Fajnie wyszło, bo historia, filozofia i dystans. Wszystkiego najlepszego, a Ty wybierz sobie z tego co ci pasuje.
Marek
P.S. Ja się urodziłem dzień po śmierci Stalina. Dzwony biły w kościołach, nie wiadomo czy na trwogę, żałobę, a może na coś innego. Tak czy inaczej moja mama w stresie i było przed terminem.