórkę mam na plecach pan to sprawia. I niechcący pan dotyka mojej dłoni. By za chwilę zgarnąć włosy z mojej skroni... Chcę uciekać lecz nie mogę proszę pana. Czuję się przez pana aurę zatrzymana. Pan pewnością swoją mnie czaruje. Ja wątpliwe z motylkami dziś się czuję. Pan mi mówi, że beze mnie na nic wszystko. Ja rzucenia się w ramiona jestem blisko. Drżą mi dłonie, czuję rozpalenie ciała. A pan stoi niewzruszony niczym skała. Mam wrażenie, że pan tylko mnie podrywa. Proszę pana, przez to jestem nieszczęśliwa! Pójdę sobie, strzelam focha proszę pana. A już byłam w panu prawie zakochana...
  5. @Wędrowiec.1984 I o to chodziło. Dziękuję za docenienie 🙂
  6. @Krzysica-czarno na białym niebanalnie o tęsknocie i zakochaniu. Przyjemnie się czyta :)
  7. @Dragaz wielce melancholijnie i romantycznie. I czuć, że z serca płynie każdy wers. Doceniam!
  8. @lore1212 dobre i jakież prawdziwe.
  9. @Waldemar_Talar_Talar bardzo treściwy wiersz, choć krótki i prosty w wymowie. Pozdrawiam serdecznie!
  10. @Czarek Płatak hehe, dziękuję!
  11. @FaLCorneL no tak. Dziękuję uprzejmie.
  12. @FaLCorneL oj tam od razu zabije. Ogłuszy może troszeczkę.
  13. @FaLCorneL w wierszu wszystko jest możliwe. A podziw przyjmuję zawsze ochoczo 😉
  14. @FaLCorneL O! A czemuż to ? Przecież to lekki wierszyk jest...
  15. @poezja.tanczy dziękuję! Zaskakujące finały są najlepsze 😉
  16. @Manek Rewelacja ! Gratuluję całości.
  17. @Ewelina nadzieja jako jędza- ciekawie i oryginalnie 🙂
  18. @Dekaos Dondi I myślami można wrócić do upalnego sierpnia... Bardzo przyjemny wiersz.
  19. @aniat. ale łaaaadnie 🤗
  20. @Waldemar_Talar_Talar miło mi, że tak uważasz. Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie ! @Rafael Marius czyżby? Chyba mocne uogolnienie.
  21. Wszystko się dało powypędzać : złość, gniew, choć świata pół w nim tonie lecz jego nie da się przepędzić - - trzyma kurczowo za me dłonie... Wszystko odeszło obrażone: nadzieja z wiarą i radością a on jedyny trwa tak przy mnie, i patrzy w oczy z namiętnością. Wszystko się nagle odwróciło: uśmiechy losu i pogoda a on wytrwale walczy o mnie, chce żeby u nas była zgoda. Wszystko pobiegło gdzieś na oślep: dobre życzenia i wspomnienia a on mnie tuli do snu co noc, milczeniem swoim swiat przemienia. Wszystko zasnęło snem wieczności: niezrozumienie, strachy, żale w jego ramionach czuję prawdę, spoglądam głębiej, widzę dalej. Czuję usycha we mnie reszta łez już nie czuję, krew wolniej krąży i tylko on chce mnie ratować on jest na czas i zawsze zdąży. Chciałabym skończyć już ten romans, Odejść na palcach, po cichutku ale nie mogę, jestem połówką ukochanego mojego smutku...
  22. @FaLCorneL dobry utwór. Tekst na medal.
  23. Wiersz jest w moim tomiku.Przeszedl przez krytykę i korektora. Cóż więc, gratuluję umiejętności poszukiwania "dziury w całym".
  24. @Jacek_Suchowicz naprawdę nie zdarzyło Ci się utworzyć nigdy samodzielnie słowa?
  25. @Tectosmith nie da się raz na zawsze " porządnie przemyśleć" spraw wiary i Boga. To ślepa ulica- zaprowadzi do stagnacji i karłowatości duchowej. Życie to ciągłe poszukiwanie, uczenie się, rozwój duchowy albo właśnie mielizna, która ostatecznie doprowadzi do totalnej katastrofy/ zguby. Bóg na siłę nie wejdzie do niczyjego serca i życia. Klucz jest po naszej stronie, to my musimy chcieć otworzyć albo choćby uchylić serca. Po to dana nam jest wolna wola. Iluż jest ludzi, którzy uważają się za ateistów a są tylko boleśnie poranieni przez życie i obrażeni za to na Boga. A przecież nie Bóg jest winien nieszczęść w naszym życiu, tylko Jego przeciwnik. Pan zawsze czeka, na każdego. A gdy skończy się nasze życie - skończy się też nasza szansa. Serdecznie pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...