Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    12 030
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Trochę przekornie, bo może on ma inne zdanie w temacie:). Pozdrawiam
  2. I jest, stąd każdy może użyć:).
  3. Marek.zak1

    Limeryk reinkarnacyjny

    Tak, w Wojnie plemników to opisane, tak frakcja szybkich między sobą rozstrzyga, który się wbije i ma całość:). Nie wiedziałem o tym dniu, może nadrobię. M
  4. Marek.zak1

    Limeryk reinkarnacyjny

    Może inny znalazł jakąś nieszczelność i mu się udało. A limeryk świetny:)/
  5. To dobrze, ze w Walentynki poruszyłeś ten temat, bo potwierdza, że miłość niejedno ma imię, jak głosi tytuł książki Pierre laMure. Biznes rządzi się swoimi prawami, z których najważniejsze, żeby klient był zadowolony i wracał. To wykazałeś w swoim utworze. Pozdrawiam
  6. Tak:)
  7. -Mistrzu, czy się spotkałeś z magią w życiu swoim? -Mam to na co dzień, kiedy jesteśmy we dwoje.
  8. Jako wredny kapitalista, zainwestowałbym wartość diamentu w środki produkcji, firmę, czy nawodnienie nieużytków i dałbym pracę wielu mieszkańcom, bo danie jednemu niczego nie wnosi, a naraża go na niebezpieczeństwo. Tak czy inaczej w filozoficznej bajce wszystko możliwe, a fajnie ją zwierszowałeś {Pozdrawiam P.S. za takie myśli w Moralności Pani Dulskiej, czy Lalce i nie tylko miałem pod górkę w szkole:).
  9. Marek.zak1

    O ROMANTYCZNEJ

    Czy to nie jest aby, smok z wyglądem żaby:)??
  10. Marek.zak1

    Zdrada w walentynki

    Joanna z Pucka, jak często bywa, nie była z mężem bardzo szczęśliwa, przy święcie Walentego zdradziła go z kolegą, lecz tylko raz, teraz jest cnotliwa. https://www.onet.pl/styl-zycia/kobietaxl/zdradzilam-meza-w-walentynki-to-byl-moj-najlepszy-prezent/c5v619n,30bc1058
  11. @error_erros No tak, to o śmierci, a ja o czymś innym. Co do śmierci można, ale jeśli w pamięci ukształtował peel obraz w sprzeczności do reala, to takie kreowanie według własnej potrzeby, czyli oszukiwanie się. Pozdrawiam
  12. @Henryk_Jakowiec My nie z tych walentykowych, ale oczywiście.
  13. Ta cyganeria, bohema nie miała stałych dochodów, więc z tym obiadem, czy koniakiem było różnie. Aznavour w piosence "La boheme" śpiewał, że jadło się co drugi dzień, wiec uważaj z tymi przenosinami:). Pozdrawiam
  14. Fajny wiersz, a to kształtowanie jest jednak wzajemne, z tym, ze one robią to dyskretniej. To kształtowanie jednak łączy i dlatego im ludzie starsi, tym o nie trudniej, bo już są ukształtowani. Pozdrawiam
  15. @Henryk_Jakowiec Dostałem na forumowego, jest super, dzięki:)
  16. @Henryk_Jakowiec Wystarczy wysłać forumowego maila:)
  17. Oddaje takie rzeczy krawcowej w pobliżu. Uratowała ich wiele:)
  18. Znowu znakomity wiersz z rysem historycznym i skomplikowanym wkomponowaniem się nowego, ważnego święta w naszą kulturę i zakończony błyskotliwa puentą z próbą zdefiniowania miłości. Bardzo na czasie. Pozdrawiam
  19. @Dragaz Ryzykant z peela
  20. Marek.zak1

    Sypianie z kłopotami

    @Franek K To się nazywa konsekwencja:). Dobrze, że znowu jesteś. Tak trzymaj:). M
  21. Nie pamiętam, Muzeum Yad Vashem jest na wzgórzu. Od strony Betlejem słychać były strzały, przez pustynię odgłosy sie dobrze przenoszą.
  22. Tak to może wyglądać z perspektywy innego. Pozdrawiam
  23. @Franek K Niestety bo słowa nic nie kosztują.
  24. Znakomite powiązanie kilku wątków, rycerskiego, gastronomicznego, ze znakomita puentą / przestrogą, że przesada szkodzi, a to zobrazowane przykładem samego rycerza, jak jego giermka. Jedna nieścisłość, bo na początku napisałeś, że osrałeś się kiełbasą, a przecież kiełbasa w trzewiach jest przetwarzana w inne materie i już jej na wyjściu nie ma, bo została przetrawiona i zamieniona na to, co wychodzi z tyłu. Z przyjemnością przeczytałem.
  25. Wiersz na tak, ale w naszym suchym i wysychającym kraju, na jeszcze bardziej suchym Mazowszu każda kropla deszczu, zwłaszcza w maju na wagę niemal złota. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...