Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maciek.J

Użytkownicy
  • Postów

    2 294
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez Maciek.J

  1. pamięci koleżanek i kolegów , którzy odeszli ostatnio z firmy Odlatują ptaki do ciepłego kraju bo pora nadchodzi zimna Jeszcze się spotkają koło dróg rozstaju gdzie kwitła latorośl winna Odchodzą dziś koleżanki i koledzy na kolejne życia szlaki opuszczone rysunki opisy wiedzy już są wolni jak te ptaki Kiedy jak zwykle przyjadę tutaj rano powitam już puste biurka Lecz w pamięci naszej jednak pozostaną i stąd ta dla nich laurka ... a dzisiaj przecieram oczy z niewyspania bo to z nimi byłem i w tę noc myślami jesień się znów zaczęła czas pożegnania z tymi co byli wśród nas i zawsze z nami
  2. I znowu do nas przyszłaś niezaproszona i jak zawsze z coraz to krótszymi dniami żółtawa brunatna nierzadko czerwona a bardzo chcesz pomieszkać razem tu z nami popatrz wszystko na twój widok posmutniało gwiazdy pochowały się za czarne chmury a przecież nic złego się teraz nie stało poranek obleczony w kir szarobury liście spadają narodzone w czas wiosny na ziemi pod stopami jeszcze szeleszczą już umilkł skrzydlatych chórów śpiew radosny ptasie matki w gniazdach młodych też nie pieszczą zimny wiatr wieje prosto w oczy stęsknione za obrazem jasnego bezchmurnego nieba łąk bogatych w wysokie trawy zielone i słońca gorącego jak bochen chleba na alejkach odbijają się kałuże to w nich liście ostatnie wydają tchnienie na pajęczyny niciach przyszłość dziś wróżę by po smutkach nie zostało choć wspomnienie
  3. Maciek.J

    o babie nierozsądnej

    Na pewnego chłopa z targu koło Bydgoszczy Jedna baba język sobie bez przerwy ostrzy I wyciąga tylko mylne wnioski Że podobno jest specjalnej troski Zaś sama o rozum swój wcale się nie troszczy
  4. ale tacy też bywają Aniu jak wampir z Dusseldorfu
  5. kochaj mnie zostań jeszcze mamy tyle czasu tutaj godziny nie przeminą przecież miłość jest wieczna pocałuj wszędzie przytul delikatnie pieść moje ciało choć ja ciebie teraz nie pieszczę kocham ciebie mimo że kochało mnie tylu ogrzej mnie sobą dopóki jestem cała moja twarz jakby spała zagojone już rany łzy z oczu nie popłyną zobacz ile mam kwiatów tylko tak mi zimno jestem twoja dopóki się w proch nie obrócę mój kochany nekrofilu
  6. chciałem zaskoczyć miłośników horrorów Waldku
  7. a tak poważnie : akurat taka mi się wydrukowała ;-)
  8. jaki nekrofil taka czcionka ;-)
  9. zgadzam się Joasiu ale tu mi chodziło o niesłuszne posądzenie o plagiat (z opowiedzianej historii)
  10. DZIĘKI ;-)
  11. Zawistny kogut z miasta Cordoba narzekał, że mu się nie podoba Towarzystwo kaczek i kur oraz ten cały ptasi chór W końcu wszystkie kolejno zadziobał Skarżyła się raz w mieście Szczawnica koza, że mąż już tak nie zachwyca Mój też nic nie jest warty bo głupi i uparty odpowiedziała tak jej oślica
  12. kochaj mnieprzytul jeszczepocałuj wszędzie dopóki jestem cała twojai całkiem się w proch nie obrócę...mój nekrofilu
  13. miałem tu na myśli poetę przyłapanego na ...plagiacie
  14. Maciek.J

    Opole 2017

    Jeden chłopek Jasiek w Czarnym Błocie napisał do Kurskiego w kłopocie : skoro nasze idole omijają Opole pokazać Opole trza w ...Sopocie
  15. Maciek.J

    ,,Intrygant,,

    Głuchoniemy facet z okolic Rygipokazywał palcami same ,, figi,,i pukał się ciągle w czołoMówili o nim wokoło ten nawet robi intrygi na migi
  16. pozdrawiam również Aniu
  17. Maciek.J

    Mongolski Kargul

    bo mongolska krew się burzy ...
  18. Nie,to tylko tak... w wierszu pozdrawiam również
  19. Maciek.J

    Mongolski Kargul

    Docinał sąsiadowi jeden z Ułan Bator Biegał wciąż za nim i wołał nań prowokator Dzisiaj dopiero gość dobrze czuje Kto kogo naprawdę prowokuje Bo go wezwał do wyjaśnienia …prokurator
  20. bo grozi depresją ?
  21. ja tak troszkę przekornie ale są kumplami bo to przyjaciele poezji jak wszyscy na naszym portalu
  22. dziękuję komentarze jak od prawdziwych kumpli mam u was dług wdzięczności
  23. Deszczyk monotonnie za oknem stuka Pojedyńczymi kroplami na złe sny Zmęczony życiem rymów jeszcze szuka Co piękniejsze powyciąga z szarej mgły Blaski słońca giną za pajęczyną Którą cierpliwie kumpel pająk wciąż tka Na stole szklany dzbanek z jarzębiną Stara muzyka z gramofonu znów gra A pokój spowity w chłodnym półmroku Z kalendarza trochę kartek zostało On nie usłyszy już jej szybkich kroków Gdy wracała to wszystko odżywało Tak wierzył że są sobie przeznaczeni Serce rozrywa dziś smutne wspomnienie Czasu nikt nie cofnie co los odmieni A po nich nie zostaną choćby cienie
  24. Maciek.J

    A mama, ta mama?

    no i ma dwóch tatusiów ,że hej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...