Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Adam Zębala

Użytkownicy
  • Postów

    364
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Adam Zębala

  1. A po nocy nadszedł dzień. Słońce wzeszło jakby czerwonym kolorem malowane. Zmęczony chyba zasnąłem, marzenia zasnęły ze mną. Tęsknię za dziewczyną, za jej blond włosami, za jej białą suknią uszytą z porannej mgły. Jej włosy poszarpane, jej oczy niebieskie świecące niczym latarnie, których po nocy jeszcze nikt nie zgasił. To chyba sen, bo znowu widzę dziewczynę. Jest gdzieś daleko, patrzy w moja stronę. Macha do mnie ręką, ona chyba mnie woła by mnie utulić niczym kochanka, albo zasnąć ze mną i nigdy się nie obudzić.
  2. Jest ciemna noc, świat pogrążony we śnie. Na niebie świecą tysiące gwiazd. Ja stoję pośród nich, szukam siebie. Nie wiem kim jestem. Może Winkerlidem? Pierś za świat nadstawiłem, 10 strzał mnie dosięgło. Bitwę wygrałem. Nadchodzi dzień, nad łąką unosi się mgła. Dziewczyna tańczy we mgle. Ona tańczy dla mnie. Jest tak lekka, że nie dotyka ziemi. Wtem słychać dźwięk muzyki, zatańczmy do rytmu. Zatańczmy nie dotykając trawy, aby nie obudzić rosy ze snu. Nagle mgła opadła, dziewczyna znikła a z nią zamilkła muzyka. Budzi się świat ze snu. Zasypiają marzenia do kolejnej nocy czy też na wieki? Zasnę z nimi i ja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...