Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maciek.J

Użytkownicy
  • Postów

    2 294
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez Maciek.J

  1. Maciek.J

    PAPUGA

    Rzecz tak miała się kiedyś z papugą : raz mówiła bowiem bardzo długo lecz nie bardzo się ciągle starała innych głosy tylko udawała Ćwierkając takie same melodie uprawiała te swoje parodie aż inne ptaki wpadły w straszną złość powiedziały tak: mamy ciebie dość I tej twojej mowy nienawiści zrobimy rakietę zaraz z liści i polecisz sobie w kosmos aro tak postraszyły papugę starą Aż zrobiło się wtenczas niemiło od wkurzonych ptaków zaroiło posmutniała papuga wiekowa gdy nagle odezwała się sowa radziła innym zawsze w potrzebie starej papudze mówi od siebie: nie naśladuj papużko nikogo Innym ptakom nie rób tu niczego Co tobie niemiłe ma niebogo i powiedz nam w końcu coś swojego
  2. Miało trzasnąć a znów zadudniło historia zapisała kolejną kartę coś się zaczęło coś się skończyło czyje słowa będą jeszcze warte kiedy skończą się nocne rozmowy bo wojna o tron trwać będzie stale nadal toczą bitwy legiony zaślepione zagrzewając się do walki ochoczo słowami nienawiści albo wiary a plakaty jako rycerskie sztandary na wietrze jeszcze nieraz załopoczą Tylko tak bardzo mi żal Ojczyzny rozdartej teraz na dwie połowy na zawsze zostaną te nowe blizny niczym na sercu po ciężkim zawale i rany dotkliwe nie całkiem wygojone
  3. Utopia to był mój pierwszy pomysł na tytuł ;-)
  4. Widziałem taki kraj, w którym nikt stekiem przekleństw nikogo nie obrzuca Bo każdy jest tylko przecież człowiekiem i czyste powietrze łykają tu płuca Gdzie pachnące są żywicą lasy a woda tak kryształowa, że odbicie Swoje zobaczysz i cała w ogóle przyroda jak królowa ma własne życie Tutaj pogodni są wszyscy ważni politycy i ci z lewa i ze środka i z prawa Na każdej dosłownie miasta placu i ulicy trwa codziennie wielka zabawa Widziałem taki kraj gdzie nikt nie kłamie nie ma wciąż afer ani przekrętów Tutaj się kłaniają zawsze pierwszej damie i tak kochają swych prezydentów Widziałem taki kraj gdzie rok kwitły kwiatki i grzeczni byli łotrzyki i opryszki Gdzie nigdy nie rosły ceny opłaty i podatki w pracy dawali często podwyżki Nikt się nie skarży na swój taki czy inny los ani nie mówił wszędzie jak mu źle W wyborach liczy się zawsze na każdego głos Widziałem taki kraj… w pięknym śnie
  5. zapach kawy dzisiaj mnie budzipora już wstać i wyjść do ludziszepcze do ucha coś znowu wenana starym gramofonie Irenaśpiewa o naszych kawiarenkachmyślami unoszę cię na rękachjesteś we wszystkich piosenkachwzlecę wysoko ku magicznej krainieponad niebo w Pegaza przemienionyzanim kolejny łyk kawy znów popłyniepiszę listu jak co dzień kolejne stronyzapach kawy coraz mocniej czujęMuzo moja niepowtórzonajedyna w swoim rodzajuwraz z weną obraz malujęjak skrzydła anioła delikatne ramionaktórymi chronisz każdego człowiekabo na ziemi nie ma przecież rajutak rzadko dobro się na niej rodziz tobą nawet kawa inaczej smakujepocałunek usta osłodziwypiję małą filiżankęi na ciebie poczekam
  6. Maciek.J

