Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 140
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. :) Zgadzam się z pierwszą częścią jego wypowiedzi, natomiast z drugą...nie zawsze tak jest. Niektóre dzieci nie mają aż tak wielkich talentów (nawet potencjalnie) a wystarczy popatrzeć jak się cieszą budując zamki z piasku lub coś gryzmoląc :) Bardzo utalentowani dorośli też, ale jeśli mają zbyt duże oczekiwania wobec odbioru społecznego, bądź żywią zazdrość wobec innych twórców, to to może osłabić przyjemność. Tak czy siak :) przyjemnie jest tworzyć :) również zdrówka :) ;) @Ilona Rutkowska dzięki za serce :)
  2. :) :) :) zgadzam się co do użycia liczby mnogiej :) resztę zostawię Dzięki i pozdrawiam również
  3. przyjemnie też być odbiorcą tworzonego tak że serca biją synchronicznie a umysły się zgadzają sama (nie sama ;)) radość
  4. Dzięki :)
  5. :) fajne :) ale kota kąpać to ciężka praca :) bo się łotr wymiguje od wody ...
  6. Księżyc fajnie schładza :) upały, emocje, problemy etc. a jak jeszcze hamak ukołysze to już w ogóle :) To ja korzystam z tego trzeciego :) Pozdrowienia
  7. Prawda :) że tak jest. Pozdrowienia :)
  8. Tomek :) po kiego grzyba ten dopisek iż fikcja... niech myślimy i zazdrościmy :) Z przyjemnością się czytało :), ze słownika czasem korzystało ;)
  9. on minor owy ja major owa ależ kakafonia... Boże, ogarnij to harmonią
  10. Baaaaardzo mi się podoba, i treść (pełna zgoda) i zapis oraz zaskakujący tytuł :), który mnie, tak jak Gaźnika przyciągnął :)
  11. Mądry i ciepły wiersz.
  12. Fajny zabieg z tym drugim. Ciężko jest być takim jak Herbert, Różewicz, Białoszewski, nawet Szymborska nie wymieniając całego szeregu innych polskich i zagranicznych. W sumie całe życie do dupy, ale obcowanie z poezją- to jednak pierwsza klasa. Lepiej mieć życie podłe (lub takie sobie) niż żyć dobrze (lub w miarę dobrze) ale nie wg swojej drogi. Sorry ? tak mnie wzięło na górnolotność :)
  13. @Pan Ropuch miło :)
  14. Wiem... smród i gnicie to niezbyt atrakcyjne tematy ;)
  15. coraz bardziej śmierdzi nie chcą zasuszyć się jak płatki róży i ulecieć z wiatrem bądź opaść skruszyć się i rozproszyć więc gniją
  16. :) widzę, że jesteś cierpliwy w ukazywaniu swojego stanowiska :) No tak... opieka nad nad dzidziusiem a opieka np.nad zniedołężniałą teściową, która deklarowala nam nienawiść.. te same czynnosci a jednak ... ciężar opieki jakby inny... Zgoda, miłość czasem wymaga większego wysiłku, zwłaszcza w stosunku do osób, które nas nie lubią, nawet nienawidzą ale znoszenie go w stosunku do osoby, która nas kocha, akceptuje bądź jest przynajmniej neutralna to jest na pewno lżejsze :) (nawet jak jest ciężkie ;)) Z tym grzeszeniem to ja akurat podtrzymuję swoje stanowisko. Ludzie nagminnie grzeszą z głupoty, ignorancji gdyż jesteśmy jednością i szkodzenie drugiemu jest w konsekwencji szkodzeniem samemu sobie. Ponieważ tego tak od razu nie widać - jest jak jest. Również serdecznie pozdrawiam :)
  17. :) zawsze można się przyczepić do uogólnień, nikt ich nie lubi, bo niejako zabierają nam indywidualność, jednostkowy ogląd i przeżywanie rzeczywistości. Rozumiem to. Ale czasem trudno jest coś zapisać by uniknąć tego i owego. Część się zgodzi, część się nie zgodzi. Bywa, że nikt się nie zgodzi :) Czasami zgadzają się wszyscy, ale to rzadkość i nie u mnie ;) Ale ja aż tak nie chcę się certolić w moich tekstach czy coś jest dla kogoś prawdziwe, słuszne etc. Piszę co mi w duszy gra :) zresztą , chyba każdy z nas to robi... Zawsze można olać i nie czytać ( to do @w kropki bordo :)) jeśli coś notorycznie nie pasuje). Wrażliwie czytasz, że wiersz to zapis chwili, w ktorej tak a nie inaczej odczuwamy, myślimy, postrzegamy... już następnego dnia może być przecież całkiem inaczej :) bo coś lub ktoś przewrócić nam myślenie ;) Zdrówka serdeczne
  18. Rozumiem, że nie.
  19. Oczywiście, mówi się o trudzie miłości ale mam wrażenie, że to bardziej jest do zaobserwowania z zewnątrz, wewnątrz człowiek jest radosny w tym trudzie, a więc lekki. Poza tym pozostawia po sobie lekkość natomiast grzech ciągnie się za człowiekiem jak kula u nogi.
  20. @>Marianna< :) dzięki
  21. @pomaranczowy.kot :) podziękowania
  22. Od czegoś trzeba zacząć. Lepiej jest mieć samotne serce niż puste. Obrazowo i mocno opisane.
  23. No - wiadomo :) z tym kamieniem. Zgoda, że czynności wymagają wysiłku, ale czy zawsze? Chory człowiek oczywiście oddycha z wysiłkiem, ale zdrowe niemowlę? Poza tym czynności, które sprawiają nam autentyczną radość czyni się tak lekko... wschodni nazywają to działaniem bez działania (wu wei ). Oczywiście masz rację że spektrum grzechów jest przeogromne, i niektóre takie, które na pierwszy rzut oka wydają się nie być grzechami np. grzech zaniechania. Rozumiem Twój protest, że nicnierobienie jest w takie sytuacji złe. Ale to zawsze trzeba rozpatrywać indywidualnie. Czasem pomocą jest nieudzielenie pomocy. Pytasz, dlaczego powszechnie grzeszymy jeśli założylibysmy zgodnie z moim poglądem, że do grzechu potrzebny jest wysiłek. Z głupoty :) z ignorancji, wdruków społecznych i rodzinnych. Z choroby, cierpienia, depresji, zazdrości etc. Są oczywiście świadome przypadki czynienia zła ( i przy tym bardzo sprawne, perfidne) ale na szczęście to wyjątki. Co do definicji... cóż, można mnożyć :) miłość niejedno ma imię ale energia jest jedna w tym względzie - scalająca. To co dzieli, rozwala, niszczy - też używa energii, ale nie scalającej :) Mam pytanie do Ciebie: lekkie jak piórko - ciężkie ja kamień - Gdzie umieściłbyś miłość a gdzie grzech? wg mnie miłość czyni lekkim, radosnym, bezwysiłkowym a grzech ciężkim, coraz bardziej ciężkim. To oczywiście w konsekwencji, bo na początku może faktycznie miłość wydaje się trudem a grzech łatwością. Ale to pozór. No to namieszałam :);) Pozdrowienia :) Grzesiu skąd wiedziałeś, że będę wieczorem odpisywać? ( odnośnie życzeń miłego wieczoru, które pisałeś lekko po południu :)) Odwzajemniam oczywiście :) No tak, uciekamy, czasem od wszystkiego ... a wystarczyłoby tylko od złego... ale ja taka mądra jestem tylko teoretycznie :) Nie raz nie dwa zdarzaly mi się ucieczki od dobrego.. z własnej nieprzymuszonej głupoty :);) Dzięki za serce @Sylwester_Lasota :) podziękowania
×
×
  • Dodaj nową pozycję...