-
Postów
351 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Adam Zębala
-
Będziemy tańczyć kiedy zagrają
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar dziękuję bardzo pozdrawiam również -
Będziemy tańczyć kiedy zagrają
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję bardzo trafiony każdy ma inną wizję -
Będziemy tańczyć kiedy zagrają
Adam Zębala opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Naucz się tutaj żyć i powiedz że jesteś w swoim domu. Do odjazdu grają powóz zajechał ciągną go cztery konie. Powiem wiatru wytęża umysł będzie tulił Twoje spojrzenie i otoczy Cię swoim szalem. Drzewa obnażone z liści a krok dalej pełne zieleni zmieniają się płacząc do odjazdu. Parę cyfer zapisanych w pamięci czytasz z obu stron bo znaczą to samo. Zapanujesz nad ogniem aby się nie rozprzestrzenił bo wokoło już płonie. Pożółkłe liście drzew znowu się zazielenią chociaż jest środek jesieni. Patrzysz z okna swojego domu gdzie ogień płonie i czuć zapach płonącego drewna. Naucz się tutaj żyć nikt już więcej nie zagra i powóz dawno odjechał. -
Skruszony ogień i rozmowa o niczym
Adam Zębala opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ci co ogień wzniecili żeby spalić wszystko co zbędne sami do niego wpadli. Ktoś ogień pali podsycając jego płomień duszami tych których uznał za zbędnych. Po płonących ogniskach idę które nie kaleczą moich stóp bo sam siebie ukształtowałem. Bryły lodu mieszają się z ogniem spadając z nieba rozłóż parasol abyś nie skaleczył głowy. Skruszyli skały żeby wejść do środka lecz nic nie znaleźli po co obnażać ich wnętrze. Gdzie okiem sięgnąć jest biało czerwony zachód słońca zwiastuje po pięknym dniu mroźna noc. Posiwiałe włosy i poorana twarz mówią że pewien okres czasu masz już za sobą. Odpoczniesz wieczorem przy płonącym ogniu z kieliszkiem wina porozmawiasz ze sobą o niczym. Przyjdą ludzie aby świat Twój zburzyć posłuchaj co mówią bo maja racje Ci przed nimi też ją mieli.-
3
-
Za trudne żeby zrozumieć
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar dziękuję waldemarze również pozdrawiam -
Za trudne żeby zrozumieć
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos dziękuję bardzo pozdrawiam serdecznie @Berenika97 bardzo trafnie @tie-break wszystkie moje wiersze coś zawierają i coś się za nimi kryje pozdrawiam serdecznie @Whisper of loves rain bardzo dobry komentarz i bardzo trafiony pozdrawiam serdecznie -
Zbyt trudne żeby zrozumieć nie ma po co się wysilać wszystko biegnie swoim torem. Po środku jeziora stoję i jeszcze nie utonąłem wokoło jest pusto i nic nie słychać. Nie wyciągnął ręki do tonącego zbyt dużo żeby pomóc i zbyt trudne żeby zrozumieć. Wśród huraganu szedłem i w samym centrum burzy spadło na mnie wszystko to co było na drodze. Patrzyłem Ci w oczy myśląc że jesteś pośrodku moich myśli i kierujesz padającym deszczem. Dzieci biegną na przeciw rodzicom wierząc że maja moc nadprzyrodzoną czyż ja nie jestem dzieckiem? Wśród padającego śniegu jestem i trzymam spadające od ciężaru zamarznięte głazy ludzkich łez. Ktoś powiedział że po burzy będzie spokój lecz ten nie przyszedł żywioł pastwi się dalej. Oczekujący pomocy są zawiedzeni tam gdzie biły pioruny zostawiono ich samych aby sercem stopili lody.
