gorzkim szeptem zakrzyczany odchodzę w stronę słońca tam gdzie mieszkają poeci nic tu po mnie bo sam jestem tutaj niczym opluty za podobieństwo aż do bólu cykutą obłudy zostawiam kilka wierszy podartych list bez odpowiedzi nie chcę nawet wiedzieć co by się stało gdybym jeszcze oddychał
Skazanemu poecie kat wyrwał język by nie mógł się poskarżyć potem pogruchotał dłonie by więcej niczego nie napisał na koniec połamał go kołem historii i ściął mu toporem głowę którą pokazał potem rozbawionej gawiedzi ale poezja przeżyła bo kat zapomniał o sercu
Jeden starszy poeta z Sobockiej Górki
układał co dzień żonie nowe laurki
I choć pamiętał zawsze o dacie
wszystko pisywał w jednym temacie
Opiewał tylko bowiem ,,ptaszki i dziurki,,
Niezbyt mądry chłopek spod Kozich Łanówmiał kiedyś mnóstwo literackich planówzostać wieszczem jemu się śniłolecz nic z tego nie wychodziłowyzywał więc wszystkich od …grafomanów
Kiedyś pewien limerykarz w Chartumieżalił się że nikt go już nie rozumieA on gdy wymyśla głupotyto układa jedynie ,, o tym,,Widać, na …inne tematy nie umie
W półmroku pachną szare krzewy
na gałązkach srebrzą się krople rosy
w odbitym świetle latarni księżyca
który uśmiecha się na niebie dyskretnie
otulone nocą stoją betonowe bloki
ptaki śpią jeszcze nieopodal w gaju
niedługo zaczną ostatnie śpiewy
zanim nas opuszczą i na zimę odlecą
chłodny wiatr rozczesuje pajęczyny
jak delikatne długie anielskie włosy
w mlecznej mgle spowita okolica
odchodzą znów ciepłe dni letnie
żaru w sercach już nie wzniecą
na wydeptanej ścieżce stawiam kroki
i tylko ciszę przerywa dzwonek pierwszego tramwaju
Zagadka dla ciebie przyjacielu bolku
jakie znane w Polsce uzdrowisko
powinno się dziś nazywać Bieda Zdrój albo Nędza Zdrój
gdyby dosłownie przetłumaczyć pochodzenie jego faktycznej nazwy ?