Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

aniat.

Użytkownicy
  • Postów

    663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez aniat.

  1. @Tectosmith Odczytałeś prawidłowo. Dziękuję. @Marek.zak1 No nie warto, ale czasami się nie da inaczej 😜 @Nata_Kruk Dziękuję. Miło mi. @Monia Dziękuję😊
  2. Mam ulubiony sweter i ulubiony kubek i kilka długopisów, których nigdy nie gubię. Spisuję nimi chwile na białych, pustych stronach. A każda myśl o Tobie to moja ulubiona. I tylko Ciebie nie mam, a miałeś być na życie. Twoje imię rozmyte smutkiem w bladym zeszycie. Został mi ciepły sweter, który otula ciało, resztka herbaty w kubku, lecz bez Ciebie to mało.
  3. @lirycznytraktorzysta nie, czemu? Bo piję rano kawę?
  4. @corival dziękuję za opinię,miło mi. A jeśli chodzi o kawę- rano, obowiązkowo. @iwonaroma Dziękuję. Myślałam, że wyjdzie banalnie, ale dzięki waszym opiniom myślę, że jest Ok😀
  5. Piję kawę, żadnych rozmów i odwiedzin. Piję kawę bez pytań i bez odpowiedzi. Czarny napój, który kubki moje łechce. Piję kawę, robię tylko to co zechcę. Ona strąca resztki snu z mych rzęs. Sprawia, że poranek łapie sens. Do pionu stawia moje myśli. Nowe marzenia w głowie kreśli. Piję kawę, w czerwonym ulubionym kubku. Mieszam cukier, rozpuszczam senność tak do skutku. Czarny napój, który ustami lekko pieszczę. Piję kawę, po każdym łyku pragnę jeszcze. Bo… Ona strąca resztki snu z mych rzęs. Sprawia, że poranek łapie sens. Do pionu stawia moje myśli. Nowe marzenia w głowie kreśli.
  6. Ten wiersz napisałam, bo autentycznie spotkałam na przystanku taką starszą, energiczną panią po osiemdziesiątce. Uciekł nam tramwaj więc sobie pogadałyśmy. Naładowała mi optymizmem akumulatory na cały dzień.😀
  7. @Kwiatuszek dziękuję za miły komentarz. Pozdrawiam. @Jacek_Suchowicz Nawet nie myślałam, że kogoś tak zainspiruję. Bardzo ładnie. Pozdrawiam.😊
  8. @poranki Usłyszałam kiedyś, że starość zaczyna się wtedy , gdy nie dajesz rady umyć nogi w umywalce. 😜😂
  9. W dzień wiosenny i ciepły, usiadła obok na ławce pani leciwa już bardzo w fikuśnej jasnej czapce. Pewnie już tylko krok mały od schodów nieba ją dzielił, a mimo to w oku iskra i włos beztroską się mienił. Wysypała z ust swoich że mąż, że wnuki, że dzieci, że zawsze wszystko w biegu, że człowiek wiecznie się spieszył. Mówiła o dniach ciemnych, które dźwigała w dłoniach. O życiu, które pędziło a w nim na końcu ona. - „ A teraz, proszę pani mi się nigdzie nie spieszy. Dzisiaj mam dłonie lekkie, dzisiaj wszystko mnie cieszy. Jestem sama dla siebie ostoją i przyjacielem, życie przegryzam radością i cały czas się śmieję. Nie rzucam nerwami w tramwaj, który właśnie odjechał. Mam teraz dużo czasu, spokojnie sobie poczekam.” Potem odeszła powoli, kładąc uśmiech na ławce. Starość nie musi być smutna, gdy chodzi w fikuśnej czapce.
  10. @Moondog Dziękuję, rzeczywiście, trafiony kawałek.
  11. @Bożena Tatara - Paszko dokończyłaś mój wiersz!!!.Pięknie😊
  12. @Alicja_Wysocka @Arsis ładnie😊. Miłego dnia. Dziękuję @Marek.zak1 No , niestety ulice musiałam sobie wymyślić do całości😉
  13. @Arsis ładnie😊. Miłego dnia
  14. @Arsis tak wiem, przysłodziłam strasznie😜
  15. Dziękuję za porównanie. Pozdrawiam
  16. Na rogu Kruczej i Złotej zwalniały wszystkie zegary, wieczory były jaśniejsze, ptaki głośniej śpiewały. Tam w kawiarence uroczej przy małym, krzywym stoliku rozsypywały się słowa wypowiadane po cichu. Tam nasze dłonie spowite w delikatności i drżeniu. Nieśmiało się spotykały przy każdym poruszeniu. Spojrzenia się upajały namiętnym rzęs trzepotaniem. Piliśmy gorącą kawę słodzoną zakochaniem. A wokół nic nie istniało tylko ten stolik nieduży, aromat gorącej kawy i zapach czerwonej róży. Dzisiaj w kawiarni na rogu już nasze miejsce zajęte. Już inne rzęs trzepotanie, kto inny trzyma za rękę
  17. @lirycznytraktorzysta albo dwie😜
  18. @violetta @violetta @aniat.Zostaje tak jak jest. Właśnie doczytałam, ze używając formy w mianowniku, też jest poprawnie. ;) Ale dzięki za cenne uwagi . Pozdrawiam :)
  19. @violetta Masz rację. Myślałam , że tak też można odmienić, niestety nie. Ale czy ta zmiana nie zakłóci mi rymów? Jak uważasz? @violetta Tylko kobieta zauważyła błąd ;), faceci nie znają się na kolorach.
  20. @Tectosmith Dziękuję. Miło mi.
  21. Zieleń buczyny rozkwitła rankiem, swą twarz w jeziorze obmyła. Wiatr rześki suknią oczarowała w kolorze akwamaryna. I skrzydło ważki opite rosą, słońcem już błyszczeć zaczyna. Roztacza wokół swą cichą aurę w kolorze akwamaryna. Nasze spojrzenia w spotkaniu nagłym, szczęśliwe jak koniczyna. W palecie życia zmieszane razem w kolorze akwamaryna.
  22. @Marek.zak1 Jasne. Ale zawsze łatwiej na kogoś zwalić 😉. Dziękuję za komentarz . Miłego dnia.
  23. Po co swoje strzały marnujesz Kupidynie? Na coś , co minie bezpowrotnie. Jesteś ślepy w swej profesji Kupidynie. Strzelasz na oślep i pochopnie. Miast wiązać serca to je palisz Kupidynie. Uczuciem , które nic nie warte. Potem popiół zdmuchujesz z dłoni Kupidynie. Wszystko zostaje w pył roztarte. I nasze serca połączyłeś zbyt nieskładnie. Bo trwały tylko jedno mgnienie. I nasze losy zawiązałeś niedokładnie. Dziś nawet wątpię w ich istnienie.
  24. Była wiatrem, co namiętność wzbudzał w żaglach. Wplatał dłonie w rozczochranych drzew korony. Była deszczem, który gasił pożądanie i obmywał suche ciała pól złaknionych. Była burzą szargającą uczuciami, co piorunem tak jak strzałą trafia w serce. Była słońcem, które ciepłem pogłaskało. A złe chmury rozjaśniało światła wieńcem. Teraz mgłą jest co policzkiem bladym trąci. Białe włosy tuż nad ziemią rozczesuje. Już nie widzi tamtej drogi, która za nią. I tej drogi, która przed nią też nie czuje.
  25. @Rafael Marius Dziękuję za zainteresowanie i opinię. Mi się marzy taka praca latarnika, chociaż przez rok.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...