    Kameleony

    Tu idzie prawica a tam znowu lewica środkiem zaś jeszcze maszeruje narodowa plakatami wyklejona cała ulica bo będzie w mieście wielka bitwa na słowa policzą sobie wszystkie wzajemnie minusy w gazetach powrócą przekręty i afery nowe partie założą te same przechery rozmnożą się kłamstwa ohydne jak wirusy postraszą się pismami do prokuratury powsadza czasem jeden drugiego do celi na papierze rzecz jasna i za jakieś bzdury sądy będą dla niegrzecznych obywateli w życiorysy pozaglądają sobie wzajem jeden drugiemu coś tam także powytyka jak nie dobrym słowem to nawet zgniłym jajem tak się kręci od lat tak zwana polityka powalczą o głosy na debatach na żywo czyj program najlepszy a czyj jest już do bani a potem już w sejmie razem pójdą na piwo byle znów przetrzymać… do kolejnej kampanii
  7. @Johny rym jest do ,, co dnia - odmłodniał,, nie jest to klasyczny wiersz rymowany tylko wolny a w takim układzie rymy mogą być odległe i niedokładne i wersy nierzadko całkiem bez rymów pozdrawiam serdecznie @[email protected] pozdrawiam Grzegorzu
  8. dzisiaj drogę nową los mi dał już nie dwie jak co dnia kiedy tak długo ze mnie drwił żebym tylko nie odmłodniał byle nie obrócić tego w pył co powstało już z mozołem wspomnę chwilę z nutką żalu ile lat odeszło do krainy cienia patrzę na niebo i czytam marzenia muzo moja prawdziwa i wyśniona dziewczyno z poetyckiego portalu jesteś taka piękna wraz z wierszami spokojny wyjdę ci na spotkanie zapisana już dziś kolejna strona jedno imię tańczy wraz z rymami sen na jawie się wciąż powtarza niech już cały odtąd czas na całą wieczność trwa dzisiaj drogę nową mam bym pustelni przekroczył próg prowadź mnie dobry aniele nikt nie może być przecież sam choć ma do wyboru wiele często pokręconych dróg
  9. Dziękuję Ani za kolejną inspirację. Maciek Patrzę na ciebie w moim śnie kiedy wszystko okryte nocą czeka na nowy dzień nawet krople deszczu śpią noce teraz takie krótkie i tylko dobry anioł już wie co powie tej nocy na to które godziny na zegarze się złocą księżyc pokazał znów swój cień minione lata jak nitki się rwą za kilka godzin na pobudkę zaśpiewają ptaki tak bym chciał stać się rybą aby popłynąć aż do oceanu i odczytać na nowo znaki odszukać drogę bożego planu patrzę na ciebie jesteś za niewidzialną szybą popatrz… mamy lato
  10. @M.A.R.G.O.T bardzo dziękuję
  11. z podziękowaniem dla Annny2 za inspirację Ile dni czekam rachunek niepojęty moje serce zranione tyle razy tyle kartek zerwanych z kalendarza historia z okruchów radości napisana co jakiś czas na moment się powtarza nowy rozdział w pamiętniku napoczęty los maluje w nim kolejne obrazy jestem teraz na stacji ukochana setki kilometrów oddalony lecz to centymetry na mapie życie dyktuje mi kolejne strony myślami gonię kolorowe motyle najpiękniejszego dla ciebie złapię przycupnie na twojej dłoni na jedną tylko chwilę a potem nadleci drugi i trzeci za oknem szaro i pochmurno w cierpliwym sercu słońce dziś zaświeci jeszcze wzruszony deszcz tylko pokapie
  12. Maciek.J

