Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. patrzę ci w oczy, opuszczasz wzrok udajesz, ze nie widzisz mnie myślisz, kto to jest ten gość czego on od ciebie chce twój ciemny włos przykrywa twarz ruch ręki znów odsłonił ją ja wciąż wpatrzony w oczy te myślami pragnę uwieść je odwracasz głowę odejść chcesz sto myśli kłębi się nawzajem serce zaczyna mocniej bić lecz nogi już cię nie słuchają wyciągam rękę mówiąc, że to nic, my jeszcze się nie znamy wyjaśnię wszystko, jeśli chcesz czuję już chemię między nami napotkać miłość trudno jest ona przychodzi, kiedy zechce nie zauważysz jak nadejdzie obrazie się, nie przyjdzie więcej każdy z nas szuka dziś miłości każdy jej bardzo potrzebuje lecz mając ja w zasięgu ręki często ze strachu rejteruje więc spróbuj w jednej chwili tak zakochać się po granic kres miłości szybko szansę dać ufając, że prawdziwą jest na pewno warto uwierz mi spójrz tylko w błękit oczu moich zobaczysz w nich miłości sens której tak bardzo potrzebujesz
  2. apostołowie prawdy, na rzeź prowadzą tłumy radosne, uśmiechnięte cel każdy z nich rozumie korporacyjny sztandar co raj im obiecuje jest dobrą motywacją tego wyścigu szczurów lemingów zwarta horda, momoną uskrzydlona naszprycowana kawą i sensem swych dokonań dzisiaj wydłuża dobę, by normy swoje spełnić najlepsi to żołnierze i firmie zawsze wierni bezmyślni noworysze, zalążki klasy średniej na kredyt życie biorą, w uczuciach raczej bierni galeria ich kościołem, najlepsze wolne związki na stałe czasu niema, bo praca, obowiązki wciąż żyją w przeświadczeniu, że kraj ten rozwijają niestety, ile tracą o tym zapominają a gdy duszności łapią, bo są już wypaleni skaczą w przepaść niebytu, nikomu niepotrzebni apostołowie dalej, uzupełniają stado chętnych jest coraz więcej, problemu z tym nie mają oni zostają zawsze, lemingów nie brakuje i ciągle wygrywają, głupota dalej królem
  3. Dzięki Marcin. Czujesz te klimaty. Pozdrawiam.
  4. Dziękuję Waldi ale to żadna wena. Z niedzieli na poniedziałek padał deszcz a ja zostawiłem samochód z otwartymi oknami. Poniedziałek było O.K., a dzisiaj od rana dyskoteka. Wyświetlacz pokazuje cuda typu" : defekt obwodu elektrycznego - defekt , motor stop , ABS , poduszka powietrzna, alternator -defekt itp...… Co mi zostało - suszarka do włosów i suszenie oraz ładowanie akumulatora (chyba się rozładował w wyniku zwarcia instalacji). I tak w jednej ręce suszarka w drugiej pióro - i efekt wysłałem. Uciekam dalej suszyć . pozdrawiam
  5. leci bocian na południe, ciebie przy mnie nie ma może kiedyś będzie lepiej, może czekać trzeba giną liście, las szarzeje my wciąż się mijamy kiedy przyjdzie taki ranek, że będziemy razem nikt mi wtedy nie przeszkodzi duszę ci otworzyć może właśnie, właśnie wtedy coś się nam urodzi rok kolejny zwija żagle śnieg zabiela mosty ty ubrana w sztuczne futro oczekujesz wiosny ja jak zawsze nieustannie łapię to spojrzenie dalej widzę smutne oczy nic się w nich nie zmienia będę czekał wbrew logice, w końcu to się zdarzy w noc upojną zjemy owoc naszych chorych marzeń szybko wspólnie wykonamy trudny skok na bandżi jak nie zerwie się nam lina nasze życie zadrży co nam wyjdzie z tego skoku sam do końca nie wiem ale skoczę z tobą w otchłań poznam nową przestrzeń zawsze chętnie wbrew wszystkiemu to od razu zrobię a dlaczego? - bo bez ciebie dzisiaj żyć nie mogę
  6. No i jest dylemat. Czy wisieć na krzyżu, czy wbijać gwoździe. pozdrawiam
  7. Dziękuję . Pozdrowienia od tramwajarza.
  8. Ja też, ale banda dwojga jak na razie trzyma się mocno. pozdrawiam
  9. Jak prawdziwa to wybaczy. pozdrawiam
  10. Niezły horror sado-maso. pozdrawiam
  11. pierwszy raz cię ujrzałem jasny kwiat moich marzeń pojawiłaś się w oparach mgły włos twój śpiewał na wietrze piękne tony najlepsze już wiedziałem, że to właśnie ty wziąłem ciebie z rękę czułem jak szybko miękniesz zaczęliśmy ten dziwny walc tańczyliśmy rozkosznie w te marcowe przedwiośnie jasny księżyc cichutko nam grał szybko lody stopniały nasze ciała tak chciały I poczułem miłości smak potem szybko odeszłaś przecież miałaś też męża lepiej żeby nie spotkał nas
  12. Otwieram gazetę i oczy przecieram Znów aresztowania, kolejna afera Zatrzymano posła, posła sekretarza Zrobiła to władza ta dzisiejsza wraża Która ciągle ściga, biedną opozycję Łamiąc tolerancję i polską tradycję Biedny poseł krzyczy, że nie tylko u mnie Przecież w całym kraju, był totalny burdel Państwo to istniało lecz teoretycznie A nie kradli wszyscy tylko ci nieliczni Ci z ryjem w korycie, zawsze uśmiechnięci Osiem lat rządzili, bardzo europejscy I mówili ciągle, że tak właśnie trzeba Jesteśmy w europie, w przedpokoju nieba Wszyscy się kurwili prawie oficjalnie A Staszek w agencji robił grosze marne Partia go obroni stoi za nim murem Dzwonią do Brukseli, gdzie ich Don jest królem On jak Paderewski, pociągiem przyjeżdża Chronić chce kolegów ciemnogród zwyciężyć Nie rozumiem tylko, po co taki rwetes Wtedy nasza Polska to była wyprzedaż Dawaliśmy dupy dla Ruska, dla Niemca Cały kraj był przecież jak wielka agencja
  13. Nie ma sprawy zaraz będzie o agencji. Z przyjemnością. Do jednych i drugich mi daleko. pozdrawiam
  14. Bywa, dlatego może lepiej zostać tramwajarzem. pozdrawiam Dzielę ludzi na tramwajarzy ,serferów i tych nieokreślonych. A co do blotki - nomenklatura brydżowa, czyli słaba karta. pozdrawiam Miło że tak to odbierasz. pozdrawiam Dzięki Oxi. Zmieniłem. pozdrawiam i ………………... Uśmiechaj się Nawet jak Cię boli Glowa Uśmiechaj się Życie to jest dar od Boga Uśmiechaj się Wtedy się lepiej żyje Nie martw się Jutro wszystko minie Uśmiechaj się Nie zawsze świeci słońce Uśmiechaj się Każdy kij ma dwa końce Uśmiechnij się Życie to cud natury Nie martw się Wiatr rozgoni chmury Uśmiechaj się W te pechowe dni Uśmiechaj się Nawet jak pecha masz ty Uśmiechaj się Bo jest naprawdę warto Nie martw się Kto mówił że będzie łatwo TO TAK W NAWIAZANIU DO TWOJEGO OSTATNIEGO WIERSZA.
  15. Czemu łza - uśmiech lepiej. pozdrawiam
  16. Na folwarku znów afera „Fakt” namierzył rotwailera Który prawo boże głosił I dyskretnie laski kosił Bajer miał opanowany Proponował im posady Te najlepsze, gdzie- w Orlenie W ropie jego urok drzemie ? Ale było to za mało Na urocze młode ciało Toruń już mu nie pomoże Dostał madejowe łoże Już parlamentarni świeci Których nigdy seks nie kręcił Z chlewa świnię wyrzucają Dalej o moralność dbają Głos komisji od etyki Już poprawia PiS-wyniki Nie chcąc takiej złej powtórki Każe ładnym włożyć burki No, bo przecież te kobiety Wprowadzają złe podniety Które biednym, starym posłom Robią, że organa rosną Jak iść potem do premiera Kiedy w spodniach coś uwiera Gdyby był to ten poprzedni Przy niej nawet kaktus zwiędnie Ale nowy jest uroczy I jak wtedy coś zaskoczy Tęcza w oczach się zaświeci Elektorat w dół poleci Dodatkowo dla zasady Partia leje brom do kawy Pije poseł i posłanka Czemu opuszczono Jarka ?
  17. Dzięki Nata. Biorę wszystko. pozdrawiam
  18. Kundel dwunożny . Czworonogi są lepsze. pozdrawiam
  19. Ale dół. Uśmiechnij się jutro będzie lepiej …. pozdrawiam
  20. Czyli miłość to nie pluszowy miś a szkoda. pozdrawiam
  21. czekając na falę, co w końcu uniesie moczy chude nogi w wodzie codzienności włos słaby i srebrny, przecież idzie wrzesień wierzy ciągle w przypływ, nie chce się pogodzić z losem tramwajarza, co utartym torem codziennie wędruje od pętli do pętli taki prosty schemat uważa za koniec czuje że jest inny, lepszy, nieprzeciętny może się pomylił i jest statystycznym prostym, zwykłym graczem bez asa w rękawie co zawsze pił wodę bez bąbla goryczy nieprzygotowanym do tańca na fali a jak ona przyjdzie i spełni marzenie wszystkie karty z talii szybko przetasuje przegra mając blotki, grzbiet fali go zniesie utopi się w głębi i nie poserfuje
  22. To taka kontynuacja wcześniejszego tematu. Żadna działalność misyjna. Tak mi się jakoś ułożyło. pozdrawiam Wierzących i Niewierzących( akurat dla mnie to nie ma znaczenia - myślę że On podobnie uważa)
  23. nawet gdy w ciemnościach idę on jest obok mnie gdy czasami drogę mylę on pomagać chce jasnym światłem w mroku świeci zawsze przy mnie jest prostą drogę mi wyznaczył cel pokazał też nawet kiedy go nie słucham nie obraża się szepcze wtedy mi do ucha przestań robisz źle zrozum w końcu tylko dobro liczy się w tej grze ja o tobie wciąż pamiętam nie opuszczę cię a ja dalej mam problemy żeby prosto iść lecę tam gdzie nowe trendy jak jesienny liść on cierpliwie na mnie czeka wie że robię błąd on rozumie los człowieka nie opuści go
×
×
  • Dodaj nową pozycję...