Bardzo smutny wiersz, opisujący totalny paraliż. Chciałoby się powiedzieć jak najdalej od takich stanów i od takich wierszy. Tu by się wręcz przydała pomoc innego wiersza.
pozdrawiam
Szanowny Panie Wychowawco
Proszę o usprawiedliwienie
nieobecności mojego dziecka
na przestrzeni ostatnich kilku lat.
Doprawdy, nie wiem co się stało.
Ciągle tylko ja
z poważaniem
dorosły
Dziękuję,
chociaż myślę, że do słów pocieszenie trzeba mieć wyczucie. Najpierw zobaczyć, usłyszeć człowieka i wiedzieć czy On tego wogóle oczekuje. Rzucanie takiemi słowami ot tak, na oślep może przynieść odwrotny skutek.