Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    12 013
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. @Alicja_Wysocka Taki był właśnie zamysł treść przerażająca przy skocznej muzyce. Trochę jak pierwsza piosenka z filmu Kabaret. Dzięki za (taki) wpis i pozdrawiam. M.
  2. @Nata_Kruk Dzięki wielkie. Pozdrawiam serdecznie. M. @Naram-sin Tak, zgadzam się, co do złożoności zjawiska, ale w wierszyku o tym, co mnie naszło niedawno, mianowicie, że chodzi tu o dowartościowanie, co wiemy, ale nie tylko, bo jest także odmianę sadyzmu. Czy ktoś hejtuje polityka, sportowca (najwięcej hejtu obecnie na R. Lewandowskiego, dawniej na Krychowiaka, Kubicę), osobę znaną, czy, jak słusznie piszesz, kogoś z lokalnej grupy hejtowanie, obrażanie sprawia sprawcy przyjemność i jest formą darmowej rozrywki, a przykrość, czy nawet cierpienie wywołuje sadystyczną gratyfikację, bo bez niej nikt by tego nie robił. Dlatego też proponuję nowe hasło: hejter = sadysta. Co do lotów wierszyka, pewnie masz rację, powstał na spontanie, a jednak na ważny dla bardzo wielu temat. Dzięki za koment i pozdrawiam.
  3. Dobre, a w temacie to W filmie "Zakochani w Rzymie" pytany celebryta, z czego jest znany, odpowiada, że z tego, że jest znany:). Pozdrawiam
  4. @Maciek.J Maćku, hejter ma przyjemność w czynieniu przykrości, obrażaniu, więc dla mnie jest to rodzaj sadyzmu. Sadyzm to przecież to samo. Pozdrawiam @Berenika97 Tutaj chodzi o jawną przyjemność z dowalania tym, którym się udało, bo to boli. Weźmy sport, najbardziej hejtowaną osobą jest Robert Lewandowski, bo sławny, bogaty i odniósł niewiarygodne sukcesy. Pozdrawiam serdecznie
  5. Wyznanie szczere jestem hejterem wierzcie mi, że mam od rana sam fun nic tak nie bawi jak przykrość sprawić temu co znany i podziwiany ma kasę, sławę, a ja zabawę jak go opluję wtedy się czuję bosko wspaniale szczęśliwy trwale. Nie ma niczego równie fajnego jak dopierdolić i że to boli.
  6. Marek.zak1

    O urodzie

    @Klip Ujął mnie klimat, bo niby wszystko w poprawności, ale to obracanie ma takie też trochę inne znaczenie i to dodało bardzo:). Pozdrawiam
  7. Polecam w temacie angielska komedię: Śmierć na pogrzebie. Pozdrawiam
  8. Bardzo oryginalne połączenie technik i narzędzi wirtualnych z życiem, tu z miłością. Na marginesie, czasami trudno w ferworze walki o lepsze jutro zatrzymać to przewijanie i być zawsze dostępnym. Jak by tu powiedzieć, powrót po wygranej bitwie lepiej rokuje, także miłości:). Pozdrawiam
  9. Sporo jest takich na granicy. Służbowo przejeżdżałem kilka razy przez Jakuszyce - Harahov, czy między Wisłą i Trzyńcem. Oba akurat zalesione i na obu były pozostałości po dawnych budkach pograniczników. Teraz już pewnie i ich nie ma. Pozdrawiam serdecznie.
  10. @Annna2 Ja też czytam takie listy, chociaż wielu, w komentarzach, twierdzi, że nie są autentyczne, tylko wymyślone dla klik bajtów. Kilka takich, do których nawiązuje wiersz, skądinąd udany, że on ją zostawił, a ona miała nieznane mu zasoby i możliwości, on potem chciał wrócić, ale już było za późno, przeczytałem w ostatnich dniach w różnych miejscach zresztą, co nie oznacza, że takich przypadków w realu nie ma. Pozdrawiam serdecznie.
