Widziałem dziewczynę
i trzymałem ciepłą herbatę,
unosił się miłosny eter…
Kobieta nagle się rozpłynęła.
Pokój wypełniał strach.
Miałem wrażenie, że szklanka jest lodowata…
Kraina bilardu obfituje w kule losu. Wszystkie są odmienne. Jedna wprowadza w ruch drugą. Za wiele odpowiada gracz, liczy się wyobraźnia i precyzja. Istotny jest kształt stołu. Trzeba modyfikować zagrania. Jest to gra psychologiczno – fizyczna.
Konrad pierwszy raz spotkał „ przewodnika po krainie gier”. Jest on mistrzem świata w bilardzie. Prowadził on bohatera przez świat, o którym piszę.