Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. @GrumpyElf Przeczytałem z przyjemnością. Pozdrawiam
  2. Niestety. Dziękuję i pozdrawiam
  3. @Gosława Dziękuję. Ćwiczę lapidarność stylu słuchając Tuwima. On pisał politycznie, ja tylko nieudolnie próbuję. Pozdrawiam
  4. @beta_b Mazury są piękne - inne. Dziękuję Bet. Pozdrawiam
  5. to nie było takie trudne, rozcieńczyć farby rozpuszczalnikiem nienawiści pokryć dwukolorowo elewacje domu i ogłosić teraz jest pięknie niestety w domu zaczyna śmierdzieć zgnilizną dach przecieka niepożądana ciecz wbrew ustanowionemu na nowo prawu niedemokratycznie zalewa ściany w pokojach odpada farba ale tynki zewnętrzne trzymają się mocno nowa ekipa remontowa jest bardzo pracowita skończą fasadę przyjdzie pora na dach postawią na nim kolejny krzyż to wystarczy potem fundamenty są kamienne różnokolorowy POprzednicy ich nie ruszali przemalujemy na biało-czerwono to najlepsze kolory kto zabroni? a smród niech zostanie do smrodu można się przyzwyczaić my dalej
  6. @Nata_Kruk Dziękuję Nat. Pozdrawiam
  7. Faktycznie. Czasami. Pozdrawiam
  8. @Marek.zak1 Dzięki Marku. Jam kresowy- 100%. Ale pra, pra z Wielkopolski. Żona Kaszubka. Pozdr. @Waldemar_Talar_Talar Dzięki. Mówisz, że pachnie wolnością. Pozdrawiam
  9. @corival Ja na Warmii. Daleko nie miałem. Pozdrawiam @Dag Byliśmy sąsiadami. Pozdrawiam
  10. @Marek.zak1 Zychowicz zajmuje połowę półki. Publicystyka historyczna w jego wydaniu czasami mija się z prawdą, ale nie w tej książce. Fajnie że ktoś pamięta. Pozdrawiam Gdzie kościoły świecące jesienią Wśród wołyńskich pejzaży nad ranem Zawsze pełne wiernych w niedziele Razem z bogiem który jest Panem Ludne wioski ludzi szczęśliwych W różnych zawsze mówiących językach Dzisiaj błyszczą ruiną kamieni Nienawiść ten obraz zrobiła Płacze Chrystus z kapliczki przydrożnej Bo nie taki głosił nauki Widzące zwłoki rzeką płynące I domów płonące łuny A kamienie krwią niewinnych zroszone Już od lat zadają pytanie Czemu sąsiad mordował sąsiada Jaki bóg dał im takie zadanie
  11. tysiące jezior tysiąc tajemnic tam się nie męczysz spokojne życie powoli płynie w mazurskim rymie lasy i woda czysta poezja cóż chciałby więcej człowiek z betonu, co ciągle goni widmo mamony tam naładuje akumulator gdy przyjdzie lato „Ale czy warto, chyba nie warto” „Na pewno warto” nawet raz w roku jak tam wyskoczy się zauroczy będzie mu łatwiej w końcu zrozumie prawa natury to nie jest trudne i może zwolni
  12. @[email protected] Nie przepadam za drobiem. Dziękuje i pozdrawiam @corival @Andrzej_Wojnowski Dziękuję i pozdrawiam
  13. Brawo.!!! Pozdrawiam
  14. @Sylwester_Lasota @Ilona Rutkowska @GrumpyElf Dziękuję i pozdrawiam
  15. wrony kraczą nie rób tego kruki krzyczą, czemu nie nie masz drogi oczywistej jeśli nie wiesz, czego chcesz słuchać ptaków zawsze warto mają większą perspektywę z góry widać znacznie lepiej widok z ziemi ogranicza dalej z głowa pochyloną taki wariant się opłaca akceptujesz wersję wrony będziesz tak jak wszyscy krakał kruki tworzą wciąż problemy ptaki indywidualne cywilizacyjne testy zdają, lecz niestety marnie zerkasz w niebo wronie tłumy biją brawo – tak dziś trzeba a na drzewie para kruków ironicznie się uśmiecha
  16. Kochałem Cię dziś rana na parapecie zakwitły kaktusy które nigdy jeszcze nie kwitły ostre kolce zamieniły się w czerwone kwiaty pachnące szczęściem wczoraj wieczorem dostałem maila od wiosny „w tym roku nie będzie zimy” uwierzyłem jeszcze spałaś cicho wyszedłem do piekarni po świeże bułki maślane wróciłem Ciebie nie było na stole rozsypany cukier napisałaś „Jesteś zbyt słodki - podwyższasz mój indeks glikemiczny”