  11. @Berenika97 Książka jest kontrowersyjna po całości, a ilośc hejtu spadła na mnie niemała, oczywiscie od tych, którzy nie czytali. Jesli masz chęć mogę ci przesłać w PDF , a sequel w wersji papierowej. Pierwsza część jest wyczerpana, a wydawnictwo już nie istnieje. W jednym z linków na stronie jest obszerny początek. Pozdrawiam i czekam na c.d. Twojej historii. Marek.
  12. Poruszający bardzo. Taki off top, Olena Leonenko to mieszkająca w Polsce aktorka, piosenkarka. Byłem na jej koncercie w Teatrze Ateneum. Serdecznie pozdrawiam
  13. Ciekawie, a dobrze się czyta. Tematyka też jest dla mnie interesująca, a moja pierwsza wydana książka to "Szczęśliwy w III Rzeszy". https://www.marekzak.pl/szczesliwy_w_iii_rzeszy.php Pozdrawiam serdecznie
  14. @Starzec Codzienność.
  15. Teza słuszna, a i argumenty zacne:). Pozdrawiam
  16. @Annna2 Kiedys to napisałem w temacie. -Mistrzu, kozacy z Moskwą paktem się związali. -Nie żadnym paktem, ale się Moskwie poddali, Moskwa nie toleruje kozackiej swobody, i nie będzie przestrzegać przyjętej ugody. Myśmy się wszak do tego mocno przyczynili, bo na ruskie narody z wyższością patrzyli. teraz zamiast kozaków, co mieliśmy za nic, wojska Moskwy wraz z nimi są u naszych granic
  17. Taka historyczna prawda. Decyzjami rządzą emocje i prywatne interesy, a Chmielnickiemu zalazł za skórę Czapliński, u króla znalazł sprawiedliwość, ale nie mógl jej wyegzekwować, więc zorganizował to, co wiemy w 1948 roku. Po linii antypolskiej zwrócił się do Rosji, licząc, że wiara, alfabet itd. Resztę dopisał Robert. Tak wyszło, niestety. Pozdrawiam.
  18. Zaskoczenie. Coś innego i zupełnie nowego Ciebie i fajnie. Pozdrawiam M.
  19. Dobrze to nie rokuje, ale nadzieja umiera ostatnia. Pozdr.
  20. -Mistrzu, co gdy małżonek jest zaczopowany? -Tutaj sposób jest dobrze medycynie znany, Chory musi się wypiąć, małżonka go zbada, i aby przebić twarde, mały palec wkłada. Przeważnie to wystarcza, mąż się wtedy nadmie, i rozkruszona kupa z łatwością wypadnie. Stąd ważne, by niewiasty o paznokcie dbały, i pomóc małżonkowi w chorobie umiały. Wczoraj Yannik Sinner wycofał się po przegraniu 5 gemów w finale w Cinncinati z powodu kłopotów żołądkowych. Gdyby był żonaty...:).
  21. @Alicja_Wysocka Czyli niebo (nie)obłocznieje. Zapamiętam.
  22. Ładnie o piosenkarce o niepowtarzalnym głosie i muzycznej kulturze. Wybrała polskość i chwała jej za to. Pozdrawiam
  23. Nie dostałem żadnego ani państwowego, czy branżowego. Jedyna szansa za długoletnie pożycie małżeńskie, ale nie wiem, czy to będzie order, czy dyplom. Muszę jeszcze poczekać.
  24. Jak pisał W. Tatarkiewicz (O szczęściu), małe szczęścia uszczęśliwiają, ale tylko już szczęśliwych. Pozdrówki
  25. Ładny smutasek w twoim, rozpoznawalnym na milę, klimacie. Nie wiem, co znaczy nieobłocznieć, sprawdzałem, ale nie znalazłem:). Pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...