-
Postów
1 944 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez tetu
-
Witaj Iw. Fajnie że poczytałaś i podumałaś:) Niestety nie mogłam zakończyć na 1 strofie, bo wówczas byłby to inny wiersz, niedokończony;) W drugiej cząstce mowa o ogniu, który jest formą pewnego procesu. Pozdrawiam serdecznie.
-
Bardzo fajnie i pomysłowo duszko. Ten rozpleciony na wietrze warkocz świetnie obrazuje frywolność myśli, które rozbiegane dają słowom wolność i niepowtarzalny kształt. Ot jak powstaje wiersz:) Pozdrawiam.
-
Z potarganych myśli koncept
tetu odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Rzeczywiście z potarganych myśli koncept;) A tak poważnie, może drobna zmiana szyku tutaj? "wiesz dobrze że ta noc" Tak, to wielkie szczęście móc dzielić z kimś uśmiech, radość, miłość etc... I choć szczęście to pojęcie względne, to jak się takie złapie trza trzymać i nie wypuścić, ale czasami się nie da, wiem. Dobrej nocy Marcin. -
Witaj Natka. Mnie też się podobają spostrzeżenia Pi, bardzo:) Lubię kiedy ktoś z uwagą poświęca czas na moje twory. Macie sporo racji mówiąc, że nikt wszechświatem raczej nie będzie, że jesteśmy tylko jego cząstką. Tak, ale cząstki się łączą i powstaje jedność. Punktem wyjścia dla Heraklita jest przeświadczenie, że "wszystko jest jednością", stąd też ta kwintesencja wszystkiego na końcu. Zatem widzisz Natka Heraklit sam się w to wmieszał, dawno temu;) W całą tę filozofię która jest zgoła odmienna niż nasze wizje stworzenia świata wplotłam ciut ciut relacji międzyludzkich i byłam ciekawa opinii. Także cieszę się z takich właśnie. Podmiot i adresat są tu na siebie skazani zatem metaforycznie jak słusznie zauważyłaś Nat tworzą własny wszechświat, nie cały, a własny. Dominującą jest peelka, która mówi; jestem twoim wszechświatem. A co jeśli podmiotem lirycznym byłaby/jest materia? ;) Dobrej nocki życzę. Dzięki, że zajrzałaś.
-
Czytałam i komentowałam w innym miejscu. Czyżby drwinizm społeczny? :D Nie wiem dlaczego skojarzyło mi się natychmiast z powiedzeniem ""Gorzej jest jak ktoś wyżej sra niż dupę ma" to taki najgorszy rodzaj bezrozumności, głupoty. i tak sobie poczytuję Twój wiersz. Fajny tytuł:) Ino co Ci małpa zrobiła?
-
Marcin, fenks za polubienie:) pozdrawiam.
-
Pi, miło Cię gościć:) Bardzo rozsądnie, że zadajesz pytania, drążysz, rozkminiasz. To czytelnik jest biorcą i masz prawo widzieć i czuć wiersz po swojemu. Fajnie, że przystanęłaś i przedstawiłaś swoją wizję tworu. Jeśli chodzi o wiersz, ze strony autora to taka zadumka nad filozofią Heraklita, dla którego wszystko jest jednością, wszystko płynie. Lubię oszczędność słowa, dlatego zminimalizowałam myśl. Dziękuję za wizytę, pozdrawiam.
-
Bardzo mi się podoba lekkość w tym wierszu Natka. W bardzo fajny, zwiewny sposób przedstawiłaś nieuchwytność czasu. Świetny pomysł.
-
przysięga (bezsilność 4)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję także Sylwkowi, Duszce i Mateuszowi za głosy oddane na wiersz, pozdrawiam. -
Wszystko jest płynne, dlatego nie stoję w miejscu w którym mnie zostawiłeś. Złożona z żywiołów, pełna równowagi przechodzę do porządku nad logos. Nie zginę, bo żaden bóg nie odbierze mi ognia. Pomimo zmienności jestem twoim wszechświatem, kwintesencją wszystkiego.