-
Nie patrzę w niebo idąc po omacku
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar l bardzo słusznie pozdrawiam -
Nie patrzę w niebo idąc po omacku
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo trafnie dziękuję bardzo pozdrawiam -
Nie patrzę w niebo idąc po omacku
Adam Zębala opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zagubiony we mgle wczorajszy sen temat z koszmarów postanowiłem wprowadzić do mojego życia. Wychodząc z mgły próbuje poskładać rozrzucone w nieładzie myśli rozdarte i podrapane niczym twarz. Wspomnienia znikają za zasłoną kończącego się snu wrzucone niczym paliwo w płonący ogień. Ogniska płoną tłum w nich pali wszystkie zbędne chwile odrzucone i niepotrzebne niczym śmieci. Ci którzy problemów się pozbyli do nieba zmierzają szukając schodów prowadzących w zaświaty. Za jaskrawy światłem są tylko zamknięte drzwi wracają więc żeby życie zacząć od nowa. Zaufać każdemu kto pięknie mówi nie pytając kto za nim stoi i skąd pochodzi jego wiedza. Nie kończący się blask wschodzącego słońca sen się kończy pora wracać do rzeczywistości. Osłonięty zasłoną z mgły nie patrzę w niebo za tumanem kurzu stoję chcąc udawać ślepego. -
Maryśka
Adam Zębala odpowiedział(a) na Krzysztof Pokrzywiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Krzysztof Pokrzywiec bardzo dobry podoba się pozdrawiam -
Rzeka dalej płynie
Adam Zębala odpowiedział(a) na FaLcorN utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@FaLcorN żyć trzeba zobaczymy co przyniesie jutro pozdrawiam -
@infelia bardzo oryginalny pozdrawiam
-
Gdzie rdzewieją miecze: 23. Ołtarz zwycięzców
Adam Zębala odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk bardzo dobry i bardzo mocny pozdrawiam -
Czerwone krzyże tysiące noszą
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc dziękuję bardzo pozdrawiam serdecznie @Łukasz Jurczyk bardzo dziękuję pozdrawiam -
Czerwone krzyże tysiące noszą
Adam Zębala opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Rankiem przed oknem stanąłem krzyż ze sobą przyniosłem podobny przy skrzyżowaniu stoi. Na tym krzyżu postaci nie ma wielu na nim skonało i kobieta która z miasta uciekała. Idą pielgrzym i krzyże niosą uciekinierzy swoje życie ratują sędziowie okrutny wyrok wydali. Nie niosę nienawiści mój plecak jest pusty inni mają za krew krwi żądają. Żołnierze na polu stanęli wszyscy w biel odziani ich szaty niczym skrzydła rozłożyli. Do boju przed świtem poszli we wschodzącym słońcu czerwone plamy wybielają. Tysiące świeczników ustawiono na nich tysiące świec płonie drogę oświetlają i pamięć zachowują. Te co zgasną ponownie nie zapłoną snopy kwiatów przyniosą kiedy uschną w ogniu spłoną. Płaszczem zakryli ciała poległych jest biały i czerwone ma plamy chrześcijanin i poganin pod nim leżą. -
Wyznanie heretyka.
Adam Zębala odpowiedział(a) na Whisper of loves rain utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Whisper of loves rain bardzo dobry podoba się myślę że mógłbym powiedzieć podobnym językiem -
Stojąc tyłem do lustra
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc dziękuję za trafiony bardzo na miejscu komentarz @Waldemar_Talar_Talar dziękuję i pozdrawiam serdecznie -
Dwoma rękami rozchylam powieki usilnie próbując otworzyć sklejone oczy. W krzywym lustrze nie dostrzegam tego co chciałbym widzieć tylko rzeczywistość wbija się w lustro. Jutrzejszy dzień będzie kolejnym prowadzącym tam gdzie krzywe lustro nie chce kierować. Człowiek skałę odsuwa zapraszając do jej wnętrza wejdź i poczuj klimat. Dotykam ściany idąc po omacku niczego nie słychać tylko szum wody płynącej gdzieś w oddali. Wokoło cicho i ciemno czas płynie wolniej przymusowa chwila na refleksję. Czy to jest przywidzenie rozmyty obraz któremu daleko do rzeczywistości obaj się wykluczają. Ktoś tu był przede mną poczułem jego ślady poszedł dalej mając w głowie kompas. Mogę pomarzyć o gwieździstym niebie które wieczorem można oglądać wystarczy tylko opuścić labirynt.
-
Niczemu nie jestem winien
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annie dziękuję i pozdrawiam serdecznie -
@Annie szanuję każdy tekst bo wiem że w nim ukryte są uczucia moim zdaniem jest dobry w swoim oryginalne
-
Zalegające uczucie na poboczu drogi tylko przechodzą i nikt nie udziela pomocy i nie reanimuje. Krzyk przez milczenie i zupełna pustka wypełnia wspomnienia poszarzałe i wyblakłe przez czas. Wczoraj był ostatnim dniem kiedy patrzyłem Ci w oczy czego ode mnie żądasz i po co tyle łez. Tylko czarna wstęga się unosi szarzyzna ukazał się być zabójczą nie jestem winien i nie wiem o co chodzi. Zgasły pochodnie i nastała cisza samotnie w ciemności stoję nie widząc słońca ani księżyca. Tylko woda po mnie spływa wylewasz potok żrących łez które kaleczą moje oczy. Przyszedł ksiądz w czarnej pelerynie mała trumnę do rowu włożono przysypując łopata ziemi. Posadzili kwiaty i przynieśli znicze muzycy w trąby dmą niech wszyscy słyszą że po miłości boleję. Zwiędnięty kwiat przynoszę i odrobinę żalu niczemu nie jestem winien i nie wiem po co zbędne słowa.
-
Jak zawsze bardzo dobry kolejny bardzo dobry podoba się pozdrawiam serdecznie
-
Kwiaty w kolorze zachodzącego słońca
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie -
Kwiaty w kolorze zachodzącego słońca
Adam Zębala odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kolor kwiatów starałem się dopasować do koloru słońca a w zasadzie jego zachodu poza tym temat zupełnie przypadkowy miał dobrze brzmieć ale dziękuję i pozdrawiam