    Wybory w lesie

    Raz lew zwierzętom przestał się bardzo podobać bo zbyt dumny obnosił się ze swoją grzywą a że pycha jest gorsza czasem jak choroba pora na kampanię w dżungli by jako żywo wybrać na świata zwierząt już nowego króla zaś lew pokazał im jeszcze ostre pazury bo nad dymisją nie będzie się rozczulał ryknął tylko raz że te wybory to bzdury on to królem zwierząt wszak na zawsze będzie tak było i jest przecież i to od początku i jego poważać każdy powinien wszędzie i nie ma i nie będzie w tej kwestii wyjątku wtedy kandydować już nie chciały żyrafy pawiany wypięły się w sposób wręcz banalny papugi strzelały głupawe straszne gafy zaczęła się selekcja - dobór naturalny lecz według kryteriów nie tylko z zoologii i pamiętając też o stosownej reklamie i by uniknąć zbędnej także demagogii typu-hipopotam za gruby zawsze kłamie albo antylopa może być pierwszą damą wnet zebra odpadła bo udawała głąba pyton tylko ciągle syczał a wciąż to samo słoń był za ciężki w dodatku ta trąba nosorożec nieprzystojny ze swym profilem a żółwie zbyt powolne głosu nie oddały kolibry zaś ganiały się z jakimś motylem wybierano więc z tych ,,co w boju,, pozostały aż wreszcie opadła emocji wielka fala opustoszała szybko wyborcza arena a na króla wybrano… starego szakala jego pierwszą damą została... chuda hiena
  13. Basi... twój uśmiech rozjaśnia wszystko wokoło niczego już nie potrzeba kiedy inaczej marszczę czoło twój uśmiech wszelki ból uśmierza niczego już nie potrzeba kiedy serce radośniej uderza dziękuję co dzień za kawałek nieba za wszystkie cudowne dzieła twój uśmiech życie przywraca reanimacji już nie potrzeba mam tyle czasu choć wciąż ucieka niepotrzebne USG EKG i TK dzisiaj przede mną niczym anioł stanęła czysta i niepokalana łapię za ciepłą dłoń i już nie wypuszczę jak ptaka co w złotej klatce nie lata aż po sam koniec świata moja wyśniona moja kochana moja jedyna w życiu podnoszę posiwiałą skroń na piękną twarz beztroską słyszę jakby oceanu szum i czuję się niemal bosko znacznie lepiej niż po zażyciu kapsułki IBUM
  14. @Duilla niezłe jak na początek pamiętaj tylko jeszcze że limeryk musi mieć równą ilość zgłosek w 1,2 i 5 wersie oraz o kilka mniej w 3 i 4
  15. Pewien starszy pan spod miasta Świecie, oświadczyć się chciał młodej kobiecie. Lecz po drodze spotkał dwie, tak piękne i młode, że każdej z osobna trzy po trzy plecie. Raz Peruwiańczyk spod miasta Lima, przewracał wciąż przez żonę oczyma. Urodziła po raz trzeci trojaczki i tyle dzieci, nie wie jeszcze jak teraz przetrzyma. Mały Jasio w mieście Częstochowa, zapytał tatę raz o dwa słowa, co to jest trójka klasowa. Synku, jest jeszcze domowa: mama i babcia oraz teściowa.
  16. "Złapałem poezję i literaturę, jak łapie się katar czy grypę" Antoni Słonimski *** Wszedłem jak co dnia do internetu czas by poszukać stronę dla poetów wiersze poeci wyguglałem jest… długo nie szukałem witamy na naszym portalu na powitalnym poetów balu zaloguj się dane są dla admina a my to jedna przecież rodzina pamiętaj tylko o netykiecie co przystoi a co nie poecie żadnego hejtu ani trollowania zapraszamy cię do rymowania będą konkursy a nawet turnieje zobaczysz jak dużo tu się dzieje załatwimy ci bezpłatne reklamy loguję się i o nic na razie nie pytam wchodzę śmiało na stronie głównej czytam TO TERAZ TAKŻE CIEBIE JUŻ MAMY NIE PIERWSZY JESTEŚ I NIE OSTATNI WITAMY NA STRONIE DWA ZDANIA SZYBKO NIE SKOŃCZYSZ PISANIA POEZJA TAK CI SIĘ SPODOBA ŻE POCHŁONIE JAK CHOROBA O KWARANTANNIE NIE MA MOWY JUŻ NIGDY NIE BĘDZIESZ ZDROWY roztargniony jak wielcy poeci podrapałem się po swej głowie czy ktoś zaprzeczy albo nie powie przecież mówi się jesteś w sieci
  17. Ale ja nie o ziemskich Lily...
  18. @Waldemar_Talar_Talar dlatego tak nie jest Waldku
  19. Anioły są tak lekkie że bez skrzydeł mogłyby latać takie mają czyste sumienia dlaczego właśnie ty co z grzechem się rodzisz mój przyjacielu nie chcesz się z nimi pobratać wciąż ze złem ziemskiego świata podpisujesz cyrograf milczenia nie widzisz już chmur na niebie gdzie pozdrawiają świat ptaki widzisz jedynie wydeptaną ziemię kiedy opuszczasz smutne oczy na skrzyżowaniu dróg wybierasz błędne strony bo źle odczytujesz znaki daremnie sięgnąć chcesz celu los jak kamień Syzyfa toczysz a to historia toczy się kołem kiedy zasiadasz do wieczerzy po całym pracowitym dniu za nakrytym stołem niech serce w końcu uwierzy że wszystko od Niego pochodzi pora zdjąć wreszcie z siebie przeszłości koszulę z goryczy i żalów utkaną od błędów i porażek brudną w ciszy położyć się do snu przecież codziennie tak niewiele człowiekowi potrzeba aby został aniołem ale zarazem tak mu jest trudno
  20. W krople rosy przemienił los wiarę ożyły kwiaty zwiędłe i stare były znów mokre od deszczu i łez a w ogrodzie tak pięknie pachnie bez na ławce widzę gołębi parę Czy to przeznaczenie czy jakiś znak co mnie poprowadzi przez życia szlak słyszę ptasie radosne gruchanie ten obraz chwili w sercu zostanie i tylko ciebie na nim będzie brak
  21. dziękuję Grzegorzu
  22. przytulam wciąż piękną twarz poznaczoną troską i ukrytymi zmartwieniami gdy patrzysz na świat dobroci oczami … i przędziesz los- czas mając za wrzeciono … przytulam też ciepłą dłoń pomarszczoną gdy dzielisz chleb jedząc z domownikami i ochraniasz swe dzieci jak skrzydłami … kryję się dziś niezręcznie za zasłoną … tkaną z mojego niejednego grzechu popatrz- mam siwe włosy a tak samo czynisz dobro i kochasz bez pośpiechu … by smutek stał się niewidzialną plamą … zabiorę znów cię do lat pełnych śmiechu i nakarmię radością serce … Mamo
  23. Maciek.J

