Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Lahaj

Użytkownicy
  • Postów

    1 686
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Lahaj

  1. @Jakub Adamczyk dziękuję
  2. @Henryk_Jakowiec to bezwzględnie jest chwilowe od krzyża po dziadku przejdzie mrowie Jest jasne ze babcia w swej pościeli przygotowala dziadkowi coś co mu się udzieli
  3. Niekończących się pojednan... ale i tak moce to jest słabe lub tego nie rozumiem W całości biorę Zbyt dosłowne To jest jak z poprzedniej strofy ale lepiej puenta jest niepokojąca to jest to oczek kiwanie pozdrawiam
  4. domniemany późny barok polepiony betonem pokruszonym w koronie czerwonousta żaba mruga zalotnie do obsranego bociana również z plastiku przewróconego kopnięciem uwalonego w trzy dupy gospodarza półdziobu w wodzie jak żur i śmierdzi - a tak regularnie topią się tu jeże spragnione po brzegu z folii budowlanej zjeżdżają do perfekcyjnej pułapki za pięć koła od rządu
  5. o czym myśli one supermocarstwa podczas godzinnej wizyty w schronie gdy zamieszki wywołane przez czarnych murzynów docierają pod próg jego śnieżno-białego zamku czy nadal zadziera nosek i robi dziubek czy nadal bufonada ogranicza refleksję a tupeciarz musi zostać tupeciarzem do końca w swoim urojeniu jak Führer czy ma chociaż sprawny pistolecik by nie skończyć jak Nicolae Ceaușescu a gdyby musiał odejść to co by zaśpiewał w otwór lufy wymierzonej w jego twarz idee są brudne ale pozwalają odejść z honorem
  6. @Jan Paweł D. (Krakelura) Śledzę PJ od pierwszej płyty która nabyłem na kasecie jeszcze w liceum. Zawsze trzyma poziom. Fajna współpraca Johnem Parishem. Widziałem jej koncert na opku 2 lata temu - przyćmił wszystko. Niestety coraz mniej jest takich artystów. Pozdro.
  7. ptaki tak pięknie śpiewały tej wiosny na drzewach pączki radośnie ekplodowały nieustraszone życiem obficie pachniały i tylko smród gnijących ciał miedzy kromką nieba i ziemi zasysały zachłannie nozdrza ścierwojadów w ośrodku przygotowań lata całe piłem late uspokoiłem puls nabrałem pewności gwiezdnym statkiem lecę
  8. @Polman ja mam dokładnie odwrotne obserwacje. W tym jednak przypadku na komentarz z pytaniem Pana Tomasza odpowiedziałem wyczerpująco, domniemania pańskie są więc nadinterpretacją. Pozdrawiam.
  9. @lich_o nie zauważylem, a uważa Pan ze mam?
  10. A ty nosisz imię Jezus?
  11. @tetu jest w tym wierszu napięcie jest groza to jak ja ukazałas bardzo mi imponuje, jeszcze ja zapętliłas zmysłem zapachu. W drugiej zwrotce rozgrywa się dramat wszystko jakby za drzwiami nie wprost a dosadnie.
  12. Dobrze ze nie wybrałaś Ratamahatta Basiu:-)
  13. @Pan Ropuch interesująco poprowadzona historia. Narodziny świadomości i prawdopodobnie związana z tym potrzeba wierzeń to jest bardzo interesujące zagadnienie. W moim osądzie jeszcze daleka droga do tego żeby maszyny zyskały świadomość być może nigdy jej nie zyskają. A sama świadomość to coś co wyewoluowało przypadkowo i wcale nie jest aż tak potrzebne jakby się mogło nam wydawać. pozdro
  14. @Tomasz Kucina a to przepraszam
  15. Niby dlaczego? kiedyś bóg mieszkał na szczycie gory w drzewie w głębinach morza później musiał wyemigrować do nieba a jak człowiek i do nieba poleciał okazało się ze i tam Boga nie ma. Ja pojmuje konstrukt Boga jako taką zapchaj dziurę w systemie wiedzy o świecie. To jest zdrowo porąbany ;)
  16. @T.O ja się z tobą zgadzam ale wiem z przekazów ze będąc osoba religijną można przeżyć życie szczęśliwie i moralnie w zgodzie z samym sobą. Więc nie można powiedzieć ze nie jest to droga. Jest tylko przez manowce nic tam ciekawego nie zobaczysz nic się nie dowiesz tak jakbyś wciąż miał worek na głowie, ale nogi i usta sprawne.
  17. @beta_b każdy ma jakąś przystań. Można tez na to popatrzeć ze czym więcej przystani tym człowiek bardziej zakorzeniony bardziej częścią, ale cóż umiera mózg - obumierają więzi jak strzępki grzybni. Reszta to wyobraźnia poety;-) pozdro
  18. @Pan Ropuch bywa bywa :-)
  19. Tu się np zgadzamy:) na wiele rzeczy w życiu mamy wpływ ale na wiele nie mamy albo mamy w bardzo ograniczonym zakresie oddawanie jednak pola wymyślonej postaci - to właśnie lenistwo umysłowe, to formatowanie społeczne od dziecka, to właśnie droga na skróty.
  20. @Polman wolna wola nie istnieje nasze mózgi podejmują decyzje 7sekund wcześniej zanim to sobie uświadamiamy. Jesteśmy determinowani od pierwszych chwil życia do ostatnich. chociażby tu możesz o tym poczytać: https://www.focus.pl/artykul/wolna-wola-dobre-sobie-rzadza-toba-neurony?page=3
  21. Za dużo fajkowego ziela może? ;) pozdro
  22. @Pan Ropuch tak, usiądźmy i zapłaczmy i powiedzmy sobie wprost Boże ty się tym zajmij.
  23. @Pan Ropuch ale czy widzisz tu jakas sprzeczność bo ja nie
  24. @Pan Ropuch nie wiem o czym mówisz. Może zwyczajnie mnie nie zrozumiałeś. Mówiąc o niechlujnej drodze na skróty mam na myśli wyjaśnienie świata za pomocą konstruktu Boga. Ateista nie mówi ze wszystko wie ale wszystko poddaje w wątpliwość dopóki nie ma dowodów na istnienie czegokolwiek zwyczajnie nie zakłada istnienia tego. Dlatego dziwi mnie twoja rozkmina;-) Ateizm to nie religia - nie ma żadnego kultu. Nie naciągaj pojęć.
  25. O! Wiersz o mnie:-) biorąc pod uwagę niezasłużoną popularność idei boga, ateizm jako droga jest rzetelny wyjaśniając świat wprost a nie przy użyciu wątpliwej metafizyki. Wiara to niechlujna droga na skróty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...