Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Liryk

Użytkownicy
  • Postów

    203
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Liryk

  1. Masywnie*
  2. Las to wspaniały temat:) Pozdrawiam
  3. Tłuściutko, aż kipi polskością... nie zwykłem się raczej w gary wścibiać, kucharska to klauzula sumienia, nakazuje jednak choćby deser podkreślić by budyń kajmakiem na przyszłość dosłodzić, orzechy pieczone, (garść jeżyn) i świeżą melisę - położyć* kompot wiśniowy z nutami, anyżu i miodu - koniecznie przeżyć:) Pozdrawiam
  4. @duszka Najmilsza Duszko, dziękuję za Zrozumienie. Są pewne Stworzenia, które umierają pozbawione Wolności... Pozdrawiam
  5. Miłego dnia WarszawiAnko:)
  6. Bardzo rozkoszna, wyrafinowana filozofia. ale wybacz; nie wiem, czy klejnot jest tutaj odpowiednim wyrazem, trochę razi po oczach, (ozdobą?) moim skromnym zdaniem... Z wyrazami uznania.
  7. Wolność, upragniona do określenia złudna, pozornie pozwala trwać nam na swej pastwie. Pytam się gdzie jest ta dziewka obłąkana radością; co rozbija się po zmysłach, niesie się po horyzontach utajonych... Widziano ją w szacie tkanej z Krwi przelanej w jej sprawie. W łuniejacym zagajniku, mechanice godziny czwartej, mezaliansie sztuk... W dusznym głodzie tajemnic, w eterze świętych pieśni. Stawiam kroki niepewne na wydeptanej ścieżce. Ze mną kilka przykazań, wysupłanych, kilka kodów złamanych. I mniemania wszeptane w nocne powietrze. Tutaj raczej nie zdaję egzaminu z poczytalności.
  8. Liryk

    Rekomendacje

    Proszę przedstawcie; jeśli łaska - nazwiska poezji, które cieszą się Waszym uznaniem najmilej...
  9. Dziękuję Franciszku, już się poprawiłem:)
  10. @Czarek Płatak Stokrotne dzięki:)
  11. @Justyna Adamczewska/ Justyno... wiosenne Przesilenie
  12. Prowadzę w głowie wiosenne porządki... trudno stwierdzić zwykle co wybrać ona cyklicznie mój sen zabiera moje na życie lekarstwo? tutaj... nieco powyżej przeciąga czas nieznośnie w końcu przychodzi często przez okno wraz z Niebem oczywiście można wymieniać w nieskończoność ilość atrybutów które niesie w ramionach rozrzuca je i wyciąga mnie przez okno widząc na wskroś w jakim jestem stanie
  13. ostatecznie, polecam wizytę u okulisty:)
  14. no właśnie... UMIEĆ ...Być albo nie być - oto jest pytanie.Kto postępuje godniej: ten, kto biernieStoi pod gradem zajadłych strzał losu,Czy ten, kto stawia opór morzu nieszczęśćI w walce kładzie im kres? ... wszyscy wiedzą, ale dopiszę oczywiście, że to Szekspir; fragmeny monologu Hamleta Keep Ya Head Up :)
  15. to miłe, trudno ich nie kochać przypomina się zima i budowanie karmników:) ale przecież chodzi teraz o wiosne
  16. Wspaniały wiersz, oto przyjmij naręcze kwiecistych gratulacji; między wierszami... Druga strofa kojarzy się nieco to bliskie, Przedmioty ...Herbertowe Pozdrawiam serdecznie
  17. @Nata_Kruk Kruk z Twojego zdjęcia powinien być biały:) Wyrazy szacunku
  18. Są za mną takie noce przez które przebiegłem z bardzo złymi wilkami ochoczo rosnąc pośród chwastów przepraszam Jakubie że twoją drabinę ukradłem rozerwany tą zabawą ostatecznie na strzępy oniemiały wobec piękna podniebnych zamieci nadając swoje imiona bezimiennym głębiom truchlałem ilością kombinacji rodzących się na wyciągnięcie wzroku błogosławiąc łzami szczęścia grunt stabilny źródeł kilka spraw jeszcze nie wyjaśnionych
  19. ma to swój sens tego
  20. Niezwykły talent. Inspirujący warsztat, szkoda tylko, że tak pokornie... Wyrazy uznania
  21. Przecież poezja powinna zbawiać, ludzi i narody gdzieś mi się odbiło w spojrzeniu czy może o uszy Pozdrawiam PPL
  22. Zwykle czuję się niezręcznie narzucając interpretacje w swoich tekstach... jednakże ów kot to postać wyjątkowo pełna bardzo dosłowna stara się zgrywać łaskawcę wobec ptaków i wiewiórki to mój ulubiony efekt motyla
  23. tragizm jest zbędny:> toż to szkic, winienem tutaj szlifów
  24. Listy pisałem na pięciolinii niosły je spadające gwiazdy bez dokładnego adresu były tam słowa pogubione w chaotycznym biegu nocnych błyskawic po utrate tchu po natchnienie muzyka pisała się głosem ptaków które wznoszą przedświt słońca pijąc i paląc za domem w swoim chwilowym świata kącie ceniłem towarzystwo mistyczne wielobarwne ptasie rodowody strumień filozof puszystość wiewiórki kot tam nie raz zagląda by obejść się smakiem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...