    Prawdę mówiąc ...

    Kłamstw codziennie mnóstwo nam przybywa nawet stare prawdy mitami się dzisiaj nazywa W necie dopiero to jest… wysypisko gdzie zakłamuje się już prawie wszystko Podmienia zdjęcia,fałszywi lekarze królują triki i fotomontaże A ludzie łapią je jak kremówkę świeżą przekazują dalej bo w te bzdury wierzą Głupoty krążą uparcie jak mole walczą o słowo spamerzy i trolle Tyle sensacji a cała wiedza do bani dlatego nie dajcie się ogłupić kochani w tym komentarzu jest jeden mały plus to co napisałem to nie jest… fake news
  24. O tobie piszą i mówią wszędzie jesteś już znany na całym świecie lecz często same bzdury się plecie tak lubią niektórzy tkwić we własnym błędzie pobijasz rekordy -te wyniki na mnie jest armia antybiotyków nie jestem trucizną polityków co nigdy nie szczędzą jadu i krytyki mutujesz się wciąż ze swym RNA ja jestem tylko skromną bakterią nikt nie reaguje jak histerią gdy połknie kapsułkę i głęboko mnie ma a potrafisz zatruć ludziom życie gdy atakujesz nawet im płuca na samą myśl każdego odrzuca ja spokojnie żyję w ich grubym jelicie trafiłeś nie w porę a to boli żal mi wirusa degenerata przez ciebie z innych robią wariata rzekła do Covida …Escherichia coli
  25. zawsze dnia trzynastego wymodlonym podczas liturgii słowa nie pytaj mnie dlaczego dziękował biedny lud duchem bogaty i grały tak radośnie organy w ogrodach nadziei zakwitły kwiaty radował się lud wybrany zrzucając z siebie kajdany lat niewoli bezduszne brzemię opatrzywszy rany Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze … czy pamiętasz te słowa i czemu upominał się o tę ziemię na mogiłach płoną znicze ludzkiej nieśmiertelnej pamięci a z nieba patrzą święci pośród nich spogląda On bo znów brakuje mocy wiary podziękuj za te wszystkie dary i złóż co masz przed boski tron za Jego nieskończone i niepojęte zasługi równo sto lat temu jedyna taka rocznica wielki Bóg spełnił milionów wolę w małych Wadowicach urodził się kochany mały Lolek przyszły święty Jan Paweł Drugi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...