-
Postów
2 294 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez Maciek.J
-
Gajowy Jerzyk kiedyś w Mysiadlewyzywał kogoś bardzo zajadle:jesteś świr, kretyn i cham.Wyszło na jaw, że on samtak krzyczał do odbicia w zwierciadle.Gajowy Jerzyk raz we Florencjizechciał dać tam pokaz swej prezencji.Ponieważ piękne Włoszkito nie jakieś matrioszki,brakło mu głównie inteligencji.
-
Gajowy Jerzyk z miasta Tyniec Wielki,chciał strącić wiewiórki jak mirabelki,przy użyciu swej fuzjilecz doznał on konfuzji.Ujrzał, że noszą kevlar- kamizelki*Gajowy Jerzyk szalał pod Bydgoszczągdzie ptaki gniazda swe na ogół moszczą,a że był też nierobemdostał po głowie dziobem.Dziś na OIOM-ie o niego się troszczą. * kamizelki kuloodporne
-
pchły roznoszą czasem dżumę
-
daję serduszko za ten wiersz i zmykam ;-))
-
Gajowy Jerzyk z lasu koło Wlenia dostał kopa od sarny i jelenia. Ci paskudni rogacze nigdy im nie wybaczę bo nie było chińskiego ostrzeżenia. Gajowy Jerzyk ze wsi Ostrów Zielony mierzył raz wiewiórkom i szczurom ogony Był przy tym taki bardzo zły bo miały one wszystkie pchły. I teraz po lesie chodzi zadżumiony.
-
dziękuję Oxyvio pozdrawiam noworocznie
-
witaj Waldku-dziękuję i pozdrawiam również
-
fale odpływają jak kolejne dni nie słychać już krzyku mew lazurowe morze teraz śpi nagie drzewa nie użyczą cienia niebo ukryte za czarną kotarą zamarło dookoła życie choć pulsuje wciąż krew w posiwiałej już skroni czerwona jak słońce wieczorem wydmy na biało pomalował śnieg a mróz ozdobił tajemniczym wzorem przyjdzie sztorm i złe myśli przegoni zabierze na zawsze niepewność starą fale powracają jak wspomnienia
-
już nie spojrzę tak samo na Ciebie moimi perełkami - tak mi mówiłeś nie usłyszę tych kłamstw na poczekaniu z których śmiali się ze mnie w niebie kiedy zakończę to ziemskie życie zawiłe nie potrafię grać jak ty zimny draniu na skrzypcach bez strun bezustannie i nie umiem tamtej piosenki już zanucić czas utracony ma posiwiałe skronie piszę tak nieskładnie bo na kolanie które nie dla ciebie jeszcze odsłonię i posłucham innego prawdziwego poety moje perły w brylanty się przemienią z pustych kartek narodzą się nowe wersety będę kłaniać się słońca promieniom a ciało będzie wciąż niewinne i obnażone jeszcze spojrzę na drugą świata stronę bym wiedziała którędy tutaj powrócić
-
witaj Marcinie w Nowym Roku ;-))
-
Na płocie przez który chodziłem na pachtę
Maciek.J odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
witaj Waldku w Nowym Roku -
witaj Bolku w Nowym Roku ;-)
-
Gajowy Jerzyk przy nadleśnictwie Ryki,zakładał na zwierzynę cały czas wnyki.Z wysiłku aż ciężko sapał.A potem sam się w nie złapał.Śmiały się z niego wszystkie sarny i dziki
-
Gajowy Jerzyk z Czarnego Boru wytykał owadom brak honoru. Urządzał wciąż nagonki szczególnie na biedronki. Bo nie miał on poczucia humoru.