  17. @Annuszka @[email protected] @Marek.zak1 Dziękuje i pozdrawiam
  18. @Waldemar_Talar_Talar Dzięki. Pozdrawiam
  19. @error_erros To tylko zabawa słowem. Dziękuje i pozdrawiam @[email protected] Dzięki. Pisanie głupot mnie wciąga. Nie wiem kiedy przestać. Pozdrawiam
  20. Mądrego zawsze warto posłuchać. Pozdrawiam
  21. Nie wiem, czemu tak się dzieje. Przecież ja nie jestem gejem. Na ulicach przezroczysty. Żadna na mnie spojrzeć nie chce. Co takiego mi brakuje, że pół wieku wciąż singluję? Nie pojmuję! Rzadko miałem powodzenie. W podstawówce czasem we mnie były jakieś zakochane. Średnia wieku mojej mamy. Czy byłem zadowolony? Byłem. Ale one były żony! Wiek w miłości nic nie znaczy. Jak ma męża to inaczej. Bardzo duże zagrożenie, że utracę uzębieni. Urok miałem specyficzny. Odstraszał licealistki. Głupie! Chciały coś innego. A dlaczego? Może byłem zbyt dojrzały? Tylko tych zielonych chciały? Jak mówiłem o Einsteinie to z początku było fajnie. Ale zawsze przed północą - wychodziły. Mówiąc. Po co? Słuchać kogoś kto wykłada, ale nie wie jak się wkłada. W tym temacie jestem mały. Powiem szczerze. Niedojrzały. Ale przecież to fizyka, gdy się ciało z ciałem styka. Rozwiązanie bardzo proste. Muszę inżynierem zostać. Medycyna też pomoże, gdy „miękiszon” to nie orzech. Ale trudno ją studiować. Jeszcze trudniej tam się dostać. Polibuda mnie nauczy. Jak usztywnić siłę uczuć? Spróbowałem. Studiowałem. Profesorem nie zostałem. Lecz doktorat się udało. Szybko zrobić i uwodzić? Fatum ze mną pozostało. Trafień mało. Zero szczęścia. Rozkład prawdopodobieństwa coś innego sugerował. Ciągle wtopa. Asystentki, doktorantki uciekały z pierwszej randki. Z studentkami trochę dłużej. Zda egzamin. Spadaj mule! Tradycyjnie to słyszałem. Tak nie chciałem. Naukowiec ze mnie żaden. Może w korporacji statek czas się przesiąść i spróbować. Do fortuny pożeglować. Są pieniądze, są kobiety. Spróbowałem i niestety. Znowu skucha. Nie rozumiem. Konto tłuste, ale u mnie Poza kasą zero zmian. Dalej sam. Co takiego mi brakuje, że mnie każda ignoruje? Fakt. Nie jestem zbyt przystojny. Wzrost przeciętny. Metr pięćdziesiąt. Niezbyt hojnie Bóg obdarzył. To się zdarza. Lecz poza tym. Wszystko w normie. Tylko ten malutki problem. Chcę powiedzieć - „kocham ciebie” A wychodzi - „krowa z ciebie”. Od dziecka mam wadę wymowy. Taką, że często mylę słowa. Zanim powiem, o co chodzi Dostaję z liścia, a ona odchodzi. Dzisiaj pandemia daje szansę. Mogę wyznać miłość w masce. Wersja będzie zniekształcona. Nie usłyszy, że jest krowa. Nowy obiekt wypatrzyłem. W markecie sprzedaje ryby. Krowa ją nie zdenerwuje. Flądra bardzie prowokuje. Ja już jestem po covidzie Nie wiem, co to zapach rybi. Będzie mało konkurencji. Będzie pięknie. A jak znowu się nie uda. Wrzucę program „Tylko głucha”. Dwadzieścia palców jeszcze sprawnych. Napiszą „kocham” ściszonym brajlem.
  22. @GrumpyElf Dziękuję "Niech moc będzie z Tobą a życie przygodą" Pozdrawiam
  23. Anna L. urodziła drugie dziecko cesarskie cięcie będzie blizna biedna Ania zbrodniarze ukradli psy Lady Gagi jak można być tak okrutnym biedna Gaga jesteśmy z tobą pandemia jest straszna nie byłem w restauracji już pół roku tragedia w Brazylii brakuje krematorium może powinniśmy im wysłać mobilne chciałem lecieć na urlop do Rio nie polecę tam śmierdzi spalenizną
  24. @Leszczym Polecam Leżajsk. Dwadzieścia parę lat temu śpiewano o nim songi. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...