Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Annie

Użytkownicy
  • Postów

    2 764
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez Annie

  1. Sorry Gaźniku, ale chyba nie lubię :( Już i tak czytając niektóre wiersze, bierze się spory "bagaż" energetyczny na swoje barki. Pozdrawiam niedzielnie :)
  2. Liryk - to wszystko i tak śmiechu warte :) pozdrawiam :) Gażnik - absolutnie nie! gdy to pisałam nie było cie jeszcze na orgu, z resztą chyba dotyczyło innego portalu nawet :) Ale widzę, że jesteś bardzo dociekliwy :) - test wiarygodności. Ciekawe. :) Dobrze wiedzieć, ze masz takie „ wachniecia” formy :) Masz racje, ze czasami utwór jest bardzo hermetyczny i autor nie kwapi się z wyjaśnieniem ale to jego prawo pozdrawiam :)))
  3. Tetu - dzięki za czytanie i komentarz. Widzę, że sporo osób czuje podobnie. Pozdrawiam :)
  4. Marek.zak1 - jak się pisze co się czuje to jest ok. I to jest fajne. Dzięki za słowo.
  5. 8fun - dobre i trudno się z tym nie zgodzić :)
  6. Pi - liczymy wszystkie spójniki "a" czy 'i" , czasami liczy się także tytuł, ale niekoniecznie. Ja nie policzyłam
  7. Sylwestrze - Tak bywa :) i wtedy pisze się takie teksty jak ten mój :) Natomiast jeżeli chodzi o sens - często pisze się dla siebie, bo: czasami człowiek musi, inaczej się udusi. To jest chyba największy sens - możliwość otworzenia się. Zawsze wiąże to się z koniecznością przełamywania jakiś swoich barier. I to jest chyba najcenniejsze Pozdrawiam:)
  8. Tytuł już wiele mówi o stanie peela. Smutny wiersz
  9. Dzięki Pi, poprawiłam. Jest to co jakiś czas powracający temat. Napisałam to już dość dawno temu - pod wpływem jakiejś zaangażowanej dyskusji. :) 8fun - dzięki :)
  10. skąd tu tyle smutku?
  11. Ciekawy wiersz. Ciężki, można by rzec przygnębiający.
  12. Kiedy on to napisał? Współczesne badania nad świadomością, pradawna wiedza o świadomości - wypowiadają się jednoznacznie - czym jest swiadomość. Zastanawianie się nad problemem jw. jest po prostu, na dzień dzisiejszy, stratą czasu.
  13. Marlett - cieszę się, że przeczytałaś i za słówko :)) Również pozdrawiam Waldemarze - nie wiem czy smutne, raczej życiowe, dzięki. beta - właśnie. To jest największa sztuka - nie zgasić zapału ale jednocześnie nie wklejać grzecznościowych zachwytów. Dzięki za czytanie:) Magdaleno - nie ma problemu. Jest obserwacja. Również pozdrawiam :)
  14. Wydaje się, że wyrażanie zachwytu na portalach poetyckich osiągnęło już swoje maximum. Tym bardziej, że gdzie się nie wejdzie, wszędzie ci sami, poprzebierani tylko nickami. Jednak przesłodzonej muminkowatości, świergotaniu, czy zapewnianiu o genialności nie ma końca. Słowa krytyki owijane w muśliny, gdzieniegdzie otwierają nieśmiało oczęta, a i to tylko na chwilę, przy jednoczesnym stokrotnym zapewnianiu, o być może myleniu się, kochaniu i szczerym uwielbieniu. Komentarze żyją swoim własnym życiem, niczym wspaniała proza poetycka rodem z Tańca z Gwiazdami, i zawsze znajdzie się niestety ktoś, kto bezczelnie, bezpardonowo, bezceremonialnie, będzie jeszcze bardziej zachwycony, jeszcze bardziej wyściska, wycałuje i popłacze się ze wzruszenia.
  15. Dobre ? pozdrawiam
  16. Sorry,? mam nadzieję, ze nie uraziłam. Ale to nie był mój pomysł.
  17. Annie

    Limeryk morski

    Teraz jest lepiej. Brakuje miejscowości, ale nie będę się czepiać ?
  18. To jest Maja? Nawet podobna ?
  19. Alicjo, a może czasem zamiast w czymś.? Wtedy, wg mnie, bardziej by pasowało z donicą. Ostatecznie fajny pomysł z tym przesadzaniem, żeby tylko (jak to mówią) nie przesadzać, bo doniczek zabraknie :)))
  20. No, Gaźnik, dałeś czadu i trudno się z tobą nie zgodzić. O Lemie i Nemo nie wiedziałam. Plusik za to ? Anthony - Najważniejsze w tym systemie jest przekonanie wszystkich niewolników, ze tymi niewolnikami nie są ?
  21. To może edytuj i popraw chociaż te najbardziej rażące błędy?
  22. I w tym jest chyba rzeczy sedno. Najważniejsze są emocje, jak ich zabraknie to pisanie staje się rutyną i nic tu nie pomoże czytanie, czy nie czytanie poezji. Ze swojego skromnego doświadczenia - tu na forum, mogę powiedzieć, że od razu to się czuje - czy autor pisząc był pod wpływem emocji, czy też nie. Niektórzy pomagają sobie alkoholem, żeby te emocje sobie przypomnieć i napisać coś od serca. Jeżeli nie, to jest się wtedy dobrym rzemieślnikiem i nic więcej. Wiersz jest składny, liczba sylab idealna, rymy poprawne i nic więcej do zapamiętania.
  23. Nie jest tak żle. Można postawić oczy w słup z wrażenia, albo zaksztusić się poranną kawą :) W końcu element zaskoczenia w poezji, też jest jakimś środkiem artystycznym :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...