Frankowi za pomysł i inspirację wierszem To cii...hałas. Dzięki.
Benedykt Hałas z miasta Łodzi
Małgosię Ciszę wciąż nachodził.
Chciał ją zbajerować
i pohałasować.
Po cichu wierzył, że się zgodzi.
@Franek K Jeśli pozwolisz, napiszę limeryk w temacie ale, ze pomysł jest Twój, zadedykuję i potwierdzę że Ty jesteś odkrywcą tego zjawiska:). Pozdrawiam
Świetnie to Czarku napisałeś, czyli, że słabości i zło są w nas, wiemy o nich i fundujemy sobie złudzenia, za którymi przeważnie nic nie idzie, ale przez chwilę się lepiej czujemy.
Pozdrawiam noworocznie
Bardzo mi się podoba -znakomita poezja, lekka forma, poważna treść i jakże na czasie. Ja z tematem się zmierzyłem też, z tym, że różne alkohole i ich prozdrowotne właściwości są omówione. Już od niemal 3 lat jestem abstynentem i obawiam się najgorszego.
Najlepszego w NR. M