Zawierucha7
Użytkownicy-
Postów
776 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zawierucha7
-
stokroteczki się śmieją że Księżyca sierp taki srebrzysty a nie złoty a przecież mowa jest srebrem a milczenie złotem..... wędruję przez pusztę a w mokasynach łata na łacie do najbliższej osady tysiąc mil ! gwiazdy w milczeniu srebrzą mi czuprynę Kupidyn. Hefajstos. Apollo. jak daleko do boskiej Atlantydy ! wśród stepów wilki i kojoty - ponaglają Księżyc żeby zachodził ! ach ! Świt niedaleki !
-
SPARTAKUS MIAł FAJNIE ja wieczorami sączę gin z tonikiem i na cymbałkach gram trele-morele amarantowe są te poranne zorze co świt chłodny zapowiadają Agnieszka ile ja już ci tych listów w butelce wysłałem ? fale wyrzuciły na brzeg drewnianą skrzynię czy jest pełna starych woluminów czy to skarb piratów ? jutro się okaże.....
-
za siedmioma morzami strzeżony przez miliard smoków jest bajkowy ląd wyspa Bogów wędruję już wiek przez pustynię by dotrzeć do portu potem czeka mnie przeprawa przez 7 mórz czy dotrę do celu ? Tanatos szybuje nad moją głową sępy rzucają mroczny cień na piasek pustyni w nocy szelma Księżyc srebrzyste zaklęcie rzuca a za mną podąża tajemniczy Don Pedro szpieg z Krainy Deszczowców.... Enigma. Radar. Pluton. to równanie kwadratowe jest nie do rozwiązania ! wiem że nic nie wiem.....
-
najpiękniejsze warszawianki przyjeżdżają z innych miast ? to aksjomat pewny jak czerwień na Marsie piję herbatkę malinową i zagryzam fistaszki ....... orzeszek za orzeszkiem rozgryzam tę zagadkę.... prezenty do Wiewióra czasem się przydają przynajmniej głodny nie wlokę się przez tę pustynię sursum corda wiosna idzie !
-
zajadam pyszne małamazje i ptifurki popijam nektarem czy w Szczelinie Cassinniego jest kawiarenka z eklerkami ? sam nie wiem..... bita śmietana jest jak miód na serce pączki i ptysie orbitują wraz z moim grawilotem wokół Księżyca.... zadurzyłem się w Asi z Sekretariatu... buziaki!
-
szumią jodly na gór szczycie należycie hej idę w las las iglasty każda szpileczka to kijaszek jest spiczasty... pod muchomorkiem mam mieszkanko i z dzwonków leśnych nektar wypijam nie ma więcej w lesie takiego krasnoludka jak ja! parampampam!
-
zielone wodne duszki i płaszczek cała masa płynę po oceanie a w mesie skarb i kasa ! czy mały krab morski może naurągać Posejdonowi ? to grozi banicją i samotnością na bezludnej wyspie ...tak..tak... Robinson Cruzoe zadurzył się w Asi z sekretariatu !
-
ptysie ciastka i ptifurki lecą z obłoków na ruń zieloną o Bogowie! kiedy dotrę do celu? droga do mgławicy Andromedy jest tak daleka jak ścieżki w labiryncie czy Egida ochroni Zeusa? pączki i eklerki też orbitują wraz z moim grawilotem...! jestem dopiero w połowie drogi ale z werwą stawiam kolejne kroki.... miłego dnia Michał!
-
ciemność widzę i patrzę w oko jupitera jeszcze trzy kroki i.... stanę na Księżycu czy wyrosną mi pod stopami stokrotki? chyba nie......' raczej piargi i kamienie tak daleko do domu.... więc znów syzyfowe prace już zgasł jupiter kotara zakrywa scenę...
-
czekam na wiosnę jak Robinson na ocalenie na tej bezludnej wyspie są tylko kamienne posągi i roboty kevlarowa pustynia kipi od wiatru słonecznego jutro gdy zmęczony dotrę do oazy wypije dwa dzbany ampatuzy i założę krawat.... w kwietniu znów będą eksplodować krokusy i forsycje! och! zakochałem się a majowej Eos !
-
ptysie i napoleonki smakują jak kalopki wędruję po oceanie z bitej śmietany i śmieje się gorzko.... a noc mi szepcze do snu słodko....słodko....słodko pod mrugawicą gwiazd piszę dwa testamenty jeden dla Melpomeny drugi dla Szekspira... gdy umrę okaże się czy byłem dobrym czlowiekiem....?
-
1
-
idzie Rumcajs przez las modrzewie mu się klaniąją w pas mchy szepczą" wielki... wielki..." los ma wesoły i lekki ale...ale.... w mateczniku czai się wilk więc lepiej pączki i ptysie jeść w chatce u babci i androny pleść w paprociowym gaju.... Mars. Pluton. Merkury. idzie wiosna panie i panowie i płyną na niebie chmury....
-
przez te złote pola bez kropli wody wlekę zmęczone nogi w podartych trampkach los piechura jest nędzny a fatamorgana złudna ile jest ziarenek piasku w tym oceanie? tyle ile krokusów na polu majowym sursum corda! wiosna idzie!
-
zieleń bucha jak para z parowozu Puszkina do nóg mi się ścielą kobierce kwiatów jaka wielka ta piramida! Konwalie. storczyki. Bzy. ile jest równoległych światów?? rycerz z La Manchy jet bardzo zły.... To wiosna radosna.... Szlak wiedzie przez bratki... Niech żyje radość !
-
w upalne lato bratki wzdychają do wody stokrotki się śmieją wędruję po zielonych drożynach i czekam na kanikułę czy Godot w końcu nadejdzie? to aksjomat wielkiego olbrzyma Jupitera!
-
smętne jesienne dżdże odchodzą piechtami w dale a w malachitowej karocy wiosna nadjeżdża !! już się kłaniają krokusy pazie i bzy wiwat maj niech żyje radość! bita śmietana i ptysie! wiosna idzie widzimisię ...może to i dobrze?
-
wśród sosen zielonych żyją liliputki randkują ze stokrotkami bo ich żywot krótki z leśnych dzwonków wypijają słodkie małmazyje bo liliputek nieboże jakże krótko żyje ! mieszkać w mateczniku? na posłaniu z mchów? kochać się w stokrotkach ? całować bez tchu ? z leśnych dzwonków wypijać słodkie małmazyje? ja też jestem malutki i niedługo żyję !
-
cztery gwiazdeczki na niebie serce w rozterce i robot w potrzebie skąd bogowie prowadzą ? pyta Sabała ano.... ...z mgławicy Andromedy ! pola czasułek i dzban duży ampatuzy... i ta lunatyczna muzyka Komedy... stokrotki się śmieją wtedy gdy statek dokuje do portu !
-
konwalie szepczą że rosa się perli dla Hery i Demeter płynę po złote runo i nie wiem gdzie kres tego rejsu Mars. Neptun. Pluton. oto wiano Zeusa łany pszenicy i żyta falują pod rozkazem Zefira złotą mam czuprynę i złote mam usta jak kuzyn Apolla i Kupidyna konwalie szepczą i i potok płynie.... Argo mnie wiedzie w oddale i myślę wciąż o Marynie !
-
od lat wiadomo że filozofia niemiecka stoi kantem i niczem o czym szemrzą stokrotki i plotą paprocie w zielonym ruczaju In unsere Stadt is so viele Sehenswurdiketen mchy jak arrasy na klombie przy ratuszu nucą wesołe melodyjki i krasnoludki płyną łodzią Argo po zlote runo na Odrze
-
zielone kobierce snują się pod stopami wędruje już sto lat i stokroteczki mijam na niebie ważka brzęczy jak ptak ze stali Mars. Neptun są tak daleko można je zobaczyć tylko przez peryskop kapitana NEMO witajcie w raju! ambrozja smakuje przepysznie! Sto Lat!
-
koła w ruch para buch wejdźmy na trajektornię... ten pociąg pędzi do nikąd ! ale po drodze krajobrazy przepyszne wrzosowiska i łąki seledynowe .. i ruczaje urocze... ale ....ja jadę bez biletu! a tu konduktor nadchodzi! koła w ruch para buch!
-
do zakochania jeden krok a nad głową srebrzysty nurt Leonidów... zajadam daktyle i orzeszki i podziwiam matkę naturę papa Asia ... ......buziaki
-
w majowe ranki gdy krokus eksploduje moje zielone oczy smoka wypatrują gwiazd pierwszy krok jest najtrudniejszy potem spacer po Księżycu czy lot na Marsa to pestka oddalam się od matki Ziemi na Plutonie astronauci są głusi ślepi i niemi Otchłań. Struny kosmiczne. I asteroidy. jak długo będę sądzony na szalach Temidy ? odpowiedź jest krótka.... 20 wieków !
-
śnieżne czapy są na Marsie Kolumb znowu coś odkrywa wieje wiosną chociaż ciaśniej spirala zbrojeń się zakrzywia Potop. Susza. Siedem klątw. To Ramzesa zemsta słodka przed mym domem barwny klomb jestem trochę jak...idiotka! Czerń. I srebro .I purpura.... to otchłanie są dwóch mgławic dwa serduszka. dwie piosenki za Poznaniem będzie Rawicz ! Śnieżne czapy są na Marsie Kolumb. Watt. Gauss i Leibniz. wieje wiosną chociaż właśnie do pałacu wbiega panicz! Opium dla ludu ? Czy rewia Melpomeny ? Oto jest pytanie!