Chyba bym zaktualizowała:
Zamykam się w świecie,
który nie jest mój
nie dotykam choć pragnę
wierzę w marzenia
i
walczę o szczęście
nie umiem sobie poradzić,
więc radzę sobie, jak umiem
budzę się
nareszcie mogę wyjść
To tylko wizja. Nic oczywistego i zobowiązującego.
Pozdrawiam.
@Allicja No coś Ty! Może kiedyś uda mi sie poprawić. Dziękuję :)
@Morf Czasami bezdomność jest koniecznością, czasami sposobem na życie. Oglądałam na YT wywiad z chłopakiem, który zwiedził Europę będąc bezdomnych i śpiąc na ulicy. Wrócił do Warszawy i nadal śpi na ulicy, bo nie wyobraża sobie już innego życia.
Dziękuję za obecność i komentarz. Pozdrawiam :)
@Allicja :)
@???? Nie można znaleźć Twojego nicku, który ma oryginalny zapis :)
@Dag Albo jeszcze inaczej, przychodzą się w T-shirtach, a odchodzą w norkach :)
Dziękuję Wam za czytanie, podobanie i komentowanie. Pozdrawiam.
W moim odczuciu pierwsza strofoida oderwała się, by ponownie przycumować na samym końcu.
Arka, barka...
Pozdrawiam.
Aaa, i trochę inaczej zapisałabym tytuł. Słowa nie znałam, aczkolwiek pozwolę je sobie wykorzystać.
Pozdrawiam.
Dziękuję @Jacek_K za serduszko. Pozdrawiam.
@Allicja Dziękuję za serduszko i komentarz.
Szczerze powiem, to nie mam pojęcia, jak poprawić tekst, ale jestem otwarta na wszystkie pomysły i sugestie. Pozdrawiam.
widział nieboskłon, kiedy chciał
przesuwał palcem czarne chmury
karmił się cierpkim smakiem traw
było mu blisko do natury
kruki, wiewiórki czasem psy
namiot badały w nim człowieka
one tam były lecz nie my
gdzie nasza troska i opieka
znalazł był kiedyś stertę map
które rozbłysły rojeniami
doznał podróży jakby gap
benefis życia pod gwiazdami
blisko sadyby bliźni trwał
może zasłużył na to – tak żyć
nieułożony sielski kram
z życia uradził by wiecznie drwić.
~*~
Dzisiaj obchodzimy:
Dzień Ludzi Bezdomnych
Dzień Patrzenia się w Niebo
Pozory mylą w obie strony i na każdej płaszczyźnie.
Ale lubimy dodawać, odejmować i mnożyć przez niewiadomą, byleby osiągnąć korzystny dla nas wynik.
Do czasu, dopóki sami nie zostaniemy ofiarą działań matematyczno-społecznych.
Bardzo dziękuję @Grynszpani za pochylenie się nad utworem.
Pozdrawiam.
Znany pracoholik robił na nocnej zmianie
Ciężko i sumiennie, gdy molestował panie
A gdy szedł za to siedzieć
Też wcale nie spoczywał
Szkolił swoich następców
W praktyce pokazywał
Pozdrawiam.
W domu nie jest nudno! - krzyknęło milion introwertyków z lodówką przy łóżku.
Kiedy w domu jest dzieciątko, tylko jedno, jest okey
A gdy tych dzieciaczków jest powiedzmy razy trzy?
Pozdrawiam.