Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

befana_di_campi

Mecenasi
  • Postów

    2 467
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez befana_di_campi

  1. Dla mnie mandorla to owalna, czyli w kształcie migdała, aureola nad głową Chrystusa bądź Maryi w ich średniowiecznych sakralnych wizerunkach. I to miałam na myśli 🤔. Bo Chopin jest sakralny, nie jakiś tam chłopczyk z zapałkami... 😁
  2. Nie całkiem ten komentarz rozumiem🤔 Na własne usprawiedliwienie dodam, iż ze mnie powoli robi się stara sklerotyczka 😬
  3. To światło muzykę po swojemu kreuje (pigmenty dołączają się same) według wskazówek słonecznego zegara do mandorli sprowadzony chromatyczny walc okrąża wirując okrążając wiruje w pył rozbitą zlotawą bielą 17.08.2010
  4. @violetta@violetta u mnie ta opisana burza miała miejsce 16 lat temu. Aktualnie też jest brudno i sucho 🙄
  5. Fuj!!! Ale skojarzenia🤤
  6. @Leszczym Trochę to bełkotliwe, przez co ciężkostrawne 😲
  7. @violetta@violetta u mnie ta opisana burza miała miejsce 16 lat temu. Aktualnie też jest brudno i sucho 🙄
  8. znów bezsenność dawkuje snu niedobory radosną pełnią
  9. żywiołów rozmach i wichrów rozruch jak orkan - bo majem wiosna zniewolona drze się w wpiekłogłosy piorunem pierzastym
  10. @Dekaos Dondi Niezłe 👋😁
  11. @Poezja to życie Super wiersz👋👋👋
  12. @MIROSŁAW C. Czekam na Jonasza 🤔
  13. @agfka Ładnie 😊
  14. @Waldemar_Talar_Talar Gdzie szukać tego karawanu?
  15. @Dekaos Dondi zbalansowano zbilansowane 😋
  16. @Leszczym Po protekcji zaopatrzyłam tekścik w serduszko :) Bowiem befana - z pewnymi drobnymi wyjątkami - stara się wszystkich [po chrześcijańsku] - kochać ;-)))
  17. @Amber Mnie się kojarzy ten wiersz z bardzo sympatycznym [byłym niestety] portalem literackim "Łódka poezji". Zlikwidował się, bo powoli odchodzili Użytkownicy. A szkoda...
  18. Motto: "..pokrywka wznosiła się coraz wyżej i wyżej i zaczęły spod niej wychodzić świeże piękne kwiaty dzikiego bzu, a potem na wszystkie strony wystrzeliły duże gałęzie; rosły coraz wyżej i wyżej i przemieniły się w najpiękniejszy krzew [...] Ach, jakież to były kwiaty! Jaki zapach [...] "Tak, tak - powiedziała dziewczynka w gąszczu drzewa - niektórzy nazywają mnie Bzową Babuleńką, inni driadą, ale naprawdę nazywam się Wspomnieniem... " (Hans Christian Andersen) To nie ty - to bez (dziki) gwałt mi zapachem zadaje Więc też w ramionach twoich Cieniu oszalały któremu na miejscu twarzy tyka cyferblat (bez wskazówek) ja się zatracam i gubię niby jakaś głupia co powraca - szuka - - odnajduje swe dziś i przedwczoraj i nas bez siebie i nas w sobie samych naszych nienazwanych pragnień w dzikiej woni bzu - Bynajmniej. Nie czarnej
  19. @Jacek_Suchowicz No tak! Na łeb, na szyję... :-D
  20. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem...
  21. "Oby", czy "aby"? Bo "oby" to raczej życzenie, "aby" - stwierdzenie :)
  22. Pod głową zakręcony obłok we flakonie ruskich perfum o zduszonej woni słodziku z cynamonem - wszak z dominantą rozkwitłych akacji i rozgniecionej zieleni przez ciała gorących kochanków ku sobie popychanych gdzie najgęściejsze krzaki najbujniejsza trawa 15.05.2018
  23. @Leszczym :-D :-D :-D
  24. @Leszczym Gaworzenie malucha, który się nudzi siedząc na nocniku :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...