-
przysięga (bezsilność 4)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sylwester, fajnie że wpadłeś. Dziękuję za komentarz. Co do historii masz rację tak właśnie trzeba do tego podejść, podwójnie;) pozdrawiam. -
przysięga (bezsilność 4)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Duszko, dziękuję za wizytę i przemyślenia. Bardzo fajnie to napisałaś "Mam wrażenie, że moja dusza już je rozumie, podczas gdy głowa się jeszcze "głowi" ;)" Też tak nieraz mam:). Ważne że poczułaś, to jakby nie było połowa sukcesu;) Dziękuję. -
przysięga (bezsilność 4)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Luule, dzięki serdeczne za słowo. Bardzo mądrze kombinujesz:) Pozdrawiam. -
znów obca noc Piotrze zlewa się w nierozpoznane kształty a przecież jesteś tym który obiecał nazwać i oswoić niełatwo udźwignąć słowo raz wypowiedziane stało się ciałem i kołyską w niej chowaliśmy poronione wiersze - pamiętasz Piotrze? wracałam do nich jak do modlitw tam gdzie nie było nadziei na odkupienie wyrosła skała tak trudno uwierzyć w wieczność o zielonych oczach mówiłeś że są niczym dziewicze łąki pełne łagodności a jednak wylaliśmy się jak mleko* krzyż wciąż pęcznieje od ran *Zaduszki - Patryk Chrzan
-
Miniaturka do głębokiego zamyślenia duszko. Mało słów, bardzo dużo treści. Człowiek jest istotą słabą zrodzoną z grzechu. W całej swojej ziemskiej wędrówce wielokrotnie upada, gubi się, popełnia błędy. Jeśli ma w sobie wiarę, to właśnie ona jest tym ramieniem na którym można się oprzeć, wstać i pójść dalej. W wierszu pod lir wyraźnie zaznacza że gubi się poza granicami tych ramion i tak jest kiedy popadamy w zwątpienie, kiedy przestajemy wierzyć. Tutaj wiara jest siłą i opoką. I takie jest przesłanie Twojej miniaturki, przynajmniej ja to tak czytam. Dałaś do myślenia, pozdrawiam.
-
Jest:) Szukałam nie tam gdzie trzeba. Moje zdanie znasz. Ale żeby się wypowiedzieć wstawię jeszcze raz jeśli pozwolisz. Zgadzam się z Tobą Don w stu procentach Don. Sama się często nad tym zastanawiałam, czy to aby nie prowokacja. Z drugiej zaś strony nie wiemy kto jest po drugiej stronie ekranu, a co jeśli to osoba chora? dla której ogromną trudnością jest napisać cokolwiek? No i zawsze robi mi się żal. Dlatego staram się podchodzić ostrożnie do takich tematów. Rzecz jasna że to nie usprawiedliwia, bo skoro można napisać tyle wkładając w to np sporo wysiłku, to równie dobrze można/powinno się poświęcić czas, aby to wyglądało, ale schorzenia są różne. Być może niektórzy w swoim stanie nawet o tym nie pomyślą. Sama nie wiem. Nie sądzę by coś takiego napisała osoba w pełni zdrowa, chyba że tak jak piszesz - celowo. A jeśli się robi celowo z czytelnika idiotę, to jest to niestety przykre i niefajne.
-
Nie pożądaj (bezsilność 3)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak. Rzeczywiście mocny fragment filmu. Cieszę się Marcinie, że zajrzałeś. Wiersz może i niełatwy, może nawet hermetyczny, ale w kontekście większości ludzkich dylematów zwłaszcza tych związanych z wiarą, z wątpieniem, ludzkimi słabościami, trudnymi wyborami powinien spełniać swoją rolę. Rozmowy z Piotrem są czymś bardzo istotnym dla peelki, można czytać jako cykl, albo jako zupełnie osobne twory. Fajnie znać Twój pogląd. Pozdrawiam. -
Przeczytałam na bezdechu:) Fakt, trochę męczy taki zapis, ale za to dźwięczy w głowie, zostaje. Nadałeś mu autorze taki marszowy, równy, rytmiczny krok. Śmiało też można zarapować:) Myślę, że chodziło Ci o to, żeby się tam gdzieś zakorzeniło w nas to przesłanie;) Nie jest źle, pozdrawiam. Warto się przyjrzeć propozycji Duszki.
