cisza i zawieszone w próżni nadzieje,
dalej już nic poza wąską kreską -
między bytem i niebytem
w dalekiej przestrzeni czasu bez echa
serce wciąż bije ogromne
niespełnione nadzieje, płonne marzenia,
nic już nie czeka...
zamknięto mosiężne drzwi,
ktoś inny dostał szansę i klucz...
zdumiona unoszę brwi