-
pozdrowienia Bolku;-))
-
Na początek przyjechało pogotowie ratunkowe teściowa dostała korkiem od szampana w głowę teścia chyba dopadło zapalenia wyrostka babuni w przełyku utknęła wołowa kostka a dziadunio struł się skisłym starym żurem w dodatku popił go wodą ze zgniłym ogórem wnuczków też na razie nikt już nie zabawia pod choinką już grają w puszczanie pawia bo najadły się samej czekolady i cukierków a nikt im nie odwinął sreberka i papierków mamusia ma w gipsie przecież obie ręce bo wywaliła się na posadzkę w łazience tatuś zaabsorbowany smartfonem pomylił wyjścia i wypadł balkonem na wujka co na ciocię wczoraj się obraził upadła choinka i prąd z lampek go poraził ciocia tylko rzekła nie będziesz bałamucił… i straciła przytomność i nikt jej nie cucił szwagier się pokaleczył bo szwagierka stłukła wszystkie w domu lustra i lusterka wypaliła w stresie całą paczkę papierosów pomyliła Domestos z szamponem do włosów stryjenka przez omyłkę w twarz dostała od stryja bo chciał w kuchni zabić karpia przy użyciu kija w końcu kiedy miał rybę w durszlaku zabrakło wody też w zlewozmywaku z kranu poleciała jakaś brunatna breja na krześle usiadł brudny stryj jak fleja a kuzyn sączył jakąś ciecz podobną do soku kiedy wzajem pożyczyli sobie Do Siego Roku i pogotowie udzieliło im pierwszej pomocy potem usiedli wszyscy przy stole o pólnocy jedna słaba żarówka rozjaśniła mrok taki Sylwester to się zdarza raz na rok SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2018 DLA MATEUSZA ORAZ WSZYSTKICH POETÓW Z PORTALU LITERACKIEGO ŻYCZY MACIEJ JACKIEWICZ DO POCZYTANIA I ZOBACZENIA PO NOWYM ROKU MACIEK
-
mi też troszkę pozgrzytało \jak to po świętach\ jeszcze się nie rozkręciłem dzięki za odwiedziny
-
Pewnego wiejskiego poetę w Baranku, poraziło kiedyś słońce o poranku. Odtąd po wersach ledwie paru dostawał pewnego udaru. I pisał na jeden temat bez ustanku. Jednemu rymopisowi ze Wschowy wciąż ptaszki wpadały do pustej głowy. Choć skrzydełek one nie miały, o migrenę go przyprawiały, zatem niebawem zmienił je na krowy.
-
Wigilijna prawda
Maciek.J odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wesołych i Spokojnych oraz Zdrowych Waldku Świąt Narodzenia Bożej Dzieciny -
wzajemnie Aniu i pozdrawiam odświętnie
-
przybrany dziś stółjasna gwiazda za oknemgłoszą nowinępachnie choinkaznakiem nowego życianadzieja wśród nasokruch opłatkaanioł śpiewa kolędyten magiczny czaskolorowy światdzisiaj ,,wśród nocnej ciszy,,witam rodzinęa nasz Zbawicielteż jest między nimii pozostanie
-
Polecam przy okazji poczytać limeryki niejakiego janko na portalu Publixo tam to dopiero jest cała fizjologia ze sfery intymnej. Mój wierszyk w porównaniu jest bardzo niewinny. Niemniej masz rację -emerytom bez poczucia humoru taki tekst raczej się nie spodoba.
-
Fred jak przystało na krytyka trzeciego wieku napisał w stylu : jestem ZA a nawet PRZECIW pozostawiam to bez dalszego komentarza
-
na podsumowanie powiem jeszcze tak : to prawda,że człowiek uczy się całe życie nikt nie jest nieomylny -za wyjątkiem Boga a skoro przyznałeś się do błędu -chwała ci za to bo wiem z autopsji,że rzadko ci się to udaje tak na marginesie asonansów i rymów pełnych gdyby wszystkie asonanse były rymami dokładnymi a rymem byłaby zgodność współbrzmienia wewnątrz danych wyrazów praktycznie każdy wiersz można byłoby podciągnąć do rangi klasyka rymowanego rymami wyłącznie ściśle dokładnymi ale na szczęście rym to zgodność brzmienia końcówek wyrazów jak widzisz miałem rację jeszcze w jednym pisałem niedawno,że wiersze pisze się o tym co gra w duszy w duszy i sercu bo myśląc jedynie o definicjach można się zatracić a poeta to wolny człowiek i za wiersz napisany z sensem choć bez rymów też może być nagrodzony PS. O panu Miodku wspomniałem bo byłem przekonany,że znów ciebie nie przekonam ;-) Wesołych i Rodzinnych Świąt twój były ,,postscriptowicz,, Maciej