-
najadłam się strachu
tetu odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Iw, co złego to nie ja:) tak sobie tylko głośno myślę:) -
najadłam się strachu
tetu odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie wiem czy zepsułaś, Iw Ci powie:) W sumie też się zastanawiałam nad końcówką ze względu na powtórzenie, teraz to nie wiem czy nie skończyłabym na tych uszach;) -
najadłam się strachu
tetu odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Taa. Człowiek lżejszy i zdrowszy kiedy wydali. Zwłaszcza strach;) Przedstawiłaś tu silną peelkę, która pokonała własne lęki i niepokoje i z podniesioną głową idzie do przodu. Dobrze twardo stąpać po ziemi. Dopisałabym tylko (tak mi się samo narzuciło podczas czytania) po uszy :) teraz siedzi w gównie po uszy kiedy... jakoś tak dobitniej dla mnie, ale to ja:) Pozdrawiam Iw. -
Bogu się kłaniać
tetu odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Waldemarze, zawsze trzeba żyć po swojemu. Nigdy, za żadne skarby nie możemy dać się wpasować w cudze ramy. To świadczyłoby że jesteśmy słabi i niedojrzali. Prawda jakakolwiek by nie była jest prawdą i nie należy się jej bać, wręcz przeciwnie, należy jej poszukiwać. Pozdrawiam. -
Oj tam, czepiasz się sam siebie:) A co złego jest w uniwersalności? Lepsza ona, niż silenie się na oryginalność. Dojrzałość to stan umysłu, a ja tu widzę potencjał:P Zatem już nic nie wywlekaj, jest super:D Żarty, żartami, ale tekst naprawdę mnie uśmiechnął. Zatem tak czy siak kciuk w górę. Pozdrawiam.
-
A nie dojrzała? Jakoś w to nie wierzę. Z treści wynika coś innego:D Tu są wyraźnie otwarte oczy, mało tego odwaga by na to spojrzeć od wewnątrz i zewnątrz. Czyli pełna świadomość;)
-
Nie pożądaj (bezsilność 3)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj Pi. Motorem napędowym w życiu człowieka jest wiara, nadzieja i miłość. Kiedy tracisz wszystko umiera cząstka ciebie. To co wokół staje się obojętne i pozbawione sensu. Nie każdy da radę udźwignąć taki balast, zwłaszcza kiedy doszukuje się winy w sobie. Masz rację, że "nie pożądaj" to trudne przykazanie, może nawet najtrudniejsze. Podejmujemy bowiem walkę z samym sobą. Jakby nie było jesteśmy ludźmi i żądzą nami różne potrzeby, a pożądanie jest jedną z pokus. Marzenia? Czym one są w sytuacji kiedy... To co dzieje się w głowie peelki i w sferze jej uczuć jest nienamacalne i z pewnych względów nie zostanie wskrzeszone, stąd tytuł, który jest poniekąd nakazem skierowanym do Piotra. No właśnie kimże jest ten Piotr? A może ich było dwóch? Święty i nieświęty? Dwa przeciwieństwa na tle skały? Nie bez przyczyny przez cały cykl przewijają się motywy biblijne. Pi, to nie tylko możliwe, to bardzo realne. To tyle w kwestii odpowiedzi na Twój komentarz. Dzięki, że zechciałaś tu w ogóle przystanąć i zastanowić się choć przez chwilkę nad istotą wiersza. To prawda że w sobie musimy poszukiwać odpowiedzi na większość pytań, rozmówić się ze sobą, co też peelka czyni cały czas, bezustannie pozostając bądź co bądź bierną i wierną względem swoich odczuć;) pozdrawiam.