-
Postów
10 295 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
77
Treść opublikowana przez Rafael Marius
-
Dziewczyna z sąsiedztwa
Rafael Marius odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Starzec Dziękuję za polubienie. -
@Magda1973 A ja jestem z Syreniego Grodu, zatem kojarzy mi się z herbem mojego miasta, jak chyba każdemu mieszkańcowi stolicy. Jedna z nich ma swoje miejsce rzut beretem od mojego bloku.
-
Dziewczyna z sąsiedztwa
Rafael Marius odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A dziękuję wzajemnie. -
O! różo, co wpadła przez otwarte okno
Rafael Marius odpowiedział(a) na BicieSerca utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pewnie piękny i bogaty to zwabił. -
Dziewczyna z sąsiedztwa
Rafael Marius odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ja już się od ponad 20 lat nie zakochuję. Szybko się postarzałem w tym temacie, Pewnie dlatego, że wcześnie zacząłem. Już urodziłem się zakochany w mamie. A potem od przedszkola, zawsze jakaś panna w objęciach była. Ważna jest ciągłość zatrudnienia, gdy masz przerwę stajesz się podejrzany. -
Uśmiech smakował jak chleb
Rafael Marius odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dźwięcznie ta zwrotka brzmi. Podoba się. -
Dziewczyna z sąsiedztwa
Rafael Marius odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Akurat z bohaterką wiersza to można by pewnie znowu ożywić znajomość. Tyle że my już nie tacy sami po latach. Dziękuję za obecność. -
Muszę przyznać, że tym razem to Ty masz znacznie bardziej realistyczne podejście od mojego. Ja chyba próbuję cofać czas.
-
Jak ktoś jest chory na nieuleczalną chorobę to musi się z tym pogodzić.
-
Ale to jest relatywne i zmienne. To co dla jednego jest problemem dla drugiego jest zaletą lub dobrą zabawą. Nasze dziecinne kłopoty wydają się teraz śmieszne, wtedy były tragedią. Ja osobiście nie znam satysfakconującej definicji problemu, choć powiedziałbym że najbliżej mi do... to co boli w danej chwili.
-
To, że tu i teraz to się zgadzam. Jednak w polu wyboru może być ciepło lub zimno. Większość wybiera zimną monetę, a po latach okazuje się, iż to był błąd. I jest już za późno.
-
Dziewczyna z sąsiedztwa
Rafael Marius odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Paryski zegar Dziękuję za przychylność. -
@minerva Problemów pewnie jest wiele. Nie ma jednego złotego klucza, który otwiera wszystkie zamki życia.
-
@Marek.zak1 Wiadomo nie jedną noc nad wierszem trzeba przespać.
-
Rozpuszczony/Smakowity
Rafael Marius odpowiedział(a) na violetta utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dobra to jutro do Ciebie napiszę na prv. -
Rozpuszczony/Smakowity
Rafael Marius odpowiedział(a) na violetta utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie ujawniam takich informacji na forum. Jak się kiedyś lepiej poznamy to się dowiesz... -
Rozpuszczony/Smakowity
Rafael Marius odpowiedział(a) na violetta utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Już nie jeden, ale dwa do saskiego dorzucili jeszcze pałac Bryla. Teraz tam trwają prace saperskie, a potem wszystko zniszczą i będą odkopywać piwnice. Władze Warszawy zawsze temu były przeciwne i okoliczni mieszkańcy w tym ja również. To PiS zmilitaryzował ten obszar i mogą sobie robić, co chcą. Demokratycznie wybrane władze Warszawy już nic nie mogą. Ale to nie jest żaden teren wojskowy, tylko moje podwórko na którym stawiałem pierwsze kroki, uczyłem się jeździć na rowerze i zjeżdżałem na sankach z górki. A na tym polega demokracja, że to mieszkańcy decydują, co się dzieje na ich podwórku. -
Dziewczyna z sąsiedztwa
Rafael Marius odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ano szkoda, szczególnie patrząc z perspektywy czasu. Gdy byliśmy młodzi myśleliśmy, że znajdziemy inne osoby, lepsze, ale tak się nie stało. Warto pielęgnować te stare relacje, gdy się je jeszcze ma. Dziękuję, że zajrzałeś. -
Rozpuszczony/Smakowity
Rafael Marius odpowiedział(a) na violetta utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Trzeba sobie radzić w życiu. U ciebie są widoki z górki. A u mnie płasko i jeszcze na pl. Piłsudskiego PiS chce budować pałace dla władzy kosztem Ogrodu Saskiego. Chyba jednak pójdę po raz pierwszy w dojrzałym życiu na wybory, żeby im się to nie udało. Też lubię przestrzeń. A inni pójdą za mną. -
Rozpuszczony/Smakowity
Rafael Marius odpowiedział(a) na violetta utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Na gniazdko pewnie? -
Dziewczyna z sąsiedztwa
Rafael Marius odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za miłe wrażenia. Masz rację do końca nie przeminęło, tylko trzeba głębiej na to spojrzeć. Na pewno ta relacja pozostawiła pewien wzorzec w mojej osobowości, który był i jest punktem odniesienia wobec innych interakcji. Oprócz tego pozostały pozytywne wspomnienia i skojarzenia oraz przekonanie o realnej możliwości tego typu stosunków między ludźmi odmiennej płci. Większość osób uważa, że bliskie przyjacielskie relacje między kobietą i mężczyzną, we wszystkich wymiarach osobowości są niemożliwe, a ja wiem, że są. -
Dziewczyna z sąsiedztwa
Rafael Marius odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję za uznanie. Wiersz faktycznie z dobrego życia wzięty. Właśnie tak. Chciałem, żeby był zwyczajny, tak jak ta relacja. Ja to o sobie w wierszach raczej nie piszę, co innego w komentarzach -
One były są i będą
Rafael Marius odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Niestety marzący ludzie się starzeją. Lecz piękno, gdy pielęgnowane może pozostać, choć rzadki to obrazek. -
Stonoga co wołali na nią Miłość - (17 z prawej)
Rafael Marius odpowiedział(a) na poezja.tanczy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@poezja.tanczy A sprzedawca to kto? -
Dziewczyna z sąsiedztwa
Rafael Marius odpowiedział(a) na Rafael Marius utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fakt faktem mają, a im starsi tym gorsze. Ale w tym wieku, co myśmy wtedy byli, to jeszcze wszystko było w porządku. Zatem sama przyjemność i można się było pocieszyć, po niepowodzeniach życiowych, a nastolatkom ich nie brakuje. Taki wiek, gdy nadwrażliwość sprawia, że każda błahostka urasta do rozmiarów wielkiej góry. A w ramionach przychylnej osoby ginie szybko we mgle zapomnienia.