Twój wiersz był dla mnie pierwszą informacją o pożarze. Nie widziałam wiadomości i nie zrozumiałam go. Myślałam, że to jakaś osobista metafora...
Teraz już rozumiem...
Pozdrawiam
Dziękuję, Deonix, cieszę się że wiersz Ci się podobał. :)
Powstał dawno temu pod wpływem pewnej konkretnej sytuacji, która dała mi do myślenia...
Pozdrawiam
Zależy, jak kto chce interpretować.
Kiedyś też byłam wielką fanką Wedla (Ptasie Mleczko - pycha!), ale teraz już Wedel nie ten sam. Mimo to - konsumuję, a i owszem... :)
Dziękuję i pozdrawiam
Muszę przyznać, że ja kamienne kręgi bardzo lubię - mam na myśli te megalityczne. :) Nie przyszło mi jednak do głowy, że one mogą zamykać... i że można w nich pozostać...