Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 271
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @iwonaroma Bawiliśmy się tak w przedszkolu. Zawsze wyszło co innego na końcu niż zostało szepnięte na początku, a ja się tak starałem by nie przekręcić. A swoją drogą pouczająca rozrywka.
  2. Tak mam okna na wschód... wysoko Ja codziennie widuję kilkadziesiąt. Mieszkam w centrum Warszawy.
  3. @befana_di_campi Rzadko teraz poruszany temat w poezji. Chyba pierwszy wiersz o Sądzie Ostatecznym jaki czytam na tym forum.
  4. Mogła by być też rozsądna terapia dla pokolenia płatków śniegu.
  5. @andrew Dowiedzieć się kim jesteśmy nie jest łatwo. To jak podróż do raju przez całe życie.
  6. @koralinek Teraz o 4 jest już widno. Ładnie słońce wschodzi na pomarańczowo. Mam okna na wschód w wysokim bloku z panoramą na całą Warszawę.
  7. Polecam się.
  8. @Poezja to życie Lepsza prawda od bajek, choć nie zawsze.
  9. @Jacek_Suchowicz Wojny faktycznie wiele zmieniają w mentalności, podobnie jak ich brak.
  10. Po dłuższym niebycie, póki co tylko komentuję, ale pewnie za jakiś czas niezbyt długi coś opublikuję nowego.
  11. Powiedziałbym bardziej zawodowy, zgodny z Twoimi zamierzeniami. A ja to mam amatorskie podejście do tematu.
  12. @befana_di_campi Romantycznie
  13. @Nefretete Miło iść w parze wiosną z nieskończonością.
  14. Ładnie.
  15. @MIROSŁAW C. Poetycko i aluzyjnie.
  16. @Waldemar_Talar_Talar Ale za to otworzy się niebo. Ja wierzę w życie wieczne.
  17. @Somalija Ja jednak uważam, że gdyby nie równowaga dobra ze złem, to wszystko by się rozleciało.
  18. @iwonaroma O tak trzeba zapisywać szybciutko, bo inaczej zaraz się zapomni. Chyba, że stanie się ciałem.
  19. Mało kto je zbiera. Ja jeździłem na wakacje nad morze z trzema panienkami i mamą jednej z nich. Ona wiedziała jak je przyrządzić, by się nie otruć. Jedliśmy regularnie i żyjemy do dziś. Choć żeby one smaczne były to nie powiem. Ciężkie czasy, kryzys.
  20. Czyli mieliśmy podobne, w aspekcie soku malinowego przynajmniej, a myślę że nie tylko...
  21. Trzymam kciuki i życzę spełnienia i są spore szanse na to. Samochody teraz na indeksie.
  22. @Leszczym W sumie każdy poeta zamienia emocje na ruchy długopisu, choć w moim przypadku to ołówek i gumka też. Inni z kolei wolą klawiaturę. Ja podobnie jako dziecko leworęczny potem "dzięki" babci prawo, potem po urazie ręki przez kilka lat znowu lewo. A ostatnio dla odmiany prawo. Taki przeplataniec jak w żonglerce.
  23. A u mnie jak to u mnie wiersz sentymentalnie przywołuje czasy młodości, gdy babcia robiła dla mnie wodę psikaną z sokiem malinowym, z naszej działki rzecz jasna.
  24. Ja też zbierałem za młodu grzybki panienki w towarzystwie pięknych panienek. Takie brązowe ze zwiniętymi parasolami i prążkami pod spodem, przez większość uważane za niejadalne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...