-
Postów
13 680 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
53
Treść opublikowana przez Leszczym
-
@Marek.zak1 Wiesz kiedyś za moich pierwszych fb powoływałem się na książkę "Obsługiwałem angielskiego króla" Bogumiła Hrabala ;) Ale prawdę mówiąc nie bardzo tę książkę już pamiętam i nawet nie wiem, czy a propos. Mam sporo przypuszczeń natomiast, że moje pierwsze fb mogło być pod jakąś obserwacją kogoś :)))) Hrabal w Czechach był jak Tyrmand w Polsce. Bardzo, ale to bardzo podobna historia gdzieś na krańcach ustrojowości. Ale wtedy nie było dwóch rzeczy, które mega utrudniają nie było tej niesamowitej łatwości technicznej wielu spraw. Mniej było forumowości. Mniej netu. I więcej, dużo więcej anonimowości. Ale z drugiej strony jest teraz nieco większa możliwość się nieco przybronić. I o niebo łatwiej wyjechać. I łatwiej zagranicą mieć kontakt z własnym krajem.
-
@Marek.zak1 Jest tutaj kategoria racji. Niewątpliwa. Nie wiadomo co tam w zanadrzu na tyłach restauracji może się zadziać. To wszystko prawda. Ale ja nie dojadam, bo ojczym ma problemy zdaje się cukrzycą to po primo, a po secundo ja akurat mam szlaban na kuchnię. A to układ jednak nieco zmienia. Już nie mówiąc o tym, że ja mam taki organizm, że pisanie, twórczość, poezja, proza i te sprawy napędzają mój głód. Serio głód i niedosyt. Tak już mam niestety :)))
-
@Marek.zak1 To z łatwością udać się może, para nawet biedna się dogada, o ile nie jest zamieszana w jakiś splot przedziwnych interesów i jedna ze stron nie uchodzi za tak zwane źródło osobowe. Bo przy takim układzie nic nie może się udać i przy pierwszym wietrze domek okaże się domkiem z kart i się rozsypie bo musi nawet. Ale to mój wniosek z przeszłości, a nie przeszłość więc w ogóle ciężko stwierdzić, a twardych dowodów nie mam, bo nie zbierałem ich. @Christine Zmienić inspirację ?
-
@violetta Tak, byłoby to coś, nie przeczę :))
-
Jestem zbyt wrażliwy na obsługę i dysponowanie danymi wrażliwymi. Zbyt obciąża mnie ta ich delikatność i kosmiczna waga ważności. Lęki wobec powyższego zagłębiają mnie wręcz w płaszczyzny nadwrażliwości i grubej przesady. Miejsce takich jak ja to karczma o nazwie Atlantyda, gdzie popijasz trunki wśród Atlantydek i Atlantydów i już na wstępie jest powszechnie znanym i wiadomym, że nie wszystko prawda co chłop tam śpiewa. Podobnie mi się widzi proza i za taką odbieram, bywa że egocentryczną autopoezję. Auta marki Audi A8 z tego nie ma, ale przynajmniej występuje pogoda przetrwania, nawet wtedy gdy oberwie się sążnista, deszczowa chmura, a szereg spraw wydaje się być takimi jakimiś zupełnie nie tak jak trzeba. Nawet gdy świat ci udowadnia, że w sumie jest on całkiem nie po kolei. Gdzieś wśród atlantydzkich historii fruwają naokoło lekkość i swoboda; zdarzają się też kategorie wolności. Zresztą lux auto z tego mogłoby być od biedy, ale tylko wtedy gdyby moje pisanie przypominało przednią szybę auta lub wszystkie trzy lusterka naraz. Warszawa – Stegny, 06.12.2025r.
-
@violetta Rozumiem, kwestia gustów i guścików :) @MIROSŁAW C. Dziękuję, cieszy mnie lektura tego tekstu. Pzdr. M.
-
@KOBIETA Bez zdjęcia, numeru telefonu komórkowego oraz bez spotkania się nie może obejść :) @violetta No cóż, Ciebie nie przekonam :) @Amber Ludzie z moich kręgów przynajmniej w zamiarach omijają miasto Gostynin, wiem nawet dlaczego.
-
@KOBIETA Ależ zupełnie nie, proponuję wersję premium :) Ale pod zaistniałymi warunkami :)
-
@KOBIETA O to zdaje się i owszem, ale nie z autorem tego tekstu :) @violetta A to dlaczego, też ciekawe miejsce...
-
@KOBIETA Ogólnie są 2 rodzaje kierunków - pakiet premium i wersja oszczędnościowa :))
-
@KOBIETA O to też. I często bywa, że donikąd ;))
-
@KOBIETA Jak w F1 zachodzi nadsterowność lub podsterowność.
-
@KOBIETA Psychoza to pojęcie mega nadużywane :))
-
@Amber I ok więc można powiedzieć, że dzisiaj dniem do przodu :) Dziękuję.
-
Dzieciom wszystko wolno
Leszczym odpowiedział(a) na Amber utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Amber Ekstra, mój Twój ulubiony :))))) -
@Berenika97 No mniej więcej tak to wyszło jak skomentowałaś, dziękuję za lekturę :) Pzdr. M.
-
@Marek.zak1 Lubimy zagadki. Szarady. Pytania. Nierozwiązane równania. I dlatego zdarzy nam się czasem, że kogoś chcemy zapytać czy jest duży, czy mały. Dużo związków i sporo dzieci się z tego urodziło :)) Pzdr. M.
-
Pan i Pani Frustro zerkają w lustro i nawet nie mają jak dostrzec, że za ich plecami jest całe mnóstwo. Są zupełnie egocentryczni, a zatem spoglądają całkiem żywo i bystro. Czasem szepną do siebie, że trudno, co poradzić, że bywa tak trudno. I pocieszą się niekiedy, że przynajmniej nie jest nudno. Na czarną godzinę mają taki oto plan, że wsiadają w pociąg i wybierają kierunek na Kutno. Nie pytajcie mnie tylko dlaczego akurat tam, bo nie wiem kompletnie wszystkiego tego, co nie zostało mi nigdy powiedziane. Warszawa – Stegny, 05.12.2025r. Inspiracja - Poetka Christine (poezja.org).
-
@violetta O Tak :) @Rafael Marius Nie może dlatego, że są bliższe prawdziwym realiom? @Marek.zak1 O tak, czasem warto odpuścić. Również pozdrawiam. @Berenika97 Bo to ostatnio jakby obie te rzeczy mnie "dopadają" :)
-
Kometa/ŚwiatłOgoniec
Leszczym odpowiedział(a) na Omagamoga utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Omagamoga Ogólnie zdaje się AI :) -
@Amber Mnie tutaj o piosenkę bardziej chodziło prawdę mówiąc :)
-
Piosenka nr 32 pt. Pieśń portu Atlantydy.
Leszczym odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Christine Napiszę o tym tekst stoi pan frustro i zerka w lustro, a tam za plecami już całe mnóstwo :)) @Omagamoga @Christine A ja z kolei nie rozumiem :) -
śmiertelna nieoznaczoność
Leszczym odpowiedział(a) na Gerber utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gerber Wpadam czasem do Ciebie, nie zawsze komentuję, ale czytam. -
@viola arvensis Wiesz Viola, ja mam wrażenie wróżenia z fusów. Po prostu z początku wróżysz w ten sposób i albo coś wyjdzie albo nie. Wiele spraw jest zupełnie nie do przewidzenia. Jest mnóstwo teorii na temat. Jest taka która zakłada że i kobieta i mężczyzna do stworzenia dojrzałej relacji i budującej potrzebuje najpierw kilka ich nieudanych. Lekcji potrzebuje i doświadczenia i błędów wręcz. Ale tę lekcję i doświadczenie można zdobyć jedynie na płaszczyźnie dania młodzieżowej i młodzieńczej i wczesno dorosłej zgody na pewnego rodzaju zabawę, grę nawet. Obojętnie jak to nazwiemy, ale potrzebne są kategorie swobody, luzu i odwagi również :)) I pewnie jak najbardziej też uwagi, oczywiście że tak. Tak bym to widział w teorii i nie odbieraj proszę tego komentarza za jakikolwiek atak, bo może się mylę, ale ja akurat będę jednym z ostatnich, którzy kiedykolwiek przepuszczą na ciebie "atak" ;))
-
Już przy pierwszej literze tego tekstu, czyli już przy J, dostrzegam, że jestem już zmęczony. Pisanie, cóż, klasyka taka, zdaje się mnie zmogło i to na wylot i na przestrzał. Inna sprawa, że i tak nigdy nie trafiłem słowami i nie uczynię tego w przyszłości. O to akurat powinienem być najbardziej spokojny. To kolejny z paradoksów, ale chyba pisane słowa i tak nie nadają się na naboje, ani strzały, ani rzutki. Najważniejsza sentencja życiowa i tak umknęła przede mną i jutro też ucieknie. Chrzanię zatem podwójnie, bo po pierwsze ten tekst to bzdura, a po drugie właśnie niniejszym postanawiam go zupełnie nie dokończyć. Coraz lepiej dostrzegam, że największą życiową wartość niosą za sobą listy nigdy nie napisane. Warszawa – Stegny, 02.12.2025r.