;) Największym afrodyzjakiem jest miłość, ale cóż ci panowie wiedzą o miłości... Kobiety, które podkładają się pod władzę (i pod kasę) są albo naiwne, albo głupie albo cwane lecz krótkowzroczne. I też nie wiedzą, co to miłość, bo nie traciłyby czasu na takich